Pirackie Eldorado Fortress

Po kilku dniach przerwy od ostatniego wpisu z recenzją 715, wracam z kolejnym klasycznym pirackim zestawem. Pirackim i nie pirackim. Pirackim, bo to seria pirates, a nie pirackim, bo to fort imperialistów. W każdym bądź razie przedstawiam zestaw, który zagościł stosunkowo niedawno w moich zbiorach i nie miał jeszcze premiery na stronie.

6276 Eldorado Fortress.

Lego 6276 1

Mój egzemplarz jest w bardzo dobrym stanie. Oczywiście z instrukcją. Pudełka niestety brak.

A jaki jest fort imperialistów? Ten jeden z największych fortów w całej serii, składający się z 508 części to jedna z najbardziej charakterystycznych pozycji reprezentującej serię. Osadzony na płycie 3D o wymiarach 32 x 32 przedstawia obronną zabudowę niewielkiego fortu, utrzymaną w dwóch kolorach, co oczywiste białym i żółtym. Całość wzbogacono licznym wyposażeniem oraz łącznie ośmioma figurkami. Fort zaprojektowano tak, aby zawierał prawie wszystkie niezbędne elementy charakterystyczne dla tego typu budowli. Znajdziemy w nim zarówno kawałek pomostu wraz z ramieniem z liną do załadunku towarów, drogę prowadzącą do głównej zabudowy i nią samą.

Główna zabudowa przedstawia mały fort otoczony z każdej strony murem ze stanowiskami do strzelania oraz stanowiskami dział. Dodatkowo znajdziemy tu więzienie, loch, bramę z drzwiami prowadzącymi na dziedziniec oraz jeszcze wyższą kondygnację. Rozmieszczony w trzech miejscach poziom to wieża obserwacyjna, ramię dźwigu oraz pomieszczenie gubernatora z drzwiami i małym tarasem. Tuż nad nim znajduje się kolejna wieża ze stanowiskiem działa. Do skonstruowania całości wykorzystano dużą ilość bricków, sporo slope różnych rozmiarów i kolorów (w tym odwrócone), panele oraz kilka łuków i elementów z nadrukiem. Tych ostatnich, wliczając panele łącznie sześć sztuk.

Kilka zdjęć dla lepszego zobrazowania.

Lego 6276 2

Lego 6276 3

Lego 6276 4

Lego 6276 8

Lego 6276 9

Lego 6276 11

Lego 6276 12

Przyznam, że trochę nie podoba mi się jeden element konstrukcji. Mam na myśli oczywiście najwyższe gniazdo z działem. Choć nie wiem jak by przymierzać tam minifiga to nie ma takiej opcji by się zmieścił. A jak się mieści to w zasadzi „wisi w powietrzu”. Myślę, że można było to lepiej zaprojektować. Drugie stanowisko bez uwag. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na sprytne wkomponowanie palmy oraz na trzy stanowiska z zamontowanymi muszkietami. Ciekawy pomysł. Nad całością powiewa oczywiście duża flaga imperialistów.

Jak przedstawia grafika główna można domniemywać, że taki fort to niezła sielanka, gdzie za rogiem czai się malutkie (tylko) zagrożenie w postaci łódeczki z piratami. Może. Ale w przypadku konieczności obrony i uwzględniając ww. pozycje obronne, załoga ma naprawdę spore szanse by odeprzeć każdy atak. Obsada fortu na pozycjach bojowych.

Lego 6276 15

Jak już wspomniałem, w skład zestawu wchodzi łącznie osiem figurek dwóch stron. Dwóch piratów, w  tym kapitan oraz sześciu imperialistów z gubernatorem na czele. Reszta bandy to oficer oraz czterech szeregowych. Piraci przemieszczają się małą łódką koloru brązowego. Trudno oczekiwać, by tych dwóch mogło cokolwiek zwojować z taką budowlą i jej obsadą. Nie mniej jednak element przeciwieństwa musi być w zestawie i tak też jest w przypadku fortu. Jak nie trudno się domyślić dwóch złoczyńców znajdzie swoje miejsce bądź to w celi, bądź w lochu. Ten ostatni to w zasadzie może być i magazyn. Trudno dociekać, co projektant miał na myśli.

Lego 6276 13

Lego 6276 14

Łódki. Dokładnie dwie. Tyle sprzętu pływającego zawiera 6276. Jedna z nich, jak już wspomniałem to łajba piratów, a druga co oczywiste należy do imperialistów. Czerwona wersja prowadzona jest przez jednego żołnierza i transportuje cenny ładunek złota. Ot dwa nieodzowne i klasyczne elementy pirackich zestawów. Dodać jeszcze należy, że każda z łódek oznaczona małą flagą właściwą dla danej frakcji.

Lego 6276 5

Lego 6276 7

I mała konfrontacja. Żołnierz bez szans.

Lego 6276 16

Wyposażenie. Zestaw jest naprawdę bogaty jeśli idzie o ilość sprzętu, zarówno wojennego, jak i neutralnego. Do ośmiu minifigurek projektanci dorzucili dwie łódki, dwa działa na obrotowych podstawach z łącznie dwunastoma pociskami, kielich, skrzynię z ośmioma monetami,  cztery wiosła dwóch kolorów, siedem szabli, dwa pistolety i sześć muszkietów. To czego mi brak to jednej, lub dwóch beczek na pomoście. Przesadzam? ;) Może. Choć ilość wyposażenia naprawdę słuszna. Kolejny plus.

Lego 6276 17

Lego 6276 18

W sumie to mam mieszane uczucia co do fortu. Jest zarazem świetny, klasyczny, bogaty, ale i trochę niedopracowany. Bryła ogólnie jest bez zarzutu. Sporo ciekawych rozwiązań, jak otwory strzelnicze, czy muszkiety na stanowiskach bojowych. Jednak w tym samym czasie wieża z działem, gdzie nie ma miejsca na figurkę.

Ponadto wydaje mi się, że fort powinien być tak zaprojektowany, by można było go zestawić z trzema innymi, mniejszymi zestawami, które pasują tu idealnie, a których połączenie z nim bez dodatkowych elementów, nie wchodzi w grę. Mam na myśli oczywiście 6265, 6259 i 6267. Można powiedzieć, że przesadzam, bo przecież tylko pierwsza pozycja była z 1989 roku, czyli z tego, z którego pochodzi przedmiot wpisu. Nie mniej jednak projektując kolejne zestawy można było dać im takie elementy by ładnie komponowały się z 6276. Brak tu przecież tawerny, dodatkowej wysuniętej wieży obserwacyjnej, czy jeszcze jednego, dwóch dział. Jeżeli uda mi się zdobyć pozostałe zestawy z pewnością spróbuję wszystko ładnie połączyć. Oczywiście z wykorzystaniem niewielkiej liczby dodatkowych elementów.

