Sześciu złoczyńców, dwa rekiny, małpa i papuga – nowe klasyczne Lego Pirates

Odbiegając trochę od klasycznych miejskich zestawów i będąc na fali wznoszącej zbierania kolejnych pozycji spod znaku skrzyżowanych kości pod czaszką, czyli Lego Pirates, przedstawiam trzy kolejne zestawy, które ostatnio przybiły do portu mojej kolekcji. Zestawy pochodzą z lat 1989 – 1991 i są klasyką klasyki serii, którą obecnie w kolejnym jej wcieleniu można podziwiać na sklepowych półkach. Wg. kolejności.

6257 Castaway’s Raft,
6260 Shipwreck Island,
6234 Renegade’s Raft.

lego pirates old 1

Tak :) Który fan pirackich tematów nie zna tych trzech niewielkich zestawów. Prostota konstrukcji, zawierająca w sobie klimat wyspiarskich potyczek piratów z żołnierzami Imperium i pozostałości po nich. Tak należy napisać. Dwie tratwy i elementy rozbitego okrętu to skutki zebrania klasycznego oklepu od Imperialistów. Choć trzeba im przyznać, że się podnieśli i próbują walczyć. ;)

Zestawy w stanie bardzo dobrym, ze wszystkimi elementami i instrukcjami. Przedstawiają odpowiednio większą i mniejszą tratwę oraz pozostałości rozbitego statku z palmą i armatą oparte na płytce z nadrukiem wysepki 16 x 16. Zestawy wzbogacono zwierzętami typowymi dla regionów w jakich umieszczono piracką serię, czyli o dwa rekiny, małpę i papugę. W kilku słowach o każdym z zestawów.

Castaway’s Raft.

lego 6257 1

Pozycja przedstawia trawę złożoną z drewnianych bali i beczek połączonych czymś w rodzaju pokładu. Wszystko utrzymane w kolorystyce czarno – brązowej, a nad wszystkim góruje masz z resztami żagli imitowanych przez cztery flagi koloru białego, umieszczone na przekrzywionych kopiach znanych z zamkowych zestawów. Czym jednak byłaby tratwa bez załogi? Dlatego też jest tu trzech marynarzy posiadających na swoim wyposażeniu muszkiet, dwa pistolety, dwie szable i mapę ze skarbem. Pięć sztuk broni na trzech piratów – całkiem całkiem. Aby dodać klimatu całość uzupełniono rekinem z ruchomym pyskiem, tak by rozbitkowie poszukujący skarbu nie mieli zbyt łatwo.

lego 6257 2

6257 to zestaw kompletny. Jest tym, czym miał być. Dobrze zaprojektowana i przemyślana tratwa wypełniona aż trzema figurkami. W stu procentach oddaje wyspiarski klimat. Dla mnie to zestaw z oceną 9/10.

Shipwreck Island.

lego 6260 1

Ten ciekawy i nietypowy zestaw przedstawia kawałek lądu pośród morskich fal, czyli wybrzeże jakiejś wyspy zaopatrzone w samotną palmę, gdzie miejsce swoje znalazł kawałek rozbitego statku. Trudno tu doszukiwać się jakiejś konkretniejszej konstrukcji, jak dla przykładu w zestawie literalnie przestawiającym wrak statku, tj. 6296. Nie mniej jednak jest kawałek przestrzeni z działem i skrytka na skrzynię wypełnioną złotymi monetami. Nad całością powiewa niewielka piracka bandera, a na tyłach konstrukcji czeka sześć sztuk amunicji do działa. Oczywiście strzelającego działa. ;)

lego 6260 4

lego 6260 2

Skoro jest wrak, to i są piraci. Sztuk dwie. Jeden z bronią w postaci pistoletu i szabli, a drugi dryfujący w bali, do czego wykorzystuje czerwone wiosło. Mogłoby się wydawać, że ciut mało wyposażenia. Ale nie. Dwie sztuki broni i wiosło uzupełnia przecież strzelająca armata. Aby zamknąć wszystko i postawić kropkę dodano małpę oraz czerwoną papugę, które to dodają kolorytu całości.

lego 6260 3

Zestaw, który na długo przyciąga wzrok to jedna z moich najbardziej ulubionych konstrukcji pirackiej serii. Spokojnie można go zestawić z większymi konstrukcjami, jak 6270, 6273, czy uzupełnić nim podobną konstrukcję w postaci pozycji 6258. Moim zdaniem Shipwreck Island to prosta, aczkolwiek bogata konstrukcja świetnego projektu. Dla mnie to komplet. 10/10 :)

Renegade’s Raft.

Ostatnim z zestawów jest kolejna tratwa, tym razem jednoosobowa mini wersja ww. większej siostry.

lego 6234 1

Bogata w pozycje seria pirates charakteryzowała się też tym, że posiada sporo konstrukcji niewielkich rozmiarem, acz bogatych w wyposażenie, czy też inny typ elementów. Takim właśnie zestawem jest 6234 przedstawiający pojedyńczego pirata na niewielkiej tratwie opartej o żółte bele złożone z beczułek. Pirat ma możliwość przemieszczania się tratwą dzięki dwóm wiosłom, z których jedno służy za ster. Jako wyposażenie otrzymujemy właśnie dwa wiosła oraz szablę i pistolet. Dodatkowo klasyczna mała flaga z symbolem piratów. Całość uzupełniono nieśmiertelnym rekinem.
Ciekawostką zestawu jest zbudowanie bali z aż szesnastu beczułek :) Dużo, tak jak gdyby ktoś potrzebował koloru żółtego. Zestaw nie ma specjalnych minusów. Nie ma jednak też nic wyróżniającego się poza tym, że stanowi dobrą bazę elementów i wyposażenia. Dla mnie to pozycja na 6/10.

W kolejnych wpisach dalsze nowości w kolekcji.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Lego 6377 Delivery Center, czyli „druga wisienka na torcie”

Kilka tygodni temu pisałem o kolejnych zestawach z lat 80-tych, które wzbogaciły moje zbiory. Z jednego z nich byłem i jestem szczególnie zadowolony. Mam na myśli oczywiście zestaw 1966, o którym napisałem że jest wisienką na torcie mojej kolekcji.

Tym razem wpis poświęcę drugiej wisience na moim toricku. :) Zestaw 6377 Delivery Center, który w pełnym stanie z pudełkiem i instrukcją zawitał do mnie dzięki koledze Surtowi, to druga z moich unikatowych konstrukcji w posiadanych zasobach. W kilku słowach niebędących recenzją opiszę tę nietypową pozycję Lego.

lego 6377 1

Zestaw złożony z 283 elementów przedstawia niewielkie centrum przeładunkowe z dwoma środkami transportu i jednym podnośnikiem. Całość zestawu utrzymana w konwencji biało – niebieskiej z czerwoną barwą głównej konstrukcji oraz szarymi skrzydłami samolotu. Dodatkowo żółte bricki 2×2 przedstawiają transportowany towar. Dopełnieniem są cztery minifigi. Trzech klasycznych robotników w niebieskich ogrodniczkach i jeden pilot.

