Mały impuls, czyli Lego 1694 z innej strony

W poprzednim wpisie poświęciłem kilka słów na mały pudełkowy zestaw serii space, tj. 1694 Galactic Scout. Tym razem postaram się rozwinąć temat małych pudełkowych zestawów typu impuls, promo, czy też promotional, jak kto woli. :)

Takim zestawem jest właśnie 1694. Z tą różnicą, że powstał jako jeden z ostatnich zestawów z serii..czyżby w 1992 roku sprzedaż pozycji z tematu była aż tak słaba? A może brakowało pomysłów na kolejne zestawy, seria schodziła w dużym tempie i na szybko wyprodukowano takie maleństwo? Nie mam pojęcia. ;) Przyjmuję, że to taki mały impuls z opóźnionym zapłonem..

lego 1694 1

Wiele zestawów z lat klasyki umieszczane było w niewielkich pudełeczkach, które w dużej ilość można było upchnąć na półce sklepowej. Większość z nich liczyła do trzydziestu elementów, jednego, maksymalnie dwa minifigi i główne zadanie promowania, czy też rozpoczynania serii, która właśnie wchodziła na rynek. Zestawy promocyjne nie istniały w katalogach. A jedynymi miejscami gdzie występowały były sklepy.

Zestawy swe określenie – impuls – brały (i biorą) z racji tego, że odbiegają ceną od najmniejszych pozycji katalogowych z danej serii. Patrzysz w sklepie na półkę szukając czegoś innego i już.. Klocki, mały zestawik, minimalna cena. Super miła niespodzianka dla dzieciaka. Kupujesz! Szkoda, że mnie dziś nikt takimi nie obdarza. :D

Zawartość takiego pudełeczka nie powalała. Była tam przeważnie jedna figurka, klocki w kolorystyce serii, którą zestaw promuje i konstrukcja nawiązująca do niej. Często w tego typu zestawach występowały typowe elementy dla tematu. Nie inaczej jest z 1694. Zarówno kolorystyka, mechanizmy (małe ruchome czarne skrzydła), czy tile z typowym nadrukiem strzałki. Minifig to oczywiście także typowa figurka z tematu blacktronów.

lego 1694 9

Wszystko umieszczano w kartoniku rozmiarów 7 x 7 x 4,5 cm i uzupełniono małą instrukcją. Mimo to nie brakowało nawiązania do „normalnych” pozycji, o czym świadczy chociażby to, że na odwrocie pudełek umieszczano alternatywne konstrukcje (!). Instrukcja, choć niewielka, spełniała swoje zadanie w zupełności.

lego 1694 2

lego 1694 4               lego 1694 5

Bardzo często takowe pozycje występowały z numeracją zaczynającą się od cyfry „1”, niezależnie od tego jaką serię reprezentowały. Dla przykładu 1610 (town), 1695 (castle), 1711 (space). Z jedynką zaczynały się nie tylko małe zestawy promocyjne, jak te z tego wpisu, ale także te, które niezależnie od wielkości stanowiły limitowaną edycję, np. 1490, były wersją „US only”, jak 1572, czy też wydawane były jako promocyjne zestawy przy korzystaniu z usług/produktów danej firmy, jak 1808. Jednocześnie takie impulsowe maleństwa Lego wypuszczało z „normalną” numeracją. Przykładem jest tu chociażby 6420.

Kilka takowych zestawów wraz z 1694 oraz porównanie z niewielkim, choć katalogowym zestawem z tego samego 1992 roku, czyli 6512.

lego 1694 box 1

lego 1694 box 2

Żółta ładowarka, mimo iż zawierała trzydzieści siedem elementów (1694 dwadzieścia trzy), to już była typowym niewielkim zestawem nic nie mającym wspólnego z „promocyjnym przedsięwzięciem” Lego.

Obecnie także występują takowe pozycje. Impulsiki które łatwo wpadają w oko. Choć przyznam, że w dużej mierze obszar ten zarezerwowany został dla polybagów (moich ulubionych), to trafiają się także zestawy pudełkowe. Wśród tych z okresu kilku ostatnich lat uznać za takowe można spokojnie takie pozycje jak 5610 (city), 7953 (castle), czy 8396 (pirates).

Podsumowując stwierdzam, że chętnie widziałbym więcej takich zestawów na rynku w obecnym okresie. Polybagi (biorąc pod uwagę nasz rodzimy sklepowy rynek) występują raczej jako dodatki do gazet, czy też zakupów. Nie ma sytuacji zalegania ich na półkach i możliwości bezpośredniego zakupu. Lukę tę mogłyby wypełnić właśnie takie maleństwa. I jak nie kupuję zbyt wielu współczesnych zestawów, takowe maluchy kupowałbym napewno.