Ocena. Wymienione braki na poziomie projektowania wykluczają najwyższą ocenę. A szkoda. Zestaw mentalnie zasługuje na dyszkę. Jednak muszę być bardziej obiektywny i dlatego w moim odczuciu to 8/10 punktów.

Opublikowano Kolekcja, Lego, Pirates | Otagowano , , , , , , , , , , , , | 4 komentarzy

Recenzja Lego 715 Basic Building Set

Recenzja 715 Basic Building Set

Seria: Basic
Rok wydania: 1990
Liczba klocków: 408
Liczba figurek: 0
Cena: 150 – 800 (MISB) zł (BrickLink)

BrickLink, Brickset

Każdy fan klocków Lego posiada swoją top listę. Co oczywiste posiadam takową i ja. I jak nie trudno się domyślić przedstawiona tutaj recenzja dotyczy zestawu, który się na niej znajduje. Zestaw 715 jest przedstawicielem trochę zapomnianej serii Basic, jednak bardzo dużej jeśli idzie o ilość pozycji oraz znaczącej w tym sensie, iż dzisiejszy Creator jest jej naturalnym rozwinięciem. Seria, która była na rynku ponad trzydzieści lat owocowała w większości przypadków w proste zestawy do własnych kreacji. Typowe konstrukcje dla dzieci, jak zestawy 555, 550, czy 525, charakteryzujące się różnym stopniem złożoności i możliwości konstrukcyjnych. Oferowała jednak także bardziej skomplikowane zbiory klocków dla małych twórców, czy to z napędem mechanicznym, czy elektrycznym, czy też pozycje bardziej realistyczne i pasujące do serii miejskiej. Przedstawicielem tych bardziej realistycznych propozycji jest niewątpliwie zestaw 715, który w kilkuset słowach postaram się przedstawić. Jego plusy, minusy, możliwości i radochę jaką sprawia.

Opakowanie i instrukcja

Mój egzemplarz jest kompletny. Posiada zarówno pudełko, instrukcję jak i oczywiście same klocki. W pudełku brak tylko przezroczystej wypraski. Jako szukający 715 przez dłuższy czas mogę napisać, że naprawdę ciężko jest w drugim obiegu znaleźć tego basica w komplecie. Samo pudełko utrzymane jest w kolorze zielonym. Kolorystyka opakowań serii zmieniała się zależnie od przeznaczenia zestawów oraz roku w którym powstały. Opakowanie jest średnich rozmiarów 28 x 24 x 7 centymetrów i posiada podnoszoną tekturę z grafiką główną. Środek oczywiście to cienka folia tak by można było podejrzeć co kryje zestaw.
W całej serii Basic, istotną rolę odgrywały właśnie opakowania. Ponieważ zestawy były głównie zbiorem elementów do własnych konstrukcji, projektanci w instrukcjach zawierali zaledwie po kilka pomysłów. Większą ich ilość (coś jak konstrukcje alternatywne w pozostałych seriach) przedstawiali w postaci pojedyńczego zdjęcia danego modelu na tylnej ściance opakowania, przedniej, na spodzie podnoszonej klapy, czy na bocznych ściankach. Nie inaczej jest i w przypadku 715, co widać na poniższym zdjęciach.
Grafika główna przedstawia w luźnym rzucie trzy główne modele oraz informację, że to zestaw serii Basic przeznaczony dla dzieci w wieku powyżej 7 lat. Od spodu natomiast cztery dodatkowe propozycje. Wnętrze opakowania kryje jeszcze niebieską tackę gdzie umieszczone są wszystkie klocki. Jak już pisałem brak przezroczystych wyprasek.

Boki opakowania utrzymane także w kolorystyce zielonej. Na jednym z nich znajdują się informacje techniczne z obostrzeniami i danymi producenta oraz pojedyńczym zdjęciem jednego z modeli. Podobnie na dwóch pozostałych. Na czwartej ściance rysunek przedstawiający wszystkie elementy, które wchodzą w skład zestawu. Taka kompozycja gościła w większej ilość zestawów serii Basic. Ciekawostką jest tu także element klocka na czerwonym tle, zamiast symbolu firmy.

Tylna ścianka to kolejnych pięć modeli, w tym jeden do którego schemat wykonania zawiera instrukcja. Mój egzemplarz pudełka z lekkimi śladami użytkowania, jednak spokojnie daje radę. ;)

Instrukcja załączona do zestawu to biała rozkładana książeczka z naniesionymi zdjęciami modeli. Instrukcje proste i czytelne choć przyznam, że jak to w latach 90-tych jeden krok to sporo dodanych klocków do modelu. Nie mniej jednak bez problemu pozwala na stworzenie czterech modeli. Podstawowego, czy terenówki z przyczepą i bolidem, helikoptera, auta typu hot-rod oraz ciężarówki. Dodatkowo na tylnej ściance przedstawiono kombinację zestawu 715 z pozycją 810, czyli napędem elektrycznym, co owocuje propozycjami dalszych trzech modeli. Zdjęcia obu stron instrukcji oraz przykładowa jej rycina.

Lego 715 6                              Lego 715 7

Elementy

Zestaw, w zależności od źródła składa się z 395 lub 408 części. Szczegółowy ich spis znaleźć można chociażby na BrickLinku, czy też na ww. grafice z bocznej ścianki opakowania. Elementy utrzymane w typowych barwach jak na lata 90-te, czyli jasno-szarej, czarnej, białej, żółtej i czerwonej. Całość uzupełniają elementy przezroczyste, w tym cztery jasno-niebieskie szyby dwóch rozmiarów. Dodatkowo siedem elementów z nadrukiem oraz miotła i klucz. Same elementy to zbieranina głównie różnych rozmiarów plate i bricków, slope w różnych kształtach i rozmiarach. Nie zabrakło tu także elementów z serii technicznej jak axle, czy bricki z otworami. Najbardziej wyrazistymi elementami są koła, które w dwóch rozmiarach opon występują w ilości sztuk dwudziestu czterech (!). Całkiem całkiem. Widać, że to zestaw przeznaczony do budowy pojazdów.
Z tych ciekawszych części można wymienić trzy plate w rozmiarach 16×2 i 16×6 oraz elementy z nadrukiem, sznurek z „kranikiem”, czy duże drzwi. Ogólnie zestaw nie zawiera zbyt wiele wyszukanych części, a te wymienione spokojnie można znaleźć w innych zestawach. Dodam jeszcze, że mój egzemplarz zawiera elementy w bardzo dobrym stanie i chyba tylko jeden klocek spotkał się z zębem czasu. ;)

Figurek w 715 oczywiście nie odnotowano, choć takowe występują w innych podstawowych zestawach serii od Lego.