6377 pochodzący z 1985 roku, poza tym, że był wydany tylko na rynek amerykański posiadał wśród swoich części kilka unikatowych elementów. Zaliczyć do nich można czerwony slope z nadrukiem komputera, niebieskie silniki, niebieski ogon samolotu z nadrukiem oraz białe drzwi przesuwne. Pierwsze trzy pozycje występują tylko w tym zestawie, a białe drzwi w trzech.
Zestaw uzupełniono znaczną ilością naklejek, które poza klasycznymi białymi paskami na okna przedstawiały symbol żółtych paczek typowy dla oznaczenia towarów w Lego town.

lego 6377 7

lego 6377 4

Zestaw można więc podzielić na dwie części. Pierwszą z nich jest centrum przeładunkowe. Drugą trzy pojazdy. Jeżdżące i latające.

Zacznę od samolotu. Typowa prosta konstrukcja z podnoszonym bokiem ujawniającym przestrzeń ładunkową mieszczącą sporo żółtych kostek. Maszyna poza naklejkami i elementami niczym szczególnym się nie wyróżnia. Ot taki trochę pasujący/niepasujący element. Szczerze to wolałbym zamiast samolotu jakiś śmigłowiec transportowy, lub idealnie pasującą tu ciężarówkę z 6367.

Drugim pojazdem jest mała furgonetka do przewozu towaru. Prosta, wręcz banalna konstrukcja przedstawiają mini pojazd z podnoszona tylną klapą i okraszona dwoma naklejkami to idealna kopia zestawu 6624. Nic więcej tu dodać nie można.

A  że nie ściemniam ;) zdjęcia obu pozycji. Sami sobie odpowiedzcie czy mam rację z 6367 i 6624.

    lego 6367 2015           lego 6624 2015

Ostatnim z pojazdów jest ciekawy podnośnik podobny trochę przodem do ciągnika siodłowego z 6367. Zastosowano w nim duży podnośnik ze sprężyną, dodatkowo regulowany w poziomie. Nietypowa i ciekawa konstrukcja służąca do załadunku towaru. Dobre uzupełnienie zestawu.

lego 6377 3

lego 6377 2

Elementem stałym centrum przeładunkowego jest oczywiście budynek złożony z dwóch części. Konstrukcja znajdująca się na podwyższeniu i oparta o małe paliki posiada część biurową z fotelem, komputerem i telefonem (a także parapetem) oraz otwieraną przesuwanymi drzwiami część załadunkową. Wszystko przyozdobione brickami z naklejką. Dodatkowo dach części załadunkowej z przezroczystymi slope i białymi antenami. Konstrukcja sprawia dobre i solidne wrażenie.

lego 6377 5

lego 6377 6

Ponieważ Delivery Center to komplet to jeszcze kilka słów o pudełku i instrukcji. Pudełko sporych rozmiarów z podnoszoną klapką i ukrytymi za folią elementami, które umieszczono w wysuwanej tekturze. Na podnoszonej klapie oraz tylnej ściance grafiki przedstawiające możliwości zestawu, jak i konstrukcje alternatywne. I tu niestety muszę stwierdzić, iż projektanci pokpili trochę sprawę. W zasadzie nie ma tu żadnej ciekawej konstrukcji. Sami oceńcie.

lego 6377 8

lego 6377 9

Ostatnią składową jest typowa dla lat 80-tych duża książeczkowa instrukcja. Czytelna i bez błędów. Przynajmniej takowych nie spostrzegłem. Na stronie tytułowej poza zdjęciem głównym jeszcze dwie konstrukcje alternatywne. Ostatnia strona to bardzo dobre zdjęcie zestawu podstawowego rozmieszczone na całej stronie.

lego 6377 10

lego 6377 11

6377 Delivery Center jest zestawem i dobrym i słabym. Sam pomysł jak najbardziej trafiony. Kolorystyka również. Tak samo jak główny budynek, podnośnik i do tego kilka unikatowych elementów. Nie mniej jednak nie podoba mi się w nim umieszczenie samolotu oraz małej furgonetki będącej kopia innego zestawu.

Mimo wszystko jest zestawem unikatowym i bardzo mnie cieszy to, że wzbogacił moje zbiory.

ps. Zestaw posiada także większego i chyba lepszego brata, również będącego unikatową konstrukcją. Mam na myśli zestaw 6391 Cargo Center z 1984 roku. A piszę o tym gdyż i ta trzecia wisienka trafi niedługo do mnie i również znajdzie swój krótki opis na Lego’s soul.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , | 4 komentarzy

Recenzja 6035 Castle Guard

lego 6035 1

Recenzja 6035 Castle Guard

Seria: Castle
Rok wydania: 1987
Liczba klocków: 49 (Pudełko), 52 (Brickset)
Liczba figurek: 2
Cena : 60 – 200 (MISB) zł (BrickLink, allegro)

BrickLink, Brickset

Opisując przeróżne zestawy błądzę od dwóch lat po kilku seriach. Postanowiłem dokończyć jeden z wątków, czyli serię zamkową i przedstawić w najbliższych recenzjach kolejne zestawy castle, czego przykładem jest ta recenzja. Niewielki zamkowy zestaw przedstawiający małą wartownię z rycerzem oraz jeźdźca na koniu to charakterystyczna pozycja w zamkowej serii, odbiegająca od większość zestawów. W kilku rysach postaram się nakreślić jej wady i zalety.

Opakowanie i instrukcja

Prezentowany egzemplarz stanowi komplet. Poza klockami jest pudełko i instrukcja. Pudełko w stanie bardzo dobrym, szczególnie jak na swój wiek, instrukcja w nieco gorszym. Poprzedni właściciel czuł silną potrzebę przedziurawienia jej i trzymania w skoroszycie. Opakowanie jest w wersji przeznaczonej na rynek „za wielką wodą”, co widać po typowych napisach i zdobionej nazwie zestawu. Samo pudełko pochodzi z serii z dodatkową dużą górną tekturą przeznaczoną do wieszania na półkach sklepowych.
Przód opakowania to grafika prezentująca zestaw w scenerii wykorzystującej zachodzące słońce. Ciekawostką jest zdjęcie z dachu głównej konstrukcji anteny z flagą, tak by konstrukcja mieściła się w przygotowanych wymiarach pudełka. Poza obrazem zestawu dodatkowa informacja o ilości elementów w zestawie.

lego 6035 2

Zawieszka stanowiąca integralną część opakowania zawiera informacje o przeznaczeniu wiekowym zestawu 6 – 12 lat oraz dużą nazwę zestawy z typowym dla zestawów „zza wielkiej wody” przyozdobieniem. Ładnie, a do tego pasuje do zamkowych klimatów. Poza tym logo firmy i nazwa serii wraz z numerem pozycji. Górna krawędź pudełka to inna grafika zestawu. Widoczna scenka, gdzie rycerz wita się z koniem, który stoi na tylnych nogach. Jak wiadomo ówczesne figurki konia nie miały takiej możliwości. Za podpórkę robi tu sam rycerz. Dodatkowo klasyczna już informacja o niezliczonych możliwościach budowania i zabawy przy pomocy tego zestawu. Amerykanie. ;)

lego 6035 3

Pozostałe ścianki boczne to kolejne grafiki oraz typowe techniczne informacje, w tym wszelkie kodowe oznaczenia i rok powstania datowany na 1987. I tu ciekawostka, gdyż część źródeł określa rok powstania zestawu jako 1988. Podobnie jak część katalogów. Ja przyjmuję, że pudełko się nie myli, podobnie jak Bricklink w tym przypadku i uznaję, że zestaw pochodzi właśnie z 1987 roku.