A te małe starocia..cóż. Bardzo przypadły mi do gustu. :)

Opublikowano Kolekcja, Lego, Space | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Małe klasyczne Lego

Po małej przerwie wynikającej z kilku chwil odpoczynku od zbierania materiałów i pisania, wracam z kilkoma niewielkimi klasycznymi zestawami. Pozycje, które posiadam od niedawna, nie miały jeszcze sposobności „przedstawienia się” co nadrabiam tym wpisem. Dwa z przedstawionych to zestawy space, po jednym town i pirates. Dlaczego piraci, choć do tej pory nie zbierałem serii? O tym niżej. Wg. kolejności :

6301 Town Mini-Figures,
6235 Buried Treasure,
1694 Galactic Scout,
1731 Ice Planet Scooter.

lego new tbzz 399

Te maleństwa to w dwóch przypadkach zestawy promocyjne – space, jeden stanowi znany rodzaj dodatku do serii – uzupełniacz z minifigami, a ostatni to jeden z pierwszych zestawów piratów, jaki pojawił się na rynku. Wszystkie pozycje z instrukcjami, a dodatkowo dwa pudełka do kompletu. W zasadzie minifigi nie posiadały nigdy instrukcji lecz tylko pudło…więc trzy instrukcje i dwa pudełka. :) Stan zestawów określiłbym na bardzo dobry. Szczegóły pozycji poniżej.

Town Mini-Figures.

Kolejny zestaw uzupełniający zawierający zestaw minifigurek to moja siódma pozycja tego typu. Tym razem sześć figurek w skład których wchodzą listonosz, strażak, policjant, robotnik, lekarka i rowerzystka.

lego 6301 1

Jak już pisałem, zestaw to komplet, a to jak wyglądało pudło do tej monotematycznej pozycji widać na zdjęciu powyżej. Pudełko z blistrem do zawieszania na półkach sklepowych. A same figurki?  Cóż. Typowy miszmasz ludzików, które mogą uzupełnić każdą ze znanych gałęzi miasta. Brak tu tylko kolejarza. Przyznam, że nie znam zestawu uzupełniającego gdzie takowa figurka by występowała. A może się mylę..

Wszystkie minifigi posiadają jakieś wyposażenie. Warto odnotować biały rower, który występuje tylko w dwóch zestawach. Ponadto 6103 oferuje czerwony lizak, klucz, list, walizkę oraz gaśnicę złożoną z dwóch elementów. Nic dodać, nic ująć. Kolejna klasyczna miejska pozycja. Kolejny uzupełniacz w dobrym miejskim stylu. Wiadomo, gdzie miasto tam i potrzeba jego mieszkańców. Moja ocena na szybko to  8/10 punktów.

Buried Treasure.

Odliczanie zaczęte. Długo wstrzymywałem się od tego by zacząć zbierać zestawy z tak popularnej i lubianej serii pirates, ale w końcu trzeba było. I nie dlatego, że brak mi już zestawów z innych serii do kolekcjonowania…jeszcze kilkaset by się znalazło. To poprostu śliczna seria, której zestawy jakoś zmieszczą się na półkach z seriami town, castle, space, czy technic. ;)

lego 6235 1

Ten jeden z pierwszych pirackich zestawów to coś więcej niż mały impuls (no może trochę większy niż takowy zestaw). Był wprowadzeniem do świata fantazji dla dziecka, no bo kto nie chciał choć raz być piratem? A zestawy z serii dają mnóstwo możliwości rozwijania pomysłów o skarbach, morskich bitwach, czy fortecach atakowanych przez pirackie hordy. Ja natomiast zostałem swego czasu przymuszony ;) w pozytywnym tego słowa znaczeniu przez kolegę Surta do zaznajomienia się z piękną Barracudą, co znalazło odzwierciedlenie w jednym z wpisów. To miało swój mały cel..Od tamtego czasu wzrosło moje zainteresowanie serią i jak ten dzieciak dałem się wciągnąć.

6235  młodym fanom czarnej przepaski na oku, oferował kawałek plaży z odkopaną skrzynią zawierającą osiem złotych monet. Ziemna konstrukcja została wzbogacona kawałkiem zieleni oraz masztem z piracką flagą. Czym jednak byłby zestaw bez figurek? Projektanci wraz z tą pozycją zaoferowali pirata z czerwoną chustą na głowie oraz brązową małpkę.

lego 6235 2

Jako że mamy do czynienia z piratem, z wyposażenia możemy odnotować szablę oraz pistolet. A że to plaża i kopać trzeba – łopatę. Ciekawie w zestawie prezentuje się także małpka, która po raz pierwszy w zestawach Lego pojawiła się właśnie w 1989 roku. Trochę przewrotnie projektanci zrobili z niej małego agresora ;) umieszczając w jej dłoni szablę. Chyba w celu zajęcia skarbu pirata. Pokazywało to nowe możliwości, które przyszły wraz z piracką serią.

Zestaw biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, w tym początek serii, wyposażenie, figurki i klimat, oceniam na 8/10 punktów. Seria z pewnością znajdzie jeszcze odzwierciedlenie w moich zbiorach i zagości także na tej stronie.

Galactic Scout.