Zestaw

Zestaw 715 Basic Building Set pojawił się na rynku w 1990 roku w ramach takiego nazwijmy to pakietu trzech nowych zestawów serii Basic przeznaczonych dla różnych odbiorców. Mam na myśli pozycje 725 i 735, które wraz z 715 występowały w starych katalogach zawsze razem. Opisywany zestaw przeznaczony był dla mniej wymagających twórców pojazdów, 725 nawiązywał do serii miejskiej i szeroko stosowanych wówczas palm i był typowym zestawem dla dziewczynek, a 735 to coś dla bardziej wymagających projektantów pojazdów. Podkreśla to fakt, iż zestaw zawierał w sobie system light&sound. Od siebie dodam, iż brak mi tylko ostatniej pozycji. Może z czasem..
Zestaw 715 w katalogach można było odnaleźć jeszcze w połowie lat 90-tych, a co za tym idzie był na rynku kilka ładnych lat. Dwa zdjęcia ukazujące jak wyglądało jego promowanie.

Jak pisałem wcześniej instrukcja oferuje wykonanie czterech modeli. Helikoptera, ciężarówki, auta typu hot-rod oraz terenówki z przyczepą i bolidem, który to model można uznać za podstawową i najbardziej znaną propozycję z 715. W opisywaniu zestawu skupię się więc na każdym z modeli oraz na jednym wybranym spośród propozycji zawartych na stronach opakowania.

Model Nr 1 – Terenówka z przyczepą i bolidem

Pierwszy model zawiera w sobie zarówno niezły pojazd terenowy, jak i całkiem przyzwoitego bolida bliżej nieokreślonej formuły. Dodatkowo projektanci umieścili dużą opuszczaną przyczepę do przewozu wyścigówki jak i mały punkt naprawczy z dwoma słupkami z lampami startowymi w kolorach czerwonym i zielonym. Model w ujęciu całościowym prezentuje się naprawdę zacnie. Najlepiej z całości wygląda terenówka z racji dobrych proporcji i zastosowanej kolorystyki. Nawiązuje trochę do typowych amerykańskich pick-upów o dużej mocy, o czym świadczy wystający nad maskę silnik i szerokie koła. Do auta bardzo dobrze pasuje przyczepa utrzymana w kolorze szarym oraz sam bolid. Bolid w sportowej żółtej barwie to typowa formuła z płaskim przodem i tylnym spojlerem. Warto wspomnieć też o samym punkcie pit-stop, który zawiera zarówno dodatkowe koła, jak i możliwość serwisu bolidu, czy zatankowania. A jak wszystko prezentuje się razem oraz w zestawieniu samych pojazdów – na kilku zdjęciach poniżej.

Pojazdy główne utrzymane w tej samej skali jak widać. Zawierają szczegóły, co jest dobrze widoczne w przypadku terenówki. Nie brak tu kratki przed chłodnicą, czegoś na wzór deski rozdzielczej, dwóch foteli, imitacji resorów, czy oświetlenia górnego w postaci czterech szperaczy. Wszystko wygląda dobrze i nie ma się w zasadzie do czego przyczepić. Bolid natomiast posiada linię typową dla tego typu konstrukcji, płaską i szerszą w środku oraz z wystającym spoilerem. W tylnej części silnik oraz dwie rury wydechowe.
Elementem wspólnym jest ich skala i to że nie pasują do nich minifigi, choć zastosowano tu typowe fotele właśnie dla nich dedykowane. A jak wygląda minifig zestawiony z terenówką widać na jednym ze zdjęć. Do środka także się nie mieści, a z bolidu wystaje ponad miarę. ;)

Podstawowa konstrukcja może się podobać. Ilość różnorodnych modeli znacząco podnosi bawialność i daje naprawdę spore możliwości. W zasadzie niczego nie brak w tej propozycji projektantów. Gdyby tylko pojazdy bardziej pasowały do minifigów..Ale to przecież nie ta skala. ;)

Model Nr 2 – Helikopter

Drugi z modeli, który proponuje Lego to wątpliwej urody helikopter z dużymi pływakami. Jak już wstęp określa, nie mam dobrego zdania o tej maszynie. Jest to z całą pewnością najsłabsza propozycja i patrząc na inne modele dodatkowe zastanawiam się dlaczego właśnie do tego cuda dodano instrukcję. Helikopter może i trzyma wymiary i proporcje, jednak jego absurdalność podwozia w postaci złączonych kół tworzących pływaki i zastosowanie slope z nadrukiem jako elementów silnika, czy świateł na wprost dyskredytuje ten projekt w zupełności. Nie mniej jednak jest, tak więc i kilka zdjęć zamieszczam, celem własnej oceny dla każdego kto bliżej zapozna się z zestawem 715.

Słowem krótkiej charakterystyki to największy niewypał spośród całego zestawu 715.

Model Nr 3 – Ciężarówka

Jak to mówią z nieba do piekła i znów do nieba. :) Tak. Ciężarówka to ponownie bardzo udana propozycja projektantów, choć muszę im dać małego pstryczka w nos – niedopracowana. Ale do tematu. Model przedstawia szeroką na osiem kropek ciężarówkę z wysoko usadowioną kabiną i elementem funkcyjnym w postaci wywrotki. Pojazd utrzymano w kolorystyce czerwono – białej z domieszką żółtego. Jest to symetryczna konstrukcja nie pozbawiona szczegółów. Zarówno kabina, jak i element kiprujący dobrze ze sobą zestawiono. Ze szczegółów warto odnotować kabinę z deską rozdzielczą i dwoma fotelami, górny spoiler opływowy, liczne światła, rury wydechowe wyniesione wysoko ponad kabinę, czy też dwa zbiorniki pod naczepą.
Model swoja linią i wykonaniem spokojnie pasuje do serii Model Team, choć może jako trochę skromniejszy i biedniejszy brat. ;) Ale żeby nie było tylko tak różowo to jest jeden mały mankament o którym kilka słów poniżej zdjęć.

Czy Wam także to auto przypomina naszego rodzimego i poczciwego Stara? :) Ale miało być o mankamencie. Jak to jest..projektanci Lego potrafią wymyślać naprawdę skomplikowane konstrukcje z mnóstwem bajerów i elementów funkcjonalnych. Niejednokrotnie nie potrzebują do tego wyszukanych części. Takich jak te w zestawie 715. I skoro tacy są dobrzy (bo przeważnie są), to dlaczego nikt nie pomyślał o tym, by z dostępnych części umożliwić kiprowanie tej naczepy? W tak ładnej ciężarówce brak tak banalnego mechanizmu.

Ale nie ma to tamto – od czego są fani Lego? ;) Z dostępnych części wykonałem małą modyfikację i przy zastosowaniu czterech zawiasów i dwóch tile 1×8 bez problemu można umożliwić kiprowanie naczepy. Niech ta mała zmiana będzie wkładem własnym, który każdorazowo wrzucam do recenzji. Dwa zdjęcia zmodyfikowanej ciężarówki.