lego 6035 4

lego 6035 5

Tylna ścianka, będąca moim ulubionym elementem opakowań zestawów pochodzących z okresu klasyki, nie zawodzi i tym razem. Projektanci z racji na rodzaj opakowania podzielili ją na dwie części. Górna, związana z dodatkowym tekturowym elementem przedstawia czarnego rycerza na jakimś wzgórzu, z umieszczoną niżej i dalej główną konstrukcją. Całość okraszono typowym napisem kierowanym do potencjalnych kupców, zachęcającym do zapoznania się z tymi wszystkimi ekscytującymi zabawkami, jakie można stworzyć dzięki tym kilkudziesięciu klockom.
W drugiej części otrzymujemy cztery grafiki przedstawiające alternatywne konstrukcje. Mały punkt kontrolny, tron z zadaszeniem, stanowisko do ćwiczenia walk turniejowych oraz konia ze specjalnym siodłem. Jest z czego wybierać, choć nie wszystkie konstrukcje mogą się podobać.

lego 6035 6

Była mowa o pudełku, więc czas na kilka słów o instrukcji. Jest ona typowym małym rozkładakiem z główną grafiką na przedniej stronie i poszczególnymi etapami budowy na pozostałych częściach. Zadrukowana dwustronnie, czytelna i typowa dla swojego okresu. Nic dodać nic ująć.

lego 6035 7

Na zdjęciu oczywiście dwie strony instrukcji w jednym ujęciu.

Elementy

Jak to już bywało wcześniej, tak i tutaj mam problem z ustaleniem właściwej ilości elementów. Nie wiem jak TLG je obliczało i oblicza. Pudełko informuje o 49 sztukach, a portale traktujące o klockach Lego wspominają inne wartości. Klasycznie przyjmuje, że informacje z opakowania muszą być zgodne z zawartością, więc taką też liczbę uznaję za właściwą. Zestaw odbiega kolorystyką od większość konstrukcji zamkowych , co widać po jego ogólnym zarysie. Wykorzystano w nim kolor biały i czerwony, z dodatkami czarnego, brązu, niebieskiego i zielonej płytki. Miszmasz. :)
Wśród elementów wyróżniamy głównie bricki i plate różnych rozmiarów. Nie zabrakło też wyposażenia typowego dla rycerskiej serii. Spis konkretnych elementów dostępny pod linkiem.

lego 6035 18

Wyposażenie zawarte w zestawie to łącznie sześć sztuk sprzętów służących do walki i obrony. Wychodzi po trzy sztuki na główkę minifiga, czyli całkiem ładnie jak na tak niewielki zestaw. Otrzymujemy tutaj miecz, tarczę, topór, dwa oszczepy i lancę.

lego 6035 11

Z ciekawszych elementów mogę wymienić tors minifiga z nadrukiem pancerza, czarny hełm z grillem i czarne pióro, tarczę oraz czerwoną owiewkę. Ciekawy element to pióro, które występuje jako podstawowy element w dwóch zestawach i w dwóch kolejnych jako dodatkowy element. W moim egzemplarzu brak dwóch dodatkowych ekstra elementów, w postaci pozostałych dwóch rodzajów piórek. Elementy te widoczne są pod linkiem ze spisem części.

lego 6035 12

W zestawie otrzymujemy dwa minifigi. Jednym jest czarny rycerz wyposażony w napierśnik, drugim typowy rycerz należący do klanu czarnych sokołów. Figurki typowe jak na swój czas, zdecydowanie różniące się, z odmienną bronią i nakryciami głowy. Czarny rycerz wyposażono w hełm z grillem i piórkiem, rycerza na warcie w klasyczny hełm z ochroną szyi.

lego 6035 10

Zestaw

6035 pojawił się, jak ustaliłem powyżej, w 1987 roku co odnotowane zostało w katalogach z owego kresu. Skutecznie występował w nich aż do początku lat 90-tych, co świadczyć może o tym, że niezbyt schodził firmie z magazynów.Albo był tak popularnym.. Zestaw przedstawia niewielką strażnicę, punkt kontrolny, czy jak to nazwać oraz rycerza na koniu. Odbiegał swoją kolorystyką od większości zestawów, które utrzymane były przecież w odcieniach szarości i czarnego. Dlatego też jeżeli widniał w zainscenizowanych scenkach w katalogach, to stanowił odrębny element. Dla przykładu rozkładówka z katalogu z 1987 roku.

lego 6035 25

Jak widać konstrukcja główna znajduje się przed właściwymi murami zamków. Przyznam, że 6035 najbardziej pasuje do zestawów turniejowych takich jak 1584, czy też 6021.
Jak już wspomniałem w zestawie otrzymujemy niewielką konstrukcję główną przedstawiającą strażnicę/punkt kontrolny, utrzymany w biało – czerwonej kolorystyce usadowiony na zielonej płytce. Do posterunku obsadzonego przez jednego rycerza podjeżdża drugi rycerz na czarnym koniu z tarczą i lancą. Wygląda na rycerza, który mógłby brać udział w turnieju, stąd tez moje wcześniejsze skojarzenia z konkretnymi zestawami. Konia wyposażono w niebieskie siodło z pojedyńczym zaczepem, do którego przytwierdzono miecz stanowiący alternatywne uzbrojenie jeźdźca.

lego 6035 8

lego 6035 13

lego 6035 15

Tarcza używana przez czarnego rycerza wskazuje, że także jest przedstawicielem frakcji czarnych sokołów, stąd też przyjęcie przez kontrolującego rycerza może być przyjazne co widać na pierwszym zdjęciu. Może jednak okazać się, że ów czarny rycerz to przebieraniec na którym pozna się czujny strażnik i przystąpi do zdecydowanego odparcia próby podstępnego wkroczenia na teren którego pilnuje. Widać to na dwóch kolejnych zdjęciach. ;) Tak patrząc zestaw nie daje zbyt wielu możliwości. Niewielki punkt kontrolny i pojedyńczy rycerz na koniu stanowią raczej uzupełnienie jakiegoś większego elementu, a nie samoistny zestaw. Bawiąc się nim można odgrywać zaledwie dwa scenariusze, z punktu widzenia punktu kontrolnego. Pozytywny i negatywny. Zestaw mimo wszystko jest jednak bawialną pozycją, gdyż pozwala na odgrywanie scenek.

lego 6035 14

lego 6035 17

Na podstawie powyższego należy stwierdzić, że wszystko w zestawie „kręci się” przy strażnicy. Poświęćmy więc jej jeszcze kilka słów. Konstrukcja oparta na kawałku gruntu to półotwarta „stróżówka”, z białych i czerwonych ścianek, z bokami zakończonymi dużymi slope, celem nadania jej bardziej opływowych kształtów. Tylna ścianka, a zarazem wewnętrzna z punktu widzenia rycerza, w kolorze czerwonym, podobnie jak baldachim (zapewne taki element miała imitować czerwona kopuła). Nad całością góruje antena z chorągiewką w niebieskim kolorze. Jako dodatkowe wyposażenie dla rycerza przewidziano dwa oszczepy umieszczone po bokach konstrukcji. Trzydzieści klocków tworzy więc całkiem zgrabną wartownię. Jednak, jak napisałem wcześniej, nie mogącą funkcjonować samodzielnie. Jeżeli taki był zamysł projektantów, to czegoś tutaj jednak brak.Chociażby drugiego wartownika.