Ten mały zestaw był typowo promocyjną pozycją w serii blacktron II. Jednak jako pozycja typu promo, czy też impuls (jak to się czasem w dzisiejszych czasach określa takie maleństwa) powstał w 1992 roku, co trochę dziwi patrząc na to, że cała seria zaistniała  rok wcześniej.

lego 1694 6

1694 jako jeden z dwóch, które pojawiły się w 1992 roku przedstawiał mały pojazd latający w typowej czarno – białej kolorystyce z kilkoma ruchomymi elementami i klasyczną figurką z dużym zielonym „B” na torsie. Latadło nie było niczym nadzwyczajnym. Tego typu pojazdy latające, tylko w drugiej serii blacktronów to trzy zestawy. Cztery licząc, że właśnie ten wystąpił w postaci polybaga i pudełkowego zestawu.

Pojazd posiada możliwość ruchu skrzydeł w osi poziomej. Skrzydła ozdobione dwoma małymi tile z nadrukiem strzałek kierunkowych. Ster pojazdu dosyć prymitywny, w postaci pojedyńczego grilla. Całość zakończona sporym silnikiem, w zasadzie nie pasującym do konstrukcji. I brak tu tylko typowych elementów w kolorze trans neon green. Nie licząc oczywiście owiewki kasku.

lego 1694 7

lego 1694 8

Zestaw nie jest niczym szczególnym. Wróć. Źle napisałem. Pojazd nie jest niczym szczególnym. Sam zestaw, będący typowym promo z numeracją zaczynającą się od „1” nie występujący w żadnym z katalogów, jest ciekawą pozycją. Ale o tym już w kolejnym wpisie. 1694 oceniam na 5/10 jako pojazd. Natomiast jako nietypową pozycję na rynku, ciężko dostępną i mało znaną, za sam fakt bycia nią, dodatkowa na 7/10.

Ice Planet Scooter.

Ostatnie maleństwo w tym zbiorze to przedstawiciel tematu Ice Planet 2002, będący niewielkim zestawem promocyjnym przedstawiającym kolejny mini pojazd.

lego 1731 2

Scooter posiada dwa silniki, klasyczną piłą w kolorze trans neon orange jako wyposażenie, miejsce dla pilota i panel sterowania w postaci tile z nadrukiem. Seria przedstawiała kosmicznych zdobywców badających lodową planetę i ten zestaw swoją kolorystyką, jak i odpowiednim doborem elementów pasuje do niej.

lego 1731 1

Ciężko mi ocenić to maleństwo. Dla mnie to szósta pozycja z tego tematu i to stanowi największy plus tej mini konstrukcji. No może jeszcze dobra figurka. Czysto subiektywnie. Ocena to 3/10.

Podsumowując. Małe zestawy nie zawsze są słabe. Nie zawsze chowają się w cieniu dużych, klasycznych i znanych pozycji z serii. Takie maleństwa muszą istnieć i uzupełniać rynek typowych zestawów. A o tym, w oparciu o pełny skład zestawu 1694, w kolejnym wpisie.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 3 komentarzy

Dwa lata LEGO’S SOUL !

Two years Legos soul

Drodzy Fani Lego!

Stało się. Dokładnie dwa lata temu, 9 marca 2013 roku pojawił się pierwszy wpis na stronie którą w tej chwili odwiedzacie. Projekt, który miał być uzupełnieniem mojego zamiłowania do klocków Lego (szczególnie okresu klasyki), stał się swego rodzaju motorem napędowym i wyznacznikiem kierunku rozwoju tego, co chcę osiągnąć i pokazać Wam fani klocków z emblematem Lego.

Przez ten okres tworzyłem, opisywałem, fotografowałem, ale przede wszystkim cały czas kolekcjonowałem zestawy z lat 80-tych i 90-tych. Moje zamiłowanie do tego okresu znane jest tym co tutaj zaglądają. Staram się przy tym nie być ortodoksem i od czasu do czasu nawiązuję do teraźniejszości. Chociażby pisząc o tak lubianych przeze mnie polybagach.

Jednak tego wszystkiego nie byłoby gdyby nie Wy. Miałem okres zwątpienia, jak chyba każdy, kto coś tworzy. Myślałem po co mi to wszystko, te godziny spędzone wieczorem przy pisaniu, czy fotografowaniu i technicznej obróbce. Przecież wystarczy kupować, zbierać i udzielać się czasem na forach. Wtedy też ktoś z Was napisał komentarz, że chyba nie rezygnuję, że nadal będę pisał o klasyce, tak?

Tak! Nie zrezygnowałem. To dzięki temu właśnie postanowiłem jeszcze przyspieszyć, poszerzyć tematykę i opisywać wszystko, co wpadnie w objęcia moich zbiorów. I właśnie o tym głównie jest ta strona. Próżno szukać tu „newsów” ze zjazdów, czy przecieków z tego, co nas czeka od Lego w danym roku (za wyjątkiem polybagów). Jest tyle stron które o tym traktują i robią to świetnie, że kolejny powielacz jakim by stało się Lego’s soul, nie miało sensu. Skupiłem się więc na opisach, przedstawianiu nowości w kolekcji, a co za tym idzie na krótkim prezentowaniu kolejnych zestawów, na tworzeniu porównań, czy recenzji. Taka była, jest i będzie strona „duszy klocków”. Choć przyznam, że zapewne zmieni z lekka formułę i może nawet wygląd. Nie było tego aż tak wiele. Dzisiejszy jubileuszowy wpis, jest przy okazji dokładnie 200 wpisem na tej stronie. Jednak czy to moje lenistwo, że tych wpisów jest dopiero tyle, czy efekt tego, iż opisywana materia istnieje tylko na rynku wtórnym…nie wiem. Sami oceńcie. ;)

A oceniacie. Czytacie, komentujecie (ja także), odwiedzacie moją stronę liczniej niż mógłbym przypuszczać zakładając ją. Idąc za ciosem więc, przedstawię kilka słów bezdusznej statystyki  tej bezpośrednio związanej ze stroną, jak i tej dotyczącej kolekcji.