Ogólnie model ciężarówki jest świetny, a mojej jego oceny nie zmienia fakt braku możliwości kiprowania.

Model Nr 4 – Hot-Rod

Ostatnim pojazdem, który oferuje instrukcja jest auto typu hot-rod. Takie przynajmniej mam wrażenie patrząc na jego linię. Pojazd utrzymany w czerwono – białej konwencji przedstawia przerobioną półciężarówkę starego typu z dużym silnikiem i wyżej umieszczonym tyłem. Tylna oś szersza od przedniej, z jednoczesnym zastosowaniem większych kół. I wszystko byłoby super z tym pojazdem, gdyby nie przedobrzył ktoś z silnikiem (dwa dodatkowe niepotrzebne kraniki) i z dwoma kompletnie zbędnymi antenami z flagami startowymi. Ogólnie pojazd niezły, ale efekt całości popsuty przez ww. elementy. Kilka zdjęć dla lepszego zobrazowania.

Hot-rod, lub coś zbliżonego do niego byłoby kolejnym świetnym projektem, gdyby nie ww. mankamenty. Szkoda, że wypuszcza się na rynek zestaw z takimi niedopracowaniami.

Model alternatywny – ośmiocylindrowy krążownik

Ostatnim opisanym modelem jest najlepsza moim zdaniem propozycja twórców, wśród tych, do których nie zamieszczono instrukcji, a mianowicie klasyczny krążownik szos z ośmiocylindrowym silnikiem. Pojazd sportowy o bardzo ładnej linii, utrzymany w kolorystyce czarno – czerwono – żółtej robi naprawdę dobre wrażenie. Zastosowano w nim szerokie opony, spoiler w przedniej i tylnej części oraz otwarty dach. Ponieważ tył maszyny jest niewidoczny (model występuje tylko na jednym zdjęciu) zastosowałem własną inicjatywę, co widać na zdjęciach poniżej.

Nie wiem czy ktoś się ze mną zgodzi, ale model ten powinien zastąpić ten słaby helikopter, który wyżej opisałem. Krążownik szos spokojnie pasowałby do linii sportowej i klasycznej jakie prezentują pozostałe konstrukcje główne.

Warto jeszcze wspomnieć o pozostałych modelach alternatywnych. Projektanci oferują tu kolejne latadło w postaci prostego i słabego samolotu, kolejnego bolida oraz wyścigówkę z wielkim silnikiem i długim przodem, do krótkich wyścigów. Dalej idąc jest to terenówka przypominająca jeepa oraz ciężarówka ze spoilerem do wyścigów i dwa auta które trudno rozszyfrować. Jednym z nich jest coś co przypomina pług, a drugim coś co przypomina ratrak z wyposażeniem. Ogólnie sporo wszystkiego, a wliczając modele główne, modele alternatywne i modele z zastosowaniem zestawu 810, przedmiot tej recenzji oferuje aż piętnaście konstrukcji (!).

Podsumowanie

Jak więc w telegraficznym skrócie można przedstawić zestaw 715? Niewątpliwie jest to jedna z ciekawszych pozycji w serii Basic. Charakterystyczna, zapadająca w pamięć i dająca możliwość wykonania całej masy modeli. Spokojnie można ją zestawić z takimi tuzami serii jak 735, 744, czy 740. Zestaw choć dedykowany dla młodszych projektantów i tym starszym może dostarczyć sporo frajdy podczas tworzenia własnych pojazdów. Nawet tych o średnim poziomie skomplikowania, takich na jakie pozwalają elementy, których znajdziemy tu ponad czterysta. Zestaw nie jest pozbawiony minusów. Zaliczają się jednak do nich tylko niektóre modele proponowane przez projektantów, lub fakt niedopracowania nawet tych lepszych. Zestawiając całość w postaci elementów, modeli, możliwości i natchnienia do tworzenia, które dają niektóre konstrukcje, ze słabszymi stronami zestawu, otrzymujemy mimo wszystko bardzo ciekawą i interesującą pozycję. Moim subiektywnym spojrzeniem zestaw oceniam na 9/10 punktów. I żałuję jednocześnie, że nie może być to dziesiątka. Choć oceną i możliwościami zestawu 715 można obdarzyć przynajmniej kilka innych zestawów Lego.

Za :
+ unikatowość
+ klimat
+ trzy bardzo dobre modele
+ mnogość konstrukcji
+ sporo elementów

Przeciw:
– niedopracowanie niektórych modeli
– dostępność

Liczę, że przybliżyłem fanom Lego zestaw 715. Tym, którzy go znają przypomniałem o jego możliwościach i pięknie prostych konstrukcji, a tym dla których seria Basic jest obca, ukazałem jej projekty, funkcjonalność i radochę z tworzenia jaką dają zestawy serii, podobnie jak współczesne pozycje następcy, czyli serii Creator. :)

Opublikowano Lego, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Lego Basic, czyli prekursor Creatora

Dziś miało być ponownie o piratach. Ale jak to w życiu, planu potrafią się zmienić. I tak z powodu chęci napisania recenzji jednego z zestawów przestawiam kolejność prezentowania nowych-starych zestawów z mojej kolekcji (które w ostatnim czasie ją powiększyły, a nie miały jeszcze swojej prezentacji na stronie) i przedstawiam dwie ciekawe pozycje z trochę zapomnianej serii. Jak mówi tytuł wpisu zestawy te to pozycje serii Basic, swego czasu bardzo popularnej i będącej pierwowzorem dla dzisiejszego Creatora. Zestawy wg. kolejności pojawienia się na rynku.

720 Basic Building Set,
715 Basic Building Set.

Lego basic tbzz 715 720 1

Seria, która była na rynku ponad trzydzieści lat owocowała w większości przypadków w proste zestawy do własnych kreacji. Typowe konstrukcje dla dzieci, jak zestawy 555, 550, czy 525, charakteryzujące się różnym stopniem złożoności i możliwości konstrukcyjnych. Oferowała jednak także bardziej skomplikowane zbiory klocków dla małych twórców, czy to z napędem mechanicznym, czy elektrycznym, czy też pozycje bardziej realistyczne i pasujące do serii miejskiej. Dla potwierdzenia powyższego mogę zasugerować chociażby zestawy 733744, 740, 735 i zbliżone do serii town 725, które kiedyś już opisałem w jednym z wpisów.

Ale wróćmy do dwóch reprezentantów serii tak zgrabnie wyglądających na zdjęciu powyżej. :) Moje egzemplarze są w bardzo dobrym stanie, szczególnie 715 – wręcz idealnym, do tego instrukcje do obu pozycji i pudło do wspomnianej siedemset piętnastki. Zestawy są typowymi reprezentantami serii i dają możliwość skonstruowania kilku pozycji z instrukcji (dokładnie po cztery sztuki) oraz dalszych kilka z modeli proponowanych na opakowaniach zestawów. Niektóre rozwiązania bardzo ciekawe, inne mniej. Do zaprezentowania obu pozycji wybrałem konstrukcje flagowe z obu zestawów. I tak w przypadku starszego zestawu, tj. 720 jest to mała stacja paliw z holownikiem i małym autem. W nowszej 715 jest to auto terenowe z przyczepą i przewożonym na niej małym bolidem oraz mały pitstop. Żeby bliżej spojrzeć na obie konstrukcje, po kilka linijek tekstu na każdą z nich.