Modele alternatywne

Będąc fanem konstrukcji alternatywnych, tradycyjnie już przedstawiam także jedną wybraną budowlę, spośród tego co oferowali projektanci. Ww konstrukcje alternatywne nie powalały swoim wyglądem i pomysłem. Tragedii jednak nie ma, a ilość elementów pozwoliła chociażby na stworzenie kolejnej wartowni, którą też wybrałem jako najlepszą z alternatywnych konstrukcji. Wartownia posiada pełne zadaszenie, trzy ścianki i umożliwia wartownikowi na spokojne rozglądanie się w trzech kierunkach. Drugim elementem konstrukcji jest oczywiście rycerz na koniu.

lego 6035 19

lego 6035 20

lego 6035 21

Przez chwilę zastanawiałem się nawet czy nie jest to lepsza konstrukcja od oryginału, ale chyba jednak model główny z 6035 przeważa spójnością. Z pozostałych konstrukcji nieźle wygląda jeszcze tron i proste stanowisko do treningu walki na lance. Podsumowując modele alternatywne napiszę, że poprostu są i to cieszy. :)

Podsumowanie

Zestaw 6035 Castle Guard to konstrukcja posiadająca dwie twarze. Dobrą, jeśli zestawimy go razem z innymi konstrukcjami i gorszą jeżeli miałby występować samoistnie. Jest zbyt ubogim na drugą funkcję i aż prosi się o uzupełnienie dodatkowymi elementami. Chociażby dodatkowym minifigiem. No bo kto widział pojedyńczego wartownika? Dlatego aby zbytnio mu nie obniżać oceny uznam, że wpisuje się on w schemat modułowości części zestawów zamkowych i tak też go ocenię. Ocena, którą podnoszą dwa minifigi, spora ilość wyposażenia i to że nadal jest chętnie kupowanym zestawem (jeżeli pojawia się na rynku) daje mu 6/10 punktów. Zestaw polecam każdemu fanowi zamkowych klimatów, ale przede wszystkim tym, którzy tworzą większe konstrukcje z dostępnych zestawów, gdzie 6035 spokojnie znajdzie dla siebie miejsce.

Za :
+ niezłe minifigi
+ spora ilość wyposażenia i uzbrojenia

Przeciw:
– brak dodatkowego minifiga
– konieczność uzupełniania innymi zestawami
– nieprzemyślana kwestia przeznaczenia konstrukcji

Czym byłaby moja recenzja bez klasycznego zakończenia w postaci scenki z wykorzystaniem opisywanego zestawu? ;) Tym razem, przyjmując pozytywny schemat, czyli spotkania się wartownika i rycerza spod znaku czarnego sokoła, dochodzi do małego spotkania przy strażnicy z wykorzystaniem pitnego miodu. Prowadzi to oczywiście do upojenia i przespania faktu przemknięcia grupy leśnych ludzi. ;)

lego 6035 22

lego 6035 24

lego 6035 23

Opublikowano Castle, Lego, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Mały impuls, czyli Lego 1694 z innej strony

W poprzednim wpisie poświęciłem kilka słów na mały pudełkowy zestaw serii space, tj. 1694 Galactic Scout. Tym razem postaram się rozwinąć temat małych pudełkowych zestawów typu impuls, promo, czy też promotional, jak kto woli. :)

Takim zestawem jest właśnie 1694. Z tą różnicą, że powstał jako jeden z ostatnich zestawów z serii..czyżby w 1992 roku sprzedaż pozycji z tematu była aż tak słaba? A może brakowało pomysłów na kolejne zestawy, seria schodziła w dużym tempie i na szybko wyprodukowano takie maleństwo? Nie mam pojęcia. ;) Przyjmuję, że to taki mały impuls z opóźnionym zapłonem..

lego 1694 1

Wiele zestawów z lat klasyki umieszczane było w niewielkich pudełeczkach, które w dużej ilość można było upchnąć na półce sklepowej. Większość z nich liczyła do trzydziestu elementów, jednego, maksymalnie dwa minifigi i główne zadanie promowania, czy też rozpoczynania serii, która właśnie wchodziła na rynek. Zestawy promocyjne nie istniały w katalogach. A jedynymi miejscami gdzie występowały były sklepy.

Zestawy swe określenie – impuls – brały (i biorą) z racji tego, że odbiegają ceną od najmniejszych pozycji katalogowych z danej serii. Patrzysz w sklepie na półkę szukając czegoś innego i już.. Klocki, mały zestawik, minimalna cena. Super miła niespodzianka dla dzieciaka. Kupujesz! Szkoda, że mnie dziś nikt takimi nie obdarza. :D

Zawartość takiego pudełeczka nie powalała. Była tam przeważnie jedna figurka, klocki w kolorystyce serii, którą zestaw promuje i konstrukcja nawiązująca do niej. Często w tego typu zestawach występowały typowe elementy dla tematu. Nie inaczej jest z 1694. Zarówno kolorystyka, mechanizmy (małe ruchome czarne skrzydła), czy tile z typowym nadrukiem strzałki. Minifig to oczywiście także typowa figurka z tematu blacktronów.

lego 1694 9

Wszystko umieszczano w kartoniku rozmiarów 7 x 7 x 4,5 cm i uzupełniono małą instrukcją. Mimo to nie brakowało nawiązania do „normalnych” pozycji, o czym świadczy chociażby to, że na odwrocie pudełek umieszczano alternatywne konstrukcje (!). Instrukcja, choć niewielka, spełniała swoje zadanie w zupełności.

lego 1694 2

lego 1694 4               lego 1694 5

Bardzo często takowe pozycje występowały z numeracją zaczynającą się od cyfry „1”, niezależnie od tego jaką serię reprezentowały. Dla przykładu 1610 (town), 1695 (castle), 1711 (space). Z jedynką zaczynały się nie tylko małe zestawy promocyjne, jak te z tego wpisu, ale także te, które niezależnie od wielkości stanowiły limitowaną edycję, np. 1490, były wersją „US only”, jak 1572, czy też wydawane były jako promocyjne zestawy przy korzystaniu z usług/produktów danej firmy, jak 1808. Jednocześnie takie impulsowe maleństwa Lego wypuszczało z „normalną” numeracją. Przykładem jest tu chociażby 6420.