Dwa lata Lego’s soul to:

  • Ponad 111500 odsłon,
  • 200 wpisów,
  • 724 wspólne komentarze,
  • 30 śledzących stronę,
  • 3 autorów wpisów.

Ale także..

  • 406 zestawów z lat 1978 – 1999,
  • 4 zestawy MISB/MIB
  • 25 recenzji,
  • 73 opisane polybagi,
  • oraz kilka MOCy i scenek z zestawami.

 Jak widać trochę się działo. :) Liczę na to, że nadal będziecie tu zaglądać i czytać. Czytać i wspominać. Kieruję to w szczególności do Was fani Lego pamiętający czasy dewizowych opłat za klocki, uiszczanych w specjalnych sklepach na literkę „P”. To, że wzbudzają sentyment zestawy które przedstawiam ma odzwierciedlenie w mailach, jakie od Was dostaję. Dziękuję Wam bardzo!

Dziękuję wszystkim odwiedzającym, komentującym i czytającym to, co znajduje się na LS. A z tego miejsce w szczególności chciałbym podziękować kilku imiennym fanom Lego i blogerom. Nori, Surt, Mateyo82, Łukasz K., Prezes (Seba), Jarząb, Ququz, Jaskier, Bombeletta i Abteampoznan – Dzięki za wszystko! ;)

Na koniec mały prezent, którym dziś moja luba mnie uraczyła i uczciła tę małą rocznicę dwóch lat „legosoulowania”. ;)

minifig price 1       minifig price 2

Torcik był i prezent też był. Jak widać po minifigu – kobiety rządzą światem! Nawet naszym, klockowym.. ;)

Opublikowano Bez kategorii, Lego | Otagowano , , , , , , , , | 7 komentarzy

Lego Shell Promotional 90’s

Wszyscy znają zapewne współczesne niewielkie woreczkowe zestawy promocyjne, zwane polybagami. Lego kilkunastoma/kilkudziesięcioma klockami wzbogaconymi figurką lub figurkami zachęca do zakupu zestawów danej serii. A jak to wyglądało wtedy, gdy zestawy w woreczkach nie były popularne i występowały w znikomej ilości?Jak to wyglądało przed rokiem dwutysięcznym?Promocyjne pozycje przecież ukazywały się na rynku..

Zastanówmy się więc w kilku słowach. Rzut oka na stronę brickseta i można stwierdzić,  że takie zestawy często wiązane były z produktami (lub usługami) jakiejś z firm, co było oczywiście obopólną korzyścią. Wymienić tu można chociażby pozycje takie jak 1591 Danone Delivery Truck, 610 Rescue Helicopter, 1952 Milk Truck, czy chociażby 1808 Light Aircraft and Ground Support. Takich zestawów było jednak zdecydowanie więcej. Nie minę się z prawdą określając ich ilość na kilkadziesiąt. Cały czas mam na myśli okres klasyki, czyli lata 80-te i 90-te.
Oddzielną grupą były zestawy wydawane pod marką Lego, z wykorzystaniem znaków handlowych danej firmy na podstawie wieloletniej umowy współpracy. Szczególnie zauważalna była (i czasem nadal jest) współpraca z firmą Shell (zestawy z logiem), o czym wspominałem chociażby przy opisywaniu serii polybagów z samochodami z 2013 roku (wydanej pod wspólnym logiem Lego, Ferrari i Shella) dostępnej na stacjach firmy.
W klockowym ujęciu wszystkie miały dwa wspólne mianowniki. Raz, że były promotorami danego produktu, a dwa były wersjami pudełkowymi, choć różnych rozmiarów.

Do grona tego należy także zaliczyć serię dziesięciu niewielkich zestawów, które można było nabyć/otrzymać na stacjach Shella pod koniec lat 90-tych. I to właśnie one są przedmiotem tego wpisu. :)

Lego Shell promotional 2

Lego wspólnie z Shellem w roku 1998 wypuściło serię dziesięciu pudełkowych zestawów oznaczonych numerami od 1 do 10. Każda z pozycji na stronie frontowej posiadała naniesioną muszelkę Shella oraz numer. Każda w środku pudełka poza klockami posiadała instrukcję (zdjęcia w dalszej części) oraz naklejkę z numerem.Wszystkie pozycje wraz z numerami i nazwami:

  • 2535 Formula 1 Racing Car,
  • 2536 Divers Jet Ski,
  • 2537 Extreme Team Raft,
  • 2538 Fire-Cart,
  • 2539 Flying Machine,
  • 2540 Catapult Cart,
  • 2541 Adventurers Car,
  • 2542 Adventurers Aeroplane,
  • 2543 Spacecraft,
  • 2544 Motorcycle.