720 Basic Building Set.

Lego 720 1

Na wstępie zaznaczę, że żałuję iż nie posiadam pudełka do tego zestawu. Jak instrukcja przedstawia trzy niezłe zestawy, tak pudełko wskazuje możliwość wykonania o wiele ciekawszych pozycji. W tym takich, które także spokojnie pasują do serii miejskiej. Sam zestaw składający się z 334 elementów i pochodzący z 1985 roku utrzymany jest w kolorystyce bieli, czerwieni, niebieskiego i szarego. Nie ma w nim może zbyt skomplikowanych elementów, nie mniej jednak daje możliwość stworzenia czy to średniej wielkości budowli, czy też pojazdów. W tym pojazdów zarówno na cztery study szerokości, jak i wg. obecnego standardu na sześć kropek. Widać to także w modelu głównym.

Model główny przedstawia małą stację opartą na jasno szarej płycie o wymiarach 16×32. Stacja prosta, bez szczegółów, jednak zawierająca podstawowe elementy. Jest budynek główny, mały daszek, dwa dystrybutory paliwa, czy nieodzowna choinka oraz maszt z flagą.

Lego 720 2

Jak o budynku nic więcej ciekawego nie można powiedzieć, tak o pojazdach już tak. Pierwszy z nich, mniejszy znaczy się, to małe autko miejskie o dosyć nietypowej konstrukcji, ze sporym zaczepem w przedniej części. Nie wyróżnia się ono z tłumu miejskich pojazdów serii town, gdyby tak próbować porównać. Nie można mu jednak nic zarzucić. Tutaj ma rolę drugoplanową, gdyż z pewnością pierwsze skrzypce gra holownik.

Holownik to ładny pojazd opary o małe koła znane z zestawów serii technicznej, z podnoszonym ramieniem do holowania pojazdów, otwieranymi drzwiami i podnoszoną klapą. Pojazd o szerokości sześciu kropek posiada dodatkowy bajer w postaci ruchomej maski w przedniej części, kryjącej imitację silnika. Wszystko wygląda całkiem zgrabnie i przyciąga oko. Propozycja projektantów w postaci holownika daje radę.
Kilka zdjęć obu pojazdów.

Lego 720 3

Lego 720 7

Lego 720 6

Lego 720 4

Lego 720 5

Jak widać całkiem niezłe autka, w szczególności większy czerwono-niebieski holownik, przypominający swoim kształtem amerykańskie półciężarówki z lat 70-tych i 80-tych. Zapomniałem dodać, iż zestaw zawiera także jednego prostego minifiga o niewyszukanej kompozycji. ;)

Warto wspomnieć także o innych pozycjach, które w ramach instrukcji oferuje zestaw. Jest to łódź z pokładem dla helikoptera i takim właśnie latadłem, terenówka z przyczepą campingową oraz ciężarówka z napędem elektrycznym. Takowy wskazywany jest jako zestaw 810, co ma także odzwierciedlenie na ostatniej stronie instrukcji. Zdjęcia jej obu stron.

Lego 720 8                     Lego 720 9

W zasadzie nie mam nic do zarzucenia tej pozycji. Ma w sobie wszystko. I elementy do budowy budynków i elementy do budowy pojazdów. Gdyby dodać elektryczny silnik, można stworzyć także lokomotywę, co widać na zdjęciu powyżej. Jako, że bardzo lubię pozycje serii Basic, tak i tutaj ocena moja może trochę trącająca subiektywizmem, ale musi być wysoka. Dla mnie to zestaw na 9/10 punktów.

715 Basic Building Set.

Zestaw pochodzący z 1990 roku mieścił się w serii trzech zestawów Basic, wydanych jednocześnie i przedstawiających trzy różne podejścia do klimatów podstawowych. Opisywana 715 to zestaw do budowy pojazdów, dalej także wspomniana 725 to zestaw do budowy domów i wszelkich tego typu konstrukcji, a 735 to ponownie pojazdy z tym, że bardziej skomplikowane i z wykorzystaniem układów light&sound. Cała seria daje naprawdę spore możliwości, a osobiście przyznam, że brak mi już tylko 735. Marzy mi się taka wersja pełna, jak posiadane 715 i 725, z pudłem i instrukcją. ;) Może kiedyś…

Lego 715 1

Zacznę tak… jakże podoba mi się ta 715! Nie chodzi może o model główny, choć terenówka jest bardzo fajna, ale o to jakie możliwości daje zestaw. Model główny. Właśnie. Jak widać na zdjęciu jest to mini warsztat dla bolidu nieokreślonej formuły z dwoma słupkami do świetlnych sygnałów, małą żółtą wyścigówką oraz terenówką z naczepą do jej przewozu.

Kolorystyka zestawu składającego się z 395 elementów to podstawowe barwy Lego z początku lat 90-tych, czyli biały, czerwony, żółty, czarny i szary. Do tego kilkanaście elementów przezroczystych, kilka sztuk z nadrukiem różnego typu i wyposażenie w postaci miotły i klucza. Same elementy tak dobrane by móc budować wszelkie pojazdy. Do tego możemy wykorzystać chociażby dwadzieścia cztery koła z technicznej serii z oponami dwóch rozmiarów. Dla podniesienia realizmu dodano duże drzwi, fotele, czy też dwie kierownice. Elementy to głównie plate i bricki, w tym z serii technicznej z otworami oraz kilkanaście slope i zawiasów. Wszystko daje naprawdę spore możliwości.
Kilka zdjęć modelu głównego.

Lego 715 2

Lego 715 5

Lego 715 4

Lego 715 3

Model główny doskonale pokazuje możliwości zestawu. Co ciekawe pojazd podstawowy, jak i inne z instrukcji, czy też pudełka, to pozycje na aż osiem kropek szerokości. Nie inaczej jest z terenówką z podstawowej propozycji. Nie chcę się zbytnio rozpisywać o zestawie z przyczyn wspomnianych na początku, jednak jeszcze słów kilka o innych modelach, które zaproponowali projektanci.

Instrukcja przewiduje tzw. step by step, dla czterech modeli. Jest to konstrukcja podstawowa, dalej helikopter, ciężarówka oraz coś co przypomina pojazd typu hot-rod. Oczywiście, podobnie jak w przypadku 720, po dodaniu zestawu 810 możemy stworzyć konstrukcje o napędzie elektrycznym. Zdjęcia okładek papierowej książeczki poniżej.