Kilka takowych zestawów wraz z 1694 oraz porównanie z niewielkim, choć katalogowym zestawem z tego samego 1992 roku, czyli 6512.

lego 1694 box 1

lego 1694 box 2

Żółta ładowarka, mimo iż zawierała trzydzieści siedem elementów (1694 dwadzieścia trzy), to już była typowym niewielkim zestawem nic nie mającym wspólnego z „promocyjnym przedsięwzięciem” Lego.

Obecnie także występują takowe pozycje. Impulsiki które łatwo wpadają w oko. Choć przyznam, że w dużej mierze obszar ten zarezerwowany został dla polybagów (moich ulubionych), to trafiają się także zestawy pudełkowe. Wśród tych z okresu kilku ostatnich lat uznać za takowe można spokojnie takie pozycje jak 5610 (city), 7953 (castle), czy 8396 (pirates).

Podsumowując stwierdzam, że chętnie widziałbym więcej takich zestawów na rynku w obecnym okresie. Polybagi (biorąc pod uwagę nasz rodzimy sklepowy rynek) występują raczej jako dodatki do gazet, czy też zakupów. Nie ma sytuacji zalegania ich na półkach i możliwości bezpośredniego zakupu. Lukę tę mogłyby wypełnić właśnie takie maleństwa. I jak nie kupuję zbyt wielu współczesnych zestawów, takowe maluchy kupowałbym napewno.

A te małe starocia..cóż. Bardzo przypadły mi do gustu. :)

Opublikowano Kolekcja, Lego, Space | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Małe klasyczne Lego

Po małej przerwie wynikającej z kilku chwil odpoczynku od zbierania materiałów i pisania, wracam z kilkoma niewielkimi klasycznymi zestawami. Pozycje, które posiadam od niedawna, nie miały jeszcze sposobności „przedstawienia się” co nadrabiam tym wpisem. Dwa z przedstawionych to zestawy space, po jednym town i pirates. Dlaczego piraci, choć do tej pory nie zbierałem serii? O tym niżej. Wg. kolejności :

6301 Town Mini-Figures,
6235 Buried Treasure,
1694 Galactic Scout,
1731 Ice Planet Scooter.

lego new tbzz 399

Te maleństwa to w dwóch przypadkach zestawy promocyjne – space, jeden stanowi znany rodzaj dodatku do serii – uzupełniacz z minifigami, a ostatni to jeden z pierwszych zestawów piratów, jaki pojawił się na rynku. Wszystkie pozycje z instrukcjami, a dodatkowo dwa pudełka do kompletu. W zasadzie minifigi nie posiadały nigdy instrukcji lecz tylko pudło…więc trzy instrukcje i dwa pudełka. :) Stan zestawów określiłbym na bardzo dobry. Szczegóły pozycji poniżej.

Town Mini-Figures.

Kolejny zestaw uzupełniający zawierający zestaw minifigurek to moja siódma pozycja tego typu. Tym razem sześć figurek w skład których wchodzą listonosz, strażak, policjant, robotnik, lekarka i rowerzystka.

lego 6301 1

Jak już pisałem, zestaw to komplet, a to jak wyglądało pudło do tej monotematycznej pozycji widać na zdjęciu powyżej. Pudełko z blistrem do zawieszania na półkach sklepowych. A same figurki?  Cóż. Typowy miszmasz ludzików, które mogą uzupełnić każdą ze znanych gałęzi miasta. Brak tu tylko kolejarza. Przyznam, że nie znam zestawu uzupełniającego gdzie takowa figurka by występowała. A może się mylę..

Wszystkie minifigi posiadają jakieś wyposażenie. Warto odnotować biały rower, który występuje tylko w dwóch zestawach. Ponadto 6103 oferuje czerwony lizak, klucz, list, walizkę oraz gaśnicę złożoną z dwóch elementów. Nic dodać, nic ująć. Kolejna klasyczna miejska pozycja. Kolejny uzupełniacz w dobrym miejskim stylu. Wiadomo, gdzie miasto tam i potrzeba jego mieszkańców. Moja ocena na szybko to  8/10 punktów.

Buried Treasure.

Odliczanie zaczęte. Długo wstrzymywałem się od tego by zacząć zbierać zestawy z tak popularnej i lubianej serii pirates, ale w końcu trzeba było. I nie dlatego, że brak mi już zestawów z innych serii do kolekcjonowania…jeszcze kilkaset by się znalazło. To poprostu śliczna seria, której zestawy jakoś zmieszczą się na półkach z seriami town, castle, space, czy technic. ;)

lego 6235 1

Ten jeden z pierwszych pirackich zestawów to coś więcej niż mały impuls (no może trochę większy niż takowy zestaw). Był wprowadzeniem do świata fantazji dla dziecka, no bo kto nie chciał choć raz być piratem? A zestawy z serii dają mnóstwo możliwości rozwijania pomysłów o skarbach, morskich bitwach, czy fortecach atakowanych przez pirackie hordy. Ja natomiast zostałem swego czasu przymuszony ;) w pozytywnym tego słowa znaczeniu przez kolegę Surta do zaznajomienia się z piękną Barracudą, co znalazło odzwierciedlenie w jednym z wpisów. To miało swój mały cel..Od tamtego czasu wzrosło moje zainteresowanie serią i jak ten dzieciak dałem się wciągnąć.

6235  młodym fanom czarnej przepaski na oku, oferował kawałek plaży z odkopaną skrzynią zawierającą osiem złotych monet. Ziemna konstrukcja została wzbogacona kawałkiem zieleni oraz masztem z piracką flagą. Czym jednak byłby zestaw bez figurek? Projektanci wraz z tą pozycją zaoferowali pirata z czerwoną chustą na głowie oraz brązową małpkę.

lego 6235 2

Jako że mamy do czynienia z piratem, z wyposażenia możemy odnotować szablę oraz pistolet. A że to plaża i kopać trzeba – łopatę. Ciekawie w zestawie prezentuje się także małpka, która po raz pierwszy w zestawach Lego pojawiła się właśnie w 1989 roku. Trochę przewrotnie projektanci zrobili z niej małego agresora ;) umieszczając w jej dłoni szablę. Chyba w celu zajęcia skarbu pirata. Pokazywało to nowe możliwości, które przyszły wraz z piracką serią.

Zestaw biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, w tym początek serii, wyposażenie, figurki i klimat, oceniam na 8/10 punktów. Seria z pewnością znajdzie jeszcze odzwierciedlenie w moich zbiorach i zagości także na tej stronie.

Galactic Scout.

Ten mały zestaw był typowo promocyjną pozycją w serii blacktron II. Jednak jako pozycja typu promo, czy też impuls (jak to się czasem w dzisiejszych czasach określa takie maleństwa) powstał w 1992 roku, co trochę dziwi patrząc na to, że cała seria zaistniała  rok wcześniej.

lego 1694 6

1694 jako jeden z dwóch, które pojawiły się w 1992 roku przedstawiał mały pojazd latający w typowej czarno – białej kolorystyce z kilkoma ruchomymi elementami i klasyczną figurką z dużym zielonym „B” na torsie. Latadło nie było niczym nadzwyczajnym. Tego typu pojazdy latające, tylko w drugiej serii blacktronów to trzy zestawy. Cztery licząc, że właśnie ten wystąpił w postaci polybaga i pudełkowego zestawu.