W moich zbiorach nie zachowały się niestety żadne pudełka z ww. pozycji. Nie posiadam także żadnej z naklejek z właściwym numerem, jednak można je zobaczyć chociażby tutaj. Posiadam jednak instrukcje do całej tej gromady, co widać na zdjęciu poniżej.

Lego Shell promotional 1

Kolekcja promowała kilka serii, które wówczas były na rynku. Oczywiście nieśmiertelne town (w tym tematy divers i extreme team), castle (temat fright knights), technic, space (temat ufo) oraz adventurers. Nori. Coś dla Ciebie! ;) Kto nie widział, zapraszam na stronę autora 8studs, poświęconą serii awanturników.

Jako że w przypadku tej małej gromadki mamy do czynienia z kilkoma gatunkami przedstawię zestawy pojedyńczo i pogrupowane w poszczególne serie, wg. numeracji.

Town.

Miejskie klimaty reprezentują trzy zestawy o numerach 2535, 2536, 2537, czyli rajdówka, skuter wodny i tratwa. Każdy z osobna to inny temat w ramach town i każdy ma innych charakter.

Lego Shell promotional 15

Pierwszym z zestawów jest mały bolid. Konstrukcja dobrze znana z wcześniejszych wyścigówek miejskiej serii. Wszystkie bolidy będące autkami tej wielkości mają zbliżone gabaryty i konstrukcję. Różni je naprawdę niewiele szczegółów, jak zarysowany w pojeździe silnik, lub jego brak, zastosowane koła, typ spoilera, czy slope z numerem startowym. W tym przypadku to maszyna o czerwono – czarnej barwie z kołami posiadającymi żółte felgi. Minifig w ładnym sportowym wdzianku.

Druga pozycja to opisywany jakiś czas temu mały skuter wodny z minifigiem płci żeńskiej. Nurkiem dodajmy, co widać po stroju i wyposażeniu. Na przedzie maszyny spory nadruk w postaci symbolu tematu podwodniaków.

Ostatnią z konstrukcji jest brązowa tratwa z dzielnym minifigiem (ponownie płci żeńskiej), uprawiającym sporty ekstremalne, jak wszyscy przedstawiciele tematu extreme. Tego typu konstrukcja nie występuje w serii miejskiej, a jedynym z większych zbiorów gdzie jako takie tratwy (oczywiście z inną załogą) można odszukać jest klasyczna i nieśmiertelna seria pirates. ;)

Lego Shell promotional 11

Lego Shell promotional 9

Lego Shell promotional 10

Ogólnie zestawy nie najgorsze, ale bez porywów. Mnie osobiście najbardziej przypadł do gustu mały bolid.

Castle.

Drugą serią wyraźnie zarysowaną w zbiorze jest seria zamkowa reprezentowana przez trzy zestawy o numerach 2538, 2539, 2540, czyli ognistą katapultę, latającą maszynę i kolejną katapultę. ;)

Lego Shell promotional 13

Tu sprawa jest prostsza. Wszystkie pozycje pochodzą z jednego tematu w ramach castle, tj. ww. fright knights. Zestawy przedstawiają odpowiednio – sprzęt wojenny ziejący ogniem, z rycerzem obsługi uzbrojonym dodatkowo w kuszę. Na przedzie „działa” symbol nietoperza.

Drugi z zestawów to „latające skrzydło”. Nie mylić z B-2 proszę. ;) Poza dziarską figurką rycerza w śmiesznym nakryciu głowy ze skrzydłami nietoperza zestaw przedstawia dziwną maszynę latającą ze skrzydłami smoka (ruchomymi), napędzaną ognistymi silnikami. Figurka dzierży w dłoniach znacznych rozmiarów srebrny miecz oraz symbol nietoperza na przezroczystej czerwonej antenie.

Ostatnią pozycją jest kolejny sprzęt wojenny w postaci małej katapulty z czterema pociskami. Pchanej przez jednego minifiga (podobnie jak w pierwszym z zestawów), dokładnie takiego samego jak w latającym skrzydle. Nic dodać nic ująć. Najbardziej realistyczny z zestawów serii castle z promocyjnego Lego Shell.

Lego Shell promotional 6

Lego Shell promotional 3

Lego Shell promotional 8

Szczerze przyznam, że nie widzę w tych zestawach nic ciekawego poza samymi minifigami. Zawsze to urozmaicenie od klasycznych rycerzy.

Adventurers.

Seria awanturników, będąca wtedy na topie (pojawiła się w 1998 roku) reprezentowana jest w tym zacnym gronie przez dwa zestawy o numerach 2541 i 2542, czyli przez autko i mini samolot.

Lego Shell promotional 14 2

Oba zestawy są mini wersjami większych pozycji występujących w serii. Pierwsza z nich przedstawia trochę karykaturalny pojazd z postacią Barona Von Barron, w klasycznym „hełmie” z pistoletem w ręce. Druga dłoń, jak to ma do siebie ta postać, zakończona hakiem. Najmocniejszą stroną pozycji jest oczywiście figurka.