Lego 715 6                          Lego 715 7

Jak mogę podsumować 715? W tych kilku słowach specjalnie okrojonych nie zawrę mojej oceny. To, jak i szersze ujęcie zestawu, pozostałe konstrukcje itp., w dniu jutrzejszym jak dobrze pójdzie. ;) Póki co napiszę, że długo polowałem na ten zestaw i bardzo przypadł mi do gustu…

Co dalej…cóż. Recenzja, piraci, recenzja, polybagi..i co tam jeszcze mi do głowy przyjdzie.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

I ponownie piraci..

Piracka bandera cały czas wisi nad moją stroną, stąd i dziś kolejny wpis o jednookich, jednorękich i jednonogich bandytach spod znaku Lego. Przedstawiam trzy kolejne zestawy, które w ciągu ostatnich tygodni wzbogaciły moja kolekcję, ustawiając ilość pirackich zestawów z klasycznych lat 80-tych i 90-tych na sztuk dziewiętnaście. Pozycje wg. kolejności pojawiania się na rynku:

6259 Broadside’s Brig,
6247 Bounty Boat,
6266 Cannon Cove.

Lego new pirates tbzz 101

Trzech piratów, sześciu żołnierzy z dwóch epok imperialistów, dwie łodzie i dwie konstrukcje budowlane wchodzi w skład tego co na zdjęciu powyżej. Moje egzemplarze są w stanie bardzo dobrym, dobrym z plusem i wszystkie posiadają instrukcje. Pudełek niestety brak. W zasadzie wszystkie zestawy to znane konstrukcje, choć wśród nich jedna bardziej popularna, a mowa o pozycji 6259 z 1991 roku. Pozostałe dwa powstały odpowiednio rok po roku, czyli łódka (jak można  domniemywać z fregaty HMS Bounty, lub poporstu łódź ze skarbami) z 1992 oraz kawałek budowli z działem  z 1993 roku.

Pierwszy zestaw przedstawia małe więzienie z murem obronnym, podsądnym w postaci pirata i dwoma żołnierzami Imperium tj, oficerem i szeregowym. Druga pozycja to niewielka czerwona łódka gdzie pod bronią dwóch imperialistów (tym razem w czerwonych wdziankach) biedny pirat zmuszony jest do wiosłowania by obładowana złotem łajba dopłynęła gdzieś w odludzie celem zakopania skarbu. Trzeci z zestawów to przyklejony do skały kawałek muru z dużym otworem na działo oraz małym więzieniem dla pirata pływającego na czerwonej łódce (ponownie). Uzbrojone stanowisko obsługuje dwóch imperialistów (czerwonych), ponownie oficer i szeregowy. Każdy zestaw ciekawy, ale o tym już poniżej. Wg. kolejności:

Broadside’s Brig.

Najstarsza z pozycji to jeden z tych zestawów, które przy odrobinie fantazji (i przy pomocy kilkunastu wolnych klocków) można próbować zestawić z takimi pozycjami jak 6265 i 6267.

Lego 6259 4

Ten bardzo dobrze znany zestaw stanowi niezłą pozycję wyjściową dla tych, którzy chcieliby budować forty z czasów pirackich. Daje wyobrażenie zarówno o łączeniu kolorów (popularna jajecznica – biały z żółtym) jak i o stosowanych rozwiązaniach konstrukcyjnych. Niewielki zestaw był drugim tego typu, po wspomnianym 6265 i dużym forcie 6276 (któremu poświęcę jeden z kolejnych wpisów), który stanowił wycinek murów fortów. To jak z pozycjami zamkowej serii, gdzie w latach 80-tych powstało kilka zestawów (modułowych), które spokojnie można było ze sobą łączyć. Tutaj wprawdzie jest to trudniejsze, jednak od czego wyobraźnia. Wracając do samego zestawu – kilka zdjęć.

Lego 6259 3

Lego 6259 2

Lego 6259 5

Jak już pisałem mury przedstawiają niewielki więzienie i dwa poziomy fortecy. Dół, w zasadzie niezagospodarowany i górę, gdzie trzyma straż dwóch żołnierzy z papugą. Nad wszystkim mały maszt z flagą imperialistów. Konstrukcja całości prosta, nie ma tu skomplikowanych elementów, jednak daje radę. Spokojnie. :) Warto zauważyć ciekawie wyglądające od przodu więzienie. Nie mam się do czego w nim przyczepić. Nie wiem też, co mogłoby w nim inaczej wyglądać. Otrzymujemy tu nawet jeden panel skośny z nadrukiem cegieł. Ładnie, ładnie i jeszcze raz ładnie.

Lego 6259 6

Same figurki dobrze znane i powtarzające się w innych zestawach. Typowy pirat, oficer i szeregowy. Ten ostatni z dodatkowym obciążeniem w postaci plecaka. Wyposażenie dosyć ubogie. Zestaw oferuje dwa muszkiety, pistolet i szablę. Całość uzupełnia dodatkowa część w postaci bonusowej szabli. Małe pojedynki jednak można toczyć.

Zestaw miły dla oka, funkcjonalny i dający możliwości rozwijania konstrukcji, lub scalenia go z innymi pozycjami w jedną większą całość. Dla mnie to pozycja z oceną 8/10 punktów.

Bounty Boat.

Drugi z zestawów przedstawiający typową łódź uginającą się od wyposażenia i figurek to typowa konstrukcja uzupełniająca serię piratów.

Lego 6247 1

Lego 6247 2

Ten niewielki, acz ponownie przyjemny dla oka zestaw to pozycja nie dająca może możliwości budowlanych, jednak dysponująca potencjałem dzięki ilości tego co w sobie zawiera. Dwóch żołnierzy imperium włada łódką z piratem, skarbem i sporą ilością uzbrojenia. Ciężko ocenić jaki był zamysł projektantów co do przeznaczenia zestawu. Nie mniej jednak spokojnie można domniemywać zakopywanie skarbu, szczególnie że otrzymujemy tutaj takie wyposażenie jak kilof i łopata.

Jak wspomniałem bogactwo wszystkiego. Same figurki popularne. Zarówno żołnierze jak i pirat. Nie ma w nich samych nic nadzwyczajnego. Wszystko (mimo zarysowania pewnej hipotezy o zakopywaniu skarbu) składa się więc w typowy uzupełniacz. A co otrzymujemy w tej konstrukcji? Trzy minifigi, łódkę, dwa wiosła, kilof, łopatę, skrzynię z czterema monetami, muszkiet, dwa pistolety i trzy szable. Wliczając dodatkowy element w postaci szabli otrzymujemy pokaźną ilość sprzętu i wyposażenia do wzbogacenia większych konstrukcji.