Pojazd posiada możliwość ruchu skrzydeł w osi poziomej. Skrzydła ozdobione dwoma małymi tile z nadrukiem strzałek kierunkowych. Ster pojazdu dosyć prymitywny, w postaci pojedyńczego grilla. Całość zakończona sporym silnikiem, w zasadzie nie pasującym do konstrukcji. I brak tu tylko typowych elementów w kolorze trans neon green. Nie licząc oczywiście owiewki kasku.

lego 1694 7

lego 1694 8

Zestaw nie jest niczym szczególnym. Wróć. Źle napisałem. Pojazd nie jest niczym szczególnym. Sam zestaw, będący typowym promo z numeracją zaczynającą się od „1” nie występujący w żadnym z katalogów, jest ciekawą pozycją. Ale o tym już w kolejnym wpisie. 1694 oceniam na 5/10 jako pojazd. Natomiast jako nietypową pozycję na rynku, ciężko dostępną i mało znaną, za sam fakt bycia nią, dodatkowa na 7/10.

Ice Planet Scooter.

Ostatnie maleństwo w tym zbiorze to przedstawiciel tematu Ice Planet 2002, będący niewielkim zestawem promocyjnym przedstawiającym kolejny mini pojazd.

lego 1731 2

Scooter posiada dwa silniki, klasyczną piłą w kolorze trans neon orange jako wyposażenie, miejsce dla pilota i panel sterowania w postaci tile z nadrukiem. Seria przedstawiała kosmicznych zdobywców badających lodową planetę i ten zestaw swoją kolorystyką, jak i odpowiednim doborem elementów pasuje do niej.

lego 1731 1

Ciężko mi ocenić to maleństwo. Dla mnie to szósta pozycja z tego tematu i to stanowi największy plus tej mini konstrukcji. No może jeszcze dobra figurka. Czysto subiektywnie. Ocena to 3/10.

Podsumowując. Małe zestawy nie zawsze są słabe. Nie zawsze chowają się w cieniu dużych, klasycznych i znanych pozycji z serii. Takie maleństwa muszą istnieć i uzupełniać rynek typowych zestawów. A o tym, w oparciu o pełny skład zestawu 1694, w kolejnym wpisie.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 3 komentarzy

Dwa lata LEGO’S SOUL !

Two years Legos soul

Drodzy Fani Lego!

Stało się. Dokładnie dwa lata temu, 9 marca 2013 roku pojawił się pierwszy wpis na stronie którą w tej chwili odwiedzacie. Projekt, który miał być uzupełnieniem mojego zamiłowania do klocków Lego (szczególnie okresu klasyki), stał się swego rodzaju motorem napędowym i wyznacznikiem kierunku rozwoju tego, co chcę osiągnąć i pokazać Wam fani klocków z emblematem Lego.

Przez ten okres tworzyłem, opisywałem, fotografowałem, ale przede wszystkim cały czas kolekcjonowałem zestawy z lat 80-tych i 90-tych. Moje zamiłowanie do tego okresu znane jest tym co tutaj zaglądają. Staram się przy tym nie być ortodoksem i od czasu do czasu nawiązuję do teraźniejszości. Chociażby pisząc o tak lubianych przeze mnie polybagach.

Jednak tego wszystkiego nie byłoby gdyby nie Wy. Miałem okres zwątpienia, jak chyba każdy, kto coś tworzy. Myślałem po co mi to wszystko, te godziny spędzone wieczorem przy pisaniu, czy fotografowaniu i technicznej obróbce. Przecież wystarczy kupować, zbierać i udzielać się czasem na forach. Wtedy też ktoś z Was napisał komentarz, że chyba nie rezygnuję, że nadal będę pisał o klasyce, tak?

Tak! Nie zrezygnowałem. To dzięki temu właśnie postanowiłem jeszcze przyspieszyć, poszerzyć tematykę i opisywać wszystko, co wpadnie w objęcia moich zbiorów. I właśnie o tym głównie jest ta strona. Próżno szukać tu „newsów” ze zjazdów, czy przecieków z tego, co nas czeka od Lego w danym roku (za wyjątkiem polybagów). Jest tyle stron które o tym traktują i robią to świetnie, że kolejny powielacz jakim by stało się Lego’s soul, nie miało sensu. Skupiłem się więc na opisach, przedstawianiu nowości w kolekcji, a co za tym idzie na krótkim prezentowaniu kolejnych zestawów, na tworzeniu porównań, czy recenzji. Taka była, jest i będzie strona „duszy klocków”. Choć przyznam, że zapewne zmieni z lekka formułę i może nawet wygląd. Nie było tego aż tak wiele. Dzisiejszy jubileuszowy wpis, jest przy okazji dokładnie 200 wpisem na tej stronie. Jednak czy to moje lenistwo, że tych wpisów jest dopiero tyle, czy efekt tego, iż opisywana materia istnieje tylko na rynku wtórnym…nie wiem. Sami oceńcie. ;)

A oceniacie. Czytacie, komentujecie (ja także), odwiedzacie moją stronę liczniej niż mógłbym przypuszczać zakładając ją. Idąc za ciosem więc, przedstawię kilka słów bezdusznej statystyki  tej bezpośrednio związanej ze stroną, jak i tej dotyczącej kolekcji.

Dwa lata Lego’s soul to:

  • Ponad 111500 odsłon,
  • 200 wpisów,
  • 724 wspólne komentarze,
  • 30 śledzących stronę,
  • 3 autorów wpisów.

Ale także..

  • 406 zestawów z lat 1978 – 1999,
  • 4 zestawy MISB/MIB
  • 25 recenzji,
  • 73 opisane polybagi,
  • oraz kilka MOCy i scenek z zestawami.

 Jak widać trochę się działo. :) Liczę na to, że nadal będziecie tu zaglądać i czytać. Czytać i wspominać. Kieruję to w szczególności do Was fani Lego pamiętający czasy dewizowych opłat za klocki, uiszczanych w specjalnych sklepach na literkę „P”. To, że wzbudzają sentyment zestawy które przedstawiam ma odzwierciedlenie w mailach, jakie od Was dostaję. Dziękuję Wam bardzo!

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, komentującym i czytającym to, co znajduje się na LS. A z tego miejsce w szczególności chciałbym podziękować kilku imiennym fanom Lego i blogerom. Nori, Surt, Mateyo82, Łukasz K., Prezes (Seba), Jarząb, Ququz, Jaskier, Bombeletta i Abteampoznan – Dzięki za wszystko! ;)

Na koniec mały prezent, którym dziś moja luba mnie uraczyła i uczciła tę małą rocznicę dwóch lat „legosoulowania”. ;)

minifig price 1       minifig price 2

Torcik był i prezent też był. Jak widać po minifigu – kobiety rządzą światem! Nawet naszym, klockowym.. ;)

Opublikowano Bez kategorii, Lego | Otagowano , , , , , , , , | 7 komentarzy

Lego Shell Promotional 90’s

Wszyscy znają zapewne współczesne niewielkie woreczkowe zestawy promocyjne, zwane polybagami. Lego kilkunastoma/kilkudziesięcioma klockami wzbogaconymi figurką lub figurkami zachęca do zakupu zestawów danej serii. A jak to wyglądało wtedy, gdy zestawy w woreczkach nie były popularne i występowały w znikomej ilości?Jak to wyglądało przed rokiem dwutysięcznym?Promocyjne pozycje przecież ukazywały się na rynku..