Drugi zestaw to już mega karykatura samolotu (przychodzi mi tu skojarzenie ze współczesnym polybagiem 30090, opisanym swego czasu na stronie), która jednak posiada jeden pozytyw. Jest nim oczywiście sama figurka. Nic więcej „in plus” nie mogę napisać o tym mini samolociku.

Lego Shell promotional 7

Lego Shell promotional 5

Seria awanturników zasługiwała moim zdaniem na lepsze zestawy promocyjne niż te, które Lego wraz z Shellem oferowało klientom. I nie ratują ich nawet dwie bardzo dobre figurki. Wydaje mi się, że ktoś tutaj „poszedł po bandzie” i olał temat.

Space.

Seria kosmiczna reprezentowana jest przez jeden zestaw o numerze 2543, czyli mini pojazd latający z kosmitą w roli głównej.

Lego Shell promotional 12

Przyznam, że zestaw nie powala. Nie ma tu nic co mogłoby wzbudzić zachwyt. Trochę szarości i elementów trans neon green. Nie mniej jednak pojazd nie jest takim dziwadłem jak wyżej zaprezentowany samolot, gdyż kosmiczna seria w całej rozciągłości od końca lat 70-tych przyzwyczaiła fanów Lego do dziwnych mini pojazdów. Podobnie jak wyżej, i tutaj figurka stanowi mocny element. Obcy prezentuje się całkiem dobrze. A po zdjęciu świetnego hełmu (zdjęcie w dalszej części) ukazuje się jego przezroczysta głowa. Całkiem dobra pozycja (patrzą na zbiory w opisywanej promocyjnej serii).

Technic.

Ostatnim z zestawów, który znalazł miejsce w zbiorze jest zestaw o numerze 2544 przedstawiający ni mniej ni więcej jak żółto – czarny motocykl.

lego 2544 1

Motor w mini wersji to nic innego jak kilka technicznych elementów z dwoma kołami, jednakże nie pozbawionych elementu zabawy w postaci ruchomego zawieszenia. Zestaw miał promować i promował. Choć przyznam, że patrząc na wszystkie pozycje w promocyjnym zbiorze, bardziej pasowałby tu jakiś promo serii pirates, która jeszcze w 1997 roku wydała kilka zestawów. Jest jak jest. Mały żółto – czarny motor zamyka zbiory promocyjnego Lego Shell.

Element wspólny (prawie).

To, co łączy wszystkie zestawy (poza tym, że zaliczają się do jednego zbioru), to to, że w dziewięciu na dziesięć przypadków posiadają figurki. Element najbardziej lubiany, czyli konkretnych przedstawicieli serii które reprezentują. Nie inaczej jest i tym razem. Zbiór promocyjny oferuje nam dziewięć figurek różnej maści, z różnym wyposażeniem i elementami dodatkowymi, jak nakrycia głowy. Te minifigi to niezły przegląd tego, co w ówczesnym okresie Lego prezentowało swoim klientom.

Lego Shell promotional 16

Gdybym miał wskazać najlepszą z nich, byłaby to postać Barona z zestawu 2541. Niezły tors, świetna główka, nakrycie głowy i hak zamiast dłoni. Mój faworyt. :)

Podsumowanie i elementy „promo”.

Całość zbiorów, podobnie jak w przypadku serii minifigów w obecnych czasach, można było zobaczyć na każdej z instrukcji. Na odwrocie znajduje się rycina przedstawiająca dziesięć zestawów wraz z ich numeracją. Tak by zbieracz wiedział na co jeszcze może naciągnąć rodzica przy zakupie paliwa na stacji Shella. ;)

Lego Shell promotional 17

Brakuje tu tylko białych pól przy każdym z zestawów, gdzie można zaznaczyć fakt posiadania konkretnej pozycji.

To co rzuca się także w oczy to umiejscowienie w dolnej części strony scenki promocyjnej, żywcem wyjętej z katalogu z 1998 roku, gdzie można przyjrzeć się kilku zestawom z danej serii. Zestawy są bez numeracji, ale tak ujęte by zachęcały do dalszych zakupów. Oczywiście ryciny były odpowiednio dobrane do serii, którą reprezentował dany zestaw. Wybrałem trzy najciekawsze. Sami oceńcie poziom wzbudzenia zainteresowania u potencjalnego klienta. ;)

Lego Shell promotional 19

Lego Shell promotional 20

Lego Shell promotional 18

Moim zdaniem najlepsze są ryciny serii castle oraz adventurers. Obie przyciągają wzrok nietypowymi sekwencjami i elementami nie mającymi nic wspólnego z zestawami Lego. Nie są też zbyt chaotyczne, co może utrudnić odbiór. Bardzo dobry pomysł. Promocja jak się patrzy. :)

Cóż. Przebrnąwszy w dużym skrócie (choć co tu pisać o tak małych zestawach) przez dziesięć pozycji promocyjnych zestawów Lego dostępnych na stacjach Shella mogę napisać, iż w ujęciu ogólnym stanowiły dobrą promocję firmy. Nie zabrakło błędów i lekkiego podejścia do co niektórych z nich, ale pozostałe pozycje, minifigi, promocyjne rozwiązania i całokształt pomysłu powodują, iż serię mogę ocenić na 7/10. Fajnie, że ktoś kiedyś wpadł na taki pomysł. Proste. Kup paliwo w odpowiedniej ilości, dostaniesz zestaw klocków Lego. Co tu dużo pisać..podobnie działa to i do dnia dzisiejszego.