Lego 6247 3

Podsumowując konstrukcję przychylam się ku wysokiej ocenie tego niewielkiego zestawu. Spełnia swoją rolę w stu procentach. Daje sporo możliwości do wzbogacenia innych zestawów, czy to figurkami, czy uzbrojeniem. Dla mnie Bounty Boat, to zestaw z oceną 9/10 punktów.

Cannon Cove.

Zestaw ten, to pozycja która zarazem mnie zachwyca jak i odrzuca z powodu jednego elementu, ale o tym już kilka linijek dalej.

Lego 6266 1

Zestaw ten przedstawiający niewielki kawałek fortu, ulokowany tuż przy jakiejś skale to kolejna pozycja dająca możliwość wkomponowania w większą całość, jako konstrukcji stanowiącej jakąś sporą bazę/port imperialistów. Spokojnie można nim uzupełnić, lub jak kto woli go uzupełnić, takimi pozycjami jak mały kawałek muru z działem z zestawu 1795, ogniskiem z dwoma żołnierzami z pozycji 1872, czy dużym posterunkiem z 6263. Nie można też zapomnieć o drugim z fortów imperialistów (w zasadzie to port), czyli bardzo dużym zestawie 6277. Można by. Gdyby nie jeden szczegół. Ta niepasująca tu pod żadnym pozorem zielona płyta bazowa.

Ja się pytam projektantów, kto wpadł na tak genialny pomysł? Nie można było dać tu zwykłego piachu w postaci żółtych plate, czy skalnej podmurówki i zamiast żółtego klasyczny jasno szary? Ech…

Lego 6266 2

Lego 6266 4

Lego 6266 3

Jak jednak prezentuje się zestaw, gdy przymknąć oko na tak oczywistą wpadkę? Fanom klocków Lego zestaw prezentuje naprawdę ciekawą konstrukcję. Niezłe połączenie elementów naturalnych z murami. Mury same w sobie przemyślane, kryjące zbrojownię z działem i sześcioma kulami i dodatkowym wąskim oknem. W samej skale ukryto małą celę dla jednego/dwóch piratów. Nad całością góruje druga kondygnacja, stanowiąca gniazdo obserwacyjne, do której prowadzi pojedyńcza drabina. Dodatkowo w celu doszczegółowienia zastosowano duży skośny panel w kolorze białym z nadrukiem cegieł, maszt z małą flagą imperialistów, jak i krzak roślinności. Na zdjęciu poniżej budowla z otwartym skalnym więzieniem.

Lego 6266 5

W zestawie także łódka z niewielką linką do zacumowania i nieodzownym piratem z uzbrojeniem. Ponadto zestaw oferuje nam dwóch impierialistów i garść wyposażenia. Z takowego można wymienić łódkę, działo, dwa wiosła, muszkiet, dwa pistolety i trzy szable. Jest więc w czym wybierać, a obecność działa znacząco podnosi możliwości i bawialność zestawu.

Lego 6266 6

Trudno mi ocenić ten zestaw. Z jednej strony konstrukcja jest świetna. Przemyślana, dobrze skomponowana i dająca możliwości rozbudowy. Wartością dodaną jest całość uzbrojenia i minifigi. Jednak ta zielona płyta..mega wtopa. Powoduje to obniżenie ogólnej oceny i tylko 7/10 punktów. A mogłaby być dziesiątka. ;)

W kolejnym wpisie, wspomniany już wyżej fort imperialistów.

Opublikowano Lego, Pirates | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Lego 5003082 Classic Pirate Minifigure by Nori

Ponieważ klimaty pirackie są cały czas żywe w mojej głowie, planach i na tej stronie, jakże ucieszyła mnie recenzja małego współczesnego i bonusowego zestawu napisana przez mistrza recenzji, czyli Noriego. Mowa o zestawie 5003082, który w perfekcyjny sposób opisał autor na swojej stronie poświęconej piratom.

Szczerze przyznam, że odkąd interesuję się serią, zawsze podobały mi się niewielkie promocyjne zestawy. I tak jest w tym przypadku. Ponadto wydaje mi się, że w dużej mierze nawiązuje on do klasycznej serii (o czym pisze także autor). Tym co mnie najbardziej razi we współczesnych zestawach, a także i  w tym, to to jak dziś wyglądają palmy. Jak dla mnie nie mają porównania do klasycznych drzewek znanych ze starych zestawów.

Nie mniej jednak, serdecznie polecam zajrzeć na stronę autora i poczytać, bo zestaw wart jest zapoznania się z nim (chociażby z racji pewnej unikatowości), a recenzja napisana została tak, że czyta się z dużą przyjemnością. Zapraszam na pirackiego bloga!

Opublikowano Lego, Pirates, Reblog | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Miejskie polybagi

Po kilku dniach przerwy wracam z przedostatnim tegorocznym wpisem prezentującym zebrane w ostatnim czasie polybagi. Dziś pora na trzy zestawy z miejskiej serii, czyli city. Niewielkie woreczkowe pozycje pochodzą z lat 2014 – 2015, czyli są jak najbardziej aktualne. To co je łączy poza serią to fakt, iż każdy z zestawów zawiera minifiga. Nie ma tu co się dalej rozpisywać we wstępie. Zestawy wg. kolejności:

30229 Repair Lift,
30311 Swamp Police Helicopter,
30314 Go-Kart Racer.

Lego new polybag tbzz 30

Wszystkie pozycje to nówki w klasycznych woreczkowych opakowaniach o wymiarach 19 cm x 17 cm z ładnymi grafikami. Fantazja projektantów nie opuszcza i tym razem, a co za tym idzie możemy dostrzec całkiem niezłe grafiki. W pierwszej pozycji jest to jakaś droga (najsłabsza z nich), potem bagno typowe dla tematu, który prezentuje mały helikopter, a na końcu tor wyścigowy z trybuną w tle. Tylne ścianki to przezroczysty pasek do podglądu zawartości oraz typowe techniczne i marketingowe informacje.

Po delikatnym rozcięciu woreczków oczom naszym ukazuje się po kilkadziesiąt elementów utrzymanych w odmiennej kolorystyce. Elementy to odpowiednio 40, 51 i 45 sztuk. Powyżej średniej. Poza częściami oczywiście małe blistry z instrukcjami.

Lego new polybag tbzz 31

Co do samych części to w zestawach znajdziemy głównie plate, w tym modyfikowane oraz bricki. Ciekawsze elementy wchodzą w skład małej wyścigówki, gdzie znajdziemy takie dziwactwa jak 13608, 11092 będące odpowiednio pistoletem laserowym i dłonią goryla. ;) Ponadto trochę slope i dużych grilli. Kolorystyka odmienna. I tak najstarszy zestaw utrzymano w tonacji żółtego z szarym, białego z granatowym czarnym i szarym oraz typowe barwy dla Octana, czyli biały zielony i czerwony w małym bolidzie. Po złożeniu zestawów otrzymujemy po kilka części zapasowych.

