Raz jeszcze o King’s Mountain Fortress

Końcówka roku, a ja raz jeszcze pomęczę Was serią castle. A to z powodu ostatniej recenzji zestawu 6081 King’s Mountain Fortess (recenzja w poprzednim wpisie). Wszystko z powodu małego MOCa, który towarzyszył recenzji. Czasem tworzę jakąś scenkę z gotowych zestawów, a czasem coś od początku. Tak właśnie było z 6081. Postanowiłem sprawdzić możliwości modułowe 6081 i połączyć go z własną konstrukcją osadzoną w trochę surowych klimatach klasycznego castle. Jak to wyszło, można było zobaczyć na końcu recenzji, a teraz przybliżę konstrukcję w kilku szczegółach.

Scenka została oparta o trzy płyty bazowe, jedną 3D 32×32 (w zasadzie cały zestaw 6081), kolejną 32×32 (klasyczną) i 32×16. Wszystkie w kolorze zielonym. Aby móc połączyć recenzowany zamek koniecznym było dokonanie kilku modyfikacji. Drobnych. Musiałem zmienić mur małego dziedzińca oraz podstawy wieży w tylnej części. Usunąłem też czarną bramkę prowadzącą do wieży.

W konstrukcji wykorzystałem inne zestawy z klasycznego okresu castle, tj. 6040, 6067 i elementy 6061. Jest więc tu i karczma (lekko rozbudowana, powiększona i z przesuniętym murem), kowal oraz pojedyńcza ścianka z 6061. Poza tym nie korzystałem z innych gotowości, a wszystko oparte zostało o pomysł własny. Wszystko zajęło w zasadzie jeden wieczór i cały dzień.

Całość przedstawia małą warownię, wysuniętą placówkę umieszczoną na skalnym podłożu, wyraźnie wyniesioną ponad poziom. Konstrukcja ma kształt prostokąta i została otoczona z każdej strony, większym bądź mniejszym murem. Posiada cztery poziomy, od fragmentarycznie zarysowanych części podziemnych (a raczej wyrytych w skale), przez poziom dziedzińca, murów okalających wraz z poziomem środkowym wieży, po gniazdo obserwacyjne wieży. Do środka prowadzi jeden wjazd, przez bramę i zwodzony most, czyli część zestawu 6081. Wewnątrz znajdziemy trzy budynki oraz zarys zamku. Zarys zamku to oczywiście 6081, a budynki to poza karczmą, stajnia z użytkową częścią poddasza oraz wolno stojący budynek. Do tego zabudowania kowala, cześć użytkowa wieży, mały kojec dla świń, miejsce do przechowywania drewna, lochy (w części zamkowej), cela oraz domniemane pomieszczenia wykute w skale, a znajdujące się pod powierzchnią dziedzińca. Do budowy wykorzystałem głównie bricki, w tym modyfikowane w kolorze klasycznego szarego, z małą domieszką współczesnego szarego. Ponadto szary w ciemnym odcieniu, zarówno klasycznym, jak i współczesnym.

Poniżej można zobaczyć mały balkon obserwacyjny na poziomie podstawowym, otwierany w celu zaprezentowania części podziemnej, a dokładnie małej spiżarni. Widać tu beczki z miodem pitnym, czy też innym procentowym napojem, ryby, czy beczki z żywnością. W tle drzwi prowadzące do pozostałych „niewidocznych” pomieszczeń. ;) Aby zajrzeć do środka otwierają się dwie ścianki. Wspomniany balkon i mała ścianka w części tylnej.

Na dziedzińcu głównym widać trochę porośniętej zieleni i elementów skalnych. Elementy takowe, wraz ze skałami w trzech odcieniach szarego i czarnym widoczne także w części skalnej konstrukcji. Starałem się nie dodawać elementów jakoś odbiegających od klasycznego okresu castle. Oczywiście nie wszędzie się udało. ;) Miejsce główne, jak to ma do siebie z natury, pełne życia. Znajdziemy tu zarówno parobka sprzątającego przy koniu, jak i dwie niewiasty idące do karczmy, kowala z pomocnikiem wykuwającego miecze oraz aresztanta w postaci rycerza czarnego sokoła.

Jak wspomniałem, mamy tu aresztanta, a w zasadzie dwóch. Jeden znajduje się już w celi, a drugi jest tam prowadzony. Cała placówka należy bowiem do odwiecznych wrogów czarnych sokołów, czyli rycerzy króla lwa. Dwie klasyczne frakcje w Lego castle. :)

Skoro to placówka militarna, to na murach można dostrzec kilku wojaków, w tym łuczników. Rycerstwo widoczne i przy bramie i na wieży oraz z każdej strony murów. Łucznicy wyposażeni w kusze i łuki znajdują się na zamkowej wieży, niższej wieży na karczmie oraz na murach. Warto tu zauważyć, że nie wszyscy oddają się pracy i pilnowaniu, bo dwóch jegomości raczy się trunkami na środkowym poziomie wieży. ;) Dodam tu, że dzięki małym modyfikacjom wieża jest połączona z całym poziomem przeznaczonym dla wartowników. Można więc prowadzić obchód od balkonu nad wjazdem, po mur nad domem z czerwonym dachem.

Cóż. Na koniec jeszcze trzy dodatkowe ujęcia całości konstrukcji. Kto zagląda na LS wie, że MOCarzem nie jestem, a jak już biorę się za składanie własnych konstrukcji, to głównie stanowi to zadanie poboczne do celu głównego. Liczę jednak, że choć trochę przypomina klasyczne konstrukcje castle i jest na czym oko zawiesić. ;)

Pozdrawiam rycersko!

ps. to także taki mały wstęp do przygotowywanej scenki z klasycznymi zestawami castle, wzorowanej na starych katalogach..

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Castle, Lego, MOC i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Raz jeszcze o King’s Mountain Fortress

  1. Pawel pisze:

    Super !

  2. dyrp pisze:

    fajna robota :)

  3. Wojtek pisze:

    Łał. Cudo. Gdybym ja umiał tak budować. Pamiętam zestaw 6081 w sklepie „Baltona”. Ile to razy po szkole chodziłem aby oglądać go i marzyłem aby Mama mi go kupiła. Niestety ale skończyło się jedynie na długich godzinach oglądania katalogów Lego Castle. Taki zestaw jest warty fortunę. Może go uda mi się zbudować na podstawie tych fotek ale kiepsko to widzę. . Powinien Pan stworzyć instrukcję i ją sprzedawać.Gratuluję i zazdroszczę talentu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s