A czy dzisiejsze polybagi mogą się wstydzić patrząc na to co wyżej przedstawiłem? Z pewnością nie. Choć nie brak wśród woreczkowych klocków gniotów, to i jest cała masa zestawów dobrze wyglądających, a o figurkach już nie wspomnę. Brak jedynie częstszego całościowego podejścia do danej tematyki, tak jak to miało miejsce przy zestawach Lego Shell Ferrari.

Liczę, że wpisem tym (osobom które znają i lubią zestawy typu polybag, oraz Wam wszystkim) przybliżyłem choć trochę mało znaną tematykę promocyjnych zestawów Lego z lat klasyki, w oparciu o jedną z promocyjnych serii. :)

Opublikowano Lego, Porównania zestawów | Otagowano , , , , , , , , , , , , | 4 komentarzy

Ostatnie aktualizacje Lego’s soul

Od jakiegoś czasu, odwiedzając stronę Lego’s soul, można natknąć się na kilka nowych zakładek, które przybyły w głównym górnym pasku. W kilku słowach wyjaśnię z czym się to je i czemu się tam pojawiły.

Pierwszą zakładką, która się pojawiła była ta traktująca o kolekcji jako takiej i przedstawiająca kilka zbiorczych zdjęć z ostatniej próby przedstawienia klasycznych zestawów Lego w jednym miejscu. Zakładka Kolekcja , to miejsce, gdzie można zobaczyć, jak wygląda 311 zestawów w jednym ujęciu.

Następną zakładką, która została umieszczona na stronie dotyczyła polybagów. Kto zagląda na moją stronę wie, że z pośród zestawów współczesnych, to moja ulubiona forma klocków Lego. W zakładce Polybag będę sukcesywnie prezentował woreczkowe zestawy, które udało się pozyskać i sprawdzić. Każdy fan Lego wie, że często te małe promocyjne pozycje są małymi karykaturami pełnowymiarowych zestawów. Czasem jednak to prawdziwe perełki, pełne świetnych minifigów.

Idąc dalej, wspomnieć muszę o zakładce z linkami do innych stron traktujących o Lego. Wirtualny świat pełen jest pełen stron o klockach Lego. Powoli, acz sumiennie w zakładce Linki, będę umieszczał odsyłacze do znanych mi i lubianych przeze mnie stron o klockach Lego.

W dalszej kolejności na mojej stronie pojawiła się zakładka MISB. Jak sama nazwa mówi, możecie tam znaleźć moje zestawy będące w stanie MISB oraz MIB. Nie wie ktoś, co oznaczają wymienione skróty? Nic prostszego. Wystarczy zajrzeć i kliknąć na link do właściwego wpisu, gdzie wyjaśniam z czym mamy do czynienia.

Ostatnią z zakładek, która została tutaj umieszczona jest ta, gdzie prezentuję alternatywne konstrukcje stworzone z klasycznych zestawów Lego. Propozycje dodatkowych konstrukcji do stworzenia z danego zestawu były umieszczane przez TLG na tylnej stronie pudełek od klasycznych zestawów (uwielbiam stare opakowania!). Na tej podstawie prezentuję tam najlepsze moim zdaniem konstrukcje dla danego zestawu. Celem innego spojrzenia na dany zestaw zapraszam do zakładki Alternatywne.

Czy przewiduję jeszcze jakieś dodatki? Możliwe. Tym bardziej że strona będzie zaraz dwa lata w obiegu i przydałoby się trochę świeżego spojrzenia. ;)

Opublikowano Lego | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Kilka „nowych” zestawów Technic

Kolejny wpis poświęcę kilku nowym – starym zestawom z serii, która niezbyt często gości na mojej stronie. Mam na myśli serię technic, której trzech przedstawicieli można zobaczyć poniżej. Niewielkie zestawy pochodzą z lat 1991 – 1998 i przynajmniej dwa z nich były dobrze znane w swoim okresie. Wg kolejności pojawienia się na rynku :

8810 Cafe Racer,
8826 ATX Sport Cycle,
2544 Motorcycle.

lego new technic tbzz 3

Zestawy przedstawiają jednoosobowe pojazdy – dwa jednoślady i quada. Dwa utrzymane w kolorystyce żółto – czarnej, jeden biało – czarnej. Wszystkie posiadają funkcje (mniej lub bardziej skomplikowane) urealniająca konstrukcje, choć trzeba przyznać, że nie są to zbyt skomplikowane maszyny i zawierają w sobie sporo elementów nie technicsowych, jak plate, czy slope. Moje egzemplarze są w bardzo dobrym stanie, wszystkie z instrukcjami, plus pudełka do dwóch większych pozycji.
O każdym z zestawów w kilku słowach.