Zastanówmy się więc w kilku słowach. Rzut oka na stronę brickseta i można stwierdzić,  że takie zestawy często wiązane były z produktami (lub usługami) jakiejś z firm, co było oczywiście obopólną korzyścią. Wymienić tu można chociażby pozycje takie jak 1591 Danone Delivery Truck, 610 Rescue Helicopter, 1952 Milk Truck, czy chociażby 1808 Light Aircraft and Ground Support. Takich zestawów było jednak zdecydowanie więcej. Nie minę się z prawdą określając ich ilość na kilkadziesiąt. Cały czas mam na myśli okres klasyki, czyli lata 80-te i 90-te.
Oddzielną grupą były zestawy wydawane pod marką Lego, z wykorzystaniem znaków handlowych danej firmy na podstawie wieloletniej umowy współpracy. Szczególnie zauważalna była (i czasem nadal jest) współpraca z firmą Shell (zestawy z logiem), o czym wspominałem chociażby przy opisywaniu serii polybagów z samochodami z 2013 roku (wydanej pod wspólnym logiem Lego, Ferrari i Shella) dostępnej na stacjach firmy.
W klockowym ujęciu wszystkie miały dwa wspólne mianowniki. Raz, że były promotorami danego produktu, a dwa były wersjami pudełkowymi, choć różnych rozmiarów.

Do grona tego należy także zaliczyć serię dziesięciu niewielkich zestawów, które można było nabyć/otrzymać na stacjach Shella pod koniec lat 90-tych. I to właśnie one są przedmiotem tego wpisu. :)

Lego Shell promotional 2

Lego wspólnie z Shellem w roku 1998 wypuściło serię dziesięciu pudełkowych zestawów oznaczonych numerami od 1 do 10. Każda z pozycji na stronie frontowej posiadała naniesioną muszelkę Shella oraz numer. Każda w środku pudełka poza klockami posiadała instrukcję (zdjęcia w dalszej części) oraz naklejkę z numerem.Wszystkie pozycje wraz z numerami i nazwami:

  • 2535 Formula 1 Racing Car,
  • 2536 Divers Jet Ski,
  • 2537 Extreme Team Raft,
  • 2538 Fire-Cart,
  • 2539 Flying Machine,
  • 2540 Catapult Cart,
  • 2541 Adventurers Car,
  • 2542 Adventurers Aeroplane,
  • 2543 Spacecraft,
  • 2544 Motorcycle.

W moich zbiorach nie zachowały się niestety żadne pudełka z ww. pozycji. Nie posiadam także żadnej z naklejek z właściwym numerem, jednak można je zobaczyć chociażby tutaj. Posiadam jednak instrukcje do całej tej gromady, co widać na zdjęciu poniżej.

Lego Shell promotional 1

Kolekcja promowała kilka serii, które wówczas były na rynku. Oczywiście nieśmiertelne town (w tym tematy divers i extreme team), castle (temat fright knights), technic, space (temat ufo) oraz adventurers. Nori. Coś dla Ciebie! ;) Kto nie widział, zapraszam na stronę autora 8studs, poświęconą serii awanturników.

Jako że w przypadku tej małej gromadki mamy do czynienia z kilkoma gatunkami przedstawię zestawy pojedyńczo i pogrupowane w poszczególne serie, wg. numeracji.

Town.

Miejskie klimaty reprezentują trzy zestawy o numerach 2535, 2536, 2537, czyli rajdówka, skuter wodny i tratwa. Każdy z osobna to inny temat w ramach town i każdy ma innych charakter.

Lego Shell promotional 15

Pierwszym z zestawów jest mały bolid. Konstrukcja dobrze znana z wcześniejszych wyścigówek miejskiej serii. Wszystkie bolidy będące autkami tej wielkości mają zbliżone gabaryty i konstrukcję. Różni je naprawdę niewiele szczegółów, jak zarysowany w pojeździe silnik, lub jego brak, zastosowane koła, typ spoilera, czy slope z numerem startowym. W tym przypadku to maszyna o czerwono – czarnej barwie z kołami posiadającymi żółte felgi. Minifig w ładnym sportowym wdzianku.

Druga pozycja to opisywany jakiś czas temu mały skuter wodny z minifigiem płci żeńskiej. Nurkiem dodajmy, co widać po stroju i wyposażeniu. Na przedzie maszyny spory nadruk w postaci symbolu tematu podwodniaków.

Ostatnią z konstrukcji jest brązowa tratwa z dzielnym minifigiem (ponownie płci żeńskiej), uprawiającym sporty ekstremalne, jak wszyscy przedstawiciele tematu extreme. Tego typu konstrukcja nie występuje w serii miejskiej, a jedynym z większych zbiorów gdzie jako takie tratwy (oczywiście z inną załogą) można odszukać jest klasyczna i nieśmiertelna seria pirates. ;)

Lego Shell promotional 11

Lego Shell promotional 9

Lego Shell promotional 10

Ogólnie zestawy nie najgorsze, ale bez porywów. Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu mały bolid.

Castle.

Drugą serią wyraźnie zarysowaną w zbiorze jest seria zamkowa reprezentowana przez trzy zestawy o numerach 2538, 2539, 2540, czyli ognistą katapultę, latającą maszynę i kolejną katapultę. ;)

Lego Shell promotional 13

Tu sprawa jest prostsza. Wszystkie pozycje pochodzą z jednego tematu w ramach castle, tj. ww. fright knights. Zestawy przedstawiają odpowiednio – sprzęt wojenny ziejący ogniem, z rycerzem obsługi uzbrojonym dodatkowo w kuszę. Na przedzie „działa” symbol nietoperza.

Drugi z zestawów to „latające skrzydło”. Nie mylić z B-2 proszę. ;) Poza dziarską figurką rycerza w śmiesznym nakryciu głowy ze skrzydłami nietoperza zestaw przedstawia dziwną maszynę latającą ze skrzydłami smoka (ruchomymi), napędzaną ognistymi silnikami. Figurka dzierży w dłoniach znacznych rozmiarów srebrny miecz oraz symbol nietoperza na przezroczystej czerwonej antenie.

Ostatnią pozycją jest kolejny sprzęt wojenny w postaci małej katapulty z czterema pociskami. Pchanej przez jednego minifiga (podobnie jak w pierwszym z zestawów), dokładnie takiego samego jak w latającym skrzydle. Nic dodać nic ująć. Najbardziej realistyczny z zestawów serii castle z promocyjnego Lego Shell.