Lego new polybag tbzz 32

Jak wspomniałem wcześniej w każdym z małych zestawów znajdziemy po jednej figurce. Nie ma wśród nich żadnych nadzwyczajnych okazów, nie mniej jednak jedna wyróżnia się bardziej. Mam na myśli kierowcę bolida, który posiada całkiem niezłe wdzianko również w barach Octana. Minifigi w jednym ujęciu z obu stron :

Lego new polybag tbzz 33

Lego new polybag tbzz 34

Klasycznie idąc dalej, w kilku słowach o każdym z zestawów zaczynając od pozycji z 2014 roku.

Repair Lift.

Ten dziwny pojazd na pierwszy rzut oka przypomina karykaturę klasycznego podnośnika do naprawy powiedzmy oświetlenia. Nic bardziej mylnego. Tego typu sprzęt w dokładnie takiej wersji występuje w realu, więc pierwszy mój zarzut, za „krzywe zwierciadło”, którym czasem są polybagi odpada. :)

Lego 30229 2

Zestaw składa się z małego podnośnika z ruchomym ramieniem, na końcu którego umieszczono kosz na jednego robotnika. Jest on drugą częścią zestawu. Fachman w typowym obecnie pomarańczowym wdzianku z jakimś miernikiem w jednej ręce i kluczem w drugiej.

Pojazd posiada nietypową linię z wyraźnym dociążeniem tylnej części. W pojeździe same minimalistyczne części, choć nie zabrakło drobnego oświetlenia. Pojazd na kołach średniego rozmiaru, z również żółtymi felgami. Ot sprzęt do prac w terenie.

Lego 30229 3

Lego 30229 4

Przyznam, że gdyby zastosować w nim panel z jakimś nadrukiem sterowania i małą antenkę to od samego początku wiadomo by było o co tu chodzi. A tak na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że to lipna konstrukcja. Ogólnie zestaw nie porywa. Jest jednak bardzo popularną konstrukcją i tylko w Polsce dodawany był kilkukrotnie do magazynów dla dzieci. Moja ocena całości to 5/10 punktów w skali polybagów.

Swamp Police Helicopter.

Ten mały helikopter będący już entym wcieleniem polybagowych śmiglaków, jest zestawem promującym tegoroczna serię w ramach city, tj. bagiennych policjantów zwanych Swamp Police.

Lego 30311 2

Mała maszyna przedstawia niewielki helikopter z jednym miejscem dla pilota i wyraźnymi dużymi pływakami. Stanowi to bezpośrednie nawiązanie do zestawu 60068, gdzie znajdziemy bogatszy i realniejszy model małego helikoptera z pływakami. Jak model z ww. bagiennej kryjówki bandytów wygląda całkiem dobrze, to przedmiot tej części wpisu jest typową karykaturką. Irytują mnie trochę tego typu konstrukcje. Nie ma tu nic z realności maszyny. Nie podoba mi się w nim w zasadzi nic. I nie ważne że znajdziemy tu sporo okrągłych plate i technicznych okrągłych bricków – wszystko w kolorze żółtym, lub kilka części w kolorze granatowym (jedna z moich ulubionych barw od Lego). Helikopter nie daje rady. Jest zbyt zbity, zbyt krótki i nie trzyma prawie żadnego z wymiarów.

Lego 30311 4

Lego 30311 3

Lego 30311 5

No może dosyć tej krytyki. Przyznam, że belka ogonowa w swojej długości trzyma poziom, a w maszynie dodano dwa drążki sterownicze i dwa szperacze w przedniej części. Ocenę podwyższa ładna figurka (choć pospolita) policjanta oraz fakt, iż cała seria bagiennych policjantów jest całkiem całkiem. Moja ocena to 5/10 punktów w wiadomej skali.

Go-Kart Racer.

Ostatnia z konstrukcji, zarazem najlepsza ze wszystkich to niewielki bolid typu go-kart o dosyć nietypowej budowie, uzupełniony niezłą figurką i znakiem świetlnym odmierzającym czas do startu.

Lego 30314 4

Dlaczego nietypowy? Otóż bolidów tego typu było już kilka w zestawach Lego. Jednak żaden (mam na myśli tylko go-kardy) nie wygląda tak dobrze i nie ma tak rozbudowanego i dopracowanego silnika. Model osiągnięto dzięki zastosowaniu ww. elementów na co dzień występujących w zgoła innych zestawach.

Ładny kształt maszynie dodaje także tylny spoiler, oparcie kierowcy,  czy boczne ranty oraz slope zastosowane jako opływowy przód. Do tego wszystkiego dodano zgrabny sygnalizator i ładnego kierowcę. :) Mmm bardzo ładny zestawik. Kilka zdjęć polybaga.

Lego 30314 3

Lego 30314 5

Lego 30314 2

Jak widać z każdej strony przedstawia się zacnie. I jeszcze zdjęcie samego bolidu.

Lego 30314 6

Co tu mogę więcej napisać. Bardzo udany zestaw jak na polybaga. A to nie zawsze się udaje projektantom. Raczej rzadziej niż częściej. Cieszy więc oko fakt udanego projektu, dobrego doboru kolorystyki i figurki. Dla mnie go-kard Octana to 10/10 punktów w skali polybagów.

Opublikowano Lego, Polybag | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Gratka dla fanów klasyki, czyli nowości w Klockowym Świecie

Wspominałem kiedyś o pewnym sklepie, gdzie można znaleźć sporą, naprawdę sporą ilość klasycznych zestawów Lego z lat 70-tych, 80-tych i 90-tych. Napiszę dziś ponownie o tym przybytku, gdzie jak się przegląda poszczególne karty z zestawami do kupienia to dusza mocno się cieszy, a zarazem boli. ;) Wszystko chciałoby się mieć.

Otóż sklep ten, to znany fanom klasyki Klockowy Świat, prowadzony przez rzetelnego sprzedawcę. Z czystym sumieniem mogę więc Wam polecić przeszukanie zasobów tego miejsca, bo właśnie nastąpiła olbrzymia aktualizacja i znajdziecie tam mnóstwo nowych pozycji. Dla przykładu..jak to zwykle, kilka zdjęć wprost ze sklepu..

lego 6278 3

lego 6358 3

lego 6986 1

lego 6987 1

lego 6414

Właśnie te i kilkaset innych perełek można tam obecnie znaleźć, zakupić i zmienić wspomnienia z dzieciństwa w realną zabawę. Dla wielu to mega powrót do przeszłości i szczęśliwych lat dzieciństwa. Dla innych lekcja nauki historii dla własnych dzieciaków, które dziś tak zapamiętale bawią się współczesnym city, czy friends.

Z czystym sumieniem polecam! Szczerze! Warto odwiedzić Klockowy Świat! :)

Opublikowano Bez kategorii, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , | 6 komentarzy