Lego Shell promotional 6

Lego Shell promotional 3

Lego Shell promotional 8

Szczerze przyznam, że nie widzę w tych zestawach nic ciekawego poza samymi minifigami. Zawsze to urozmaicenie od klasycznych rycerzy.

Adventurers.

Seria awanturników, będąca wtedy na topie (pojawiła się w 1998 roku) reprezentowana jest w tym zacnym gronie przez dwa zestawy o numerach 2541 i 2542, czyli przez autko i mini samolot.

Lego Shell promotional 14 2

Oba zestawy są mini wersjami większych pozycji występujących w serii. Pierwsza z nich przedstawia trochę karykaturalny pojazd z postacią Barona Von Barron, w klasycznym „hełmie” z pistoletem w ręce. Druga dłoń, jak to ma do siebie ta postać, zakończona hakiem. Najmocniejszą stroną pozycji jest oczywiście figurka.

Drugi zestaw to już mega karykatura samolotu (przychodzi mi tu skojarzenie ze współczesnym polybagiem 30090, opisanym swego czasu na stronie), która jednak posiada jeden pozytyw. Jest nim oczywiście sama figurka. Nic więcej „in plus” nie mogę napisać o tym mini samolociku.

Lego Shell promotional 7

Lego Shell promotional 5

Seria awanturników zasługiwała moim zdaniem na lepsze zestawy promocyjne niż te, które Lego wraz z Shellem oferowało klientom. I nie ratują ich nawet dwie bardzo dobre figurki. Wydaje mi się, że ktoś tutaj „poszedł po bandzie” i olał temat.

Space.

Seria kosmiczna reprezentowana jest przez jeden zestaw o numerze 2543, czyli mini pojazd latający z kosmitą w roli głównej.

Lego Shell promotional 12

Przyznam, że zestaw nie powala. Nie ma tu nic co mogłoby wzbudzić zachwyt. Trochę szarości i elementów trans neon green. Nie mniej jednak pojazd nie jest takim dziwadłem jak wyżej zaprezentowany samolot, gdyż kosmiczna seria w całej rozciągłości od końca lat 70-tych przyzwyczaiła fanów Lego do dziwnych mini pojazdów. Podobnie jak wyżej, i tutaj figurka stanowi mocny element. Obcy prezentuje się całkiem dobrze. A po zdjęciu świetnego hełmu (zdjęcie w dalszej części) ukazuje się jego przezroczysta głowa. Całkiem dobra pozycja (patrzą na zbiory w opisywanej promocyjnej serii).

Technic.

Ostatnim z zestawów, który znalazł miejsce w zbiorze jest zestaw o numerze 2544 przedstawiający ni mniej ni więcej jak żółto – czarny motocykl.

lego 2544 1

Motor w mini wersji to nic innego jak kilka technicznych elementów z dwoma kołami, jednakże nie pozbawionych elementu zabawy w postaci ruchomego zawieszenia. Zestaw miał promować i promował. Choć przyznam, że patrząc na wszystkie pozycje w promocyjnym zbiorze, bardziej pasowałby tu jakiś promo serii pirates, która jeszcze w 1997 roku wydała kilka zestawów. Jest jak jest. Mały żółto – czarny motor zamyka zbiory promocyjnego Lego Shell.

Element wspólny (prawie).

To, co łączy wszystkie zestawy (poza tym, że zaliczają się do jednego zbioru), to to, że w dziewięciu na dziesięć przypadków posiadają figurki. Element najbardziej lubiany, czyli konkretnych przedstawicieli serii które reprezentują. Nie inaczej jest i tym razem. Zbiór promocyjny oferuje nam dziewięć figurek różnej maści, z różnym wyposażeniem i elementami dodatkowymi, jak nakrycia głowy. Te minifigi to niezły przegląd tego, co w ówczesnym okresie Lego prezentowało swoim klientom.

Lego Shell promotional 16

Gdybym miał wskazać najlepszą z nich, byłaby to postać Barona z zestawu 2541. Niezły tors, świetna główka, nakrycie głowy i hak zamiast dłoni. Mój faworyt. :)

Podsumowanie i elementy „promo”.

Całość zbiorów, podobnie jak w przypadku serii minifigów w obecnych czasach, można było zobaczyć na każdej z instrukcji. Na odwrocie znajduje się rycina przedstawiająca dziesięć zestawów wraz z ich numeracją. Tak by zbieracz wiedział na co jeszcze może naciągnąć rodzica przy zakupie paliwa na stacji Shella. ;)

Lego Shell promotional 17

Brakuje tu tylko białych pól przy każdym z zestawów, gdzie można zaznaczyć fakt posiadania konkretnej pozycji.

To co rzuca się także w oczy to umiejscowienie w dolnej części strony scenki promocyjnej, żywcem wyjętej z katalogu z 1998 roku, gdzie można przyjrzeć się kilku zestawom z danej serii. Zestawy są bez numeracji, ale tak ujęte by zachęcały do dalszych zakupów. Oczywiście ryciny były odpowiednio dobrane do serii, którą reprezentował dany zestaw. Wybrałem trzy najciekawsze. Sami oceńcie poziom wzbudzenia zainteresowania u potencjalnego klienta. ;)

Lego Shell promotional 19

Lego Shell promotional 20

Lego Shell promotional 18

Moim zdaniem najlepsze są ryciny serii castle oraz adventurers. Obie przyciągają wzrok nietypowymi sekwencjami i elementami nie mającymi nic wspólnego z zestawami Lego. Nie są też zbyt chaotyczne, co może utrudnić odbiór. Bardzo dobry pomysł. Promocja jak się patrzy. :)

Cóż. Przebrnąwszy w dużym skrócie (choć co tu pisać o tak małych zestawach) przez dziesięć pozycji promocyjnych zestawów Lego dostępnych na stacjach Shella mogę napisać, iż w ujęciu ogólnym stanowiły dobrą promocję firmy. Nie zabrakło błędów i lekkiego podejścia do co niektórych z nich, ale pozostałe pozycje, minifigi, promocyjne rozwiązania i całokształt pomysłu powodują, iż serię mogę ocenić na 7/10. Fajnie, że ktoś kiedyś wpadł na taki pomysł. Proste. Kup paliwo w odpowiedniej ilości, dostaniesz zestaw klocków Lego. Co tu dużo pisać..podobnie działa to i do dnia dzisiejszego.

A czy dzisiejsze polybagi mogą się wstydzić patrząc na to co wyżej przedstawiłem? Z pewnością nie. Choć nie brak wśród woreczkowych klocków gniotów, to i jest cała masa zestawów dobrze wyglądających, a o figurkach już nie wspomnę. Brak jedynie częstszego całościowego podejścia do danej tematyki, tak jak to miało miejsce przy zestawach Lego Shell Ferrari.

Liczę, że wpisem tym (osobom które znają i lubią zestawy typu polybag, oraz Wam wszystkim) przybliżyłem choć trochę mało znaną tematykę promocyjnych zestawów Lego z lat klasyki, w oparciu o jedną z promocyjnych serii. :)

Opublikowano Lego, Porównania zestawów | Otagowano , , , , , , , , , , , , | 4 komentarzy