Cafe Racer.

lego 8810 1

Zestaw przedstawia typ jednośladu o takiej samej nazwie (w zasadzie rodzaju jednośladu do szybkiej jazdy na niewielkich dystansach). Projektanci dla dobrego kontrastu zastosowali dwie odmienne barwy, tj biały jako kolor główny i czarny uzupełniający. Dodatek do oczywiście jasno szary. Motor posiada ruchome elementy w postaci skrętnej kierownicy, rozkładanej podpórki oraz teleskopowego tylnego zawieszenia. Elementów świadczących o tzw. „bawialności” nie brakuje więc.

lego 8810 2

Linia maszyny całkiem przyjemna, równomierna i z zastosowaniem proporcji. Koła nie są zbyt wielkie a i nie zapomniano o takich elementach konstrukcji jak bak na benzynę, czy przednie i tylne oświetlenie okraszone sporą lampą, którą imituje okrągły tile z nadrukiem. Mimo braku wyszukanych części typowych dla technicznych zestawów Lego, ta pozycja spokojnie się broni.

8810 to przyjemny i nieskomplikowany przedstawiciel swojej serii. Zestaw, który miał zachęcać i wciągać w świat plastikowych trybików. Warto dodać jeszcze, że zestaw posiada dodatkową konstrukcję odwzorowaną w instrukcji, w postaci trójkołowca. Dla mnie zestaw otrzymuje 6/10 punktów. Bez porywów, ale i bez najmniejszego negatywnego aspektu.

lego 8810 4

lego 8810 3

ATX Sport Cycle.

Kolejnym zestawem jest jeden z pierwszych quadów jakie przedstawiło Lego swoim klientom. Pojazdem, o którym można powiedzieć, że to napewno właśnie quad (kilka innych wcześniejszych mini terenówek było do quadów podobnych).

lego 8826 3

Zestaw, podobnie jak ww. pozycja posiada kilka funkcji uprzyjemniających zabawę. Możemy do nich zaliczyć ruchomą kierownicą z przednimi kołami oraz tylne niezależne zawieszenie skrętne w osi pionowej dzięki prostej kombinacji klocków i pinów. ATX mimo swojej prostoty zawiera elementy świadczące o dopracowaniu w postaci świateł, imitacji siedzenia, baku oraz silnika. Nie zabrakło tu także miejsca na niewielkie błotniki.

Dzięki zastosowanym mechanizmom pojazd przekrzywia się przy zakrętach i wzniesieniach, co ma imitować prawdziwą maszynę. Oczywiście sam skręt kierownicą nie oznacza automatycznego przechylenia tylnej części pojazdu. Na zdjęciach poniżej możliwości pojazdu.

lego 8826 4

lego 8826 1

Zestaw, choć pozbawiony (podobnie jak motor) wypasionych i skomplikowanych funkcji, spokojnie spełnia swoją rolę prostej konstrukcji zachęcającej do zabawy technicznymi klockami. Jak dla mnie to pozycja ponownie na 6/10. Zero minusów, plusy wyżej wymienione. Kolejna klasyczna niewielka konstrukcja technic.

lego 8826 2

Warto także dodać, że 8826 posiada konstrukcję alternatywną odwzorowaną w drugiej części instrukcji oraz na oficjalnej rycinie, w postaci małego pojazdu typu buggy.

Motorcycle.

Ostatnim z zaprezentowanych tutaj zestawów jest motor, wydaje się terenowy, w wersji mini, dostępny wraz z promocyjnymi zestawami Shella pod koniec lat 90-tych.

lego 2544 1

Konstrukcja, o której w sumie niewiele można napisać poza tym, że posiada linię jednośladu, ruchome tylne zawieszenie i zdecydowanie miała za zadanie promować serię technic. Przyznać jednak trzeba, że dzięki odpowiedniemu doborowi koloru i zastosowaniu ruchomego elementu zestaw jak na wersję mini jest całkiem niezły. Mimo to ocena to ledwie 4/10.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Polybagi 2015 cd..

Na początku stycznia pisałem o polybagach, które Lego „wypuści” w 2015 roku. Jako fan tego typu zestawów (woreczkowych klocków, zestawików, próbek, promocyjnych pozycji, czy jak tam można nazwać polybagi) czuję się w obowiązku uzupełnić wspomniany wpis o nowych polybagach, prezentując kilka dodatkowych pozycji.

Kto na bieżąco śledzi strony Brickseta czy Thebrickfan, z pewnością zauważył nowe klocki w woreczkach, o czym informowały wymienione platformy specjalizujące się w klockach Lego. Jednak gdyby tak nie było, to przedstawiam pięć dodatkowych zestawów, do wpisu ze stycznia, gdzie prezentowałem  dwadzieścia jeden sztuk tego typu, które pojawić się mają w roku bieżącym.

Nie ma co owijać w bawełnę – sześć kolejnych polybagów w ujęciu alfabetycznym serii. Zdjęcia pochodzą, z ww. serwisów Brickset i Thebrickfan.

Duplo

30218 Snail

30218-1Śliczny ślimak z pewnością ucieszy nie jednego małego brzdąca.

 

Elves

30259 Azari’s Magic Fire

30259-1
Pierwszy jak na tą chwilę zestaw promujący nową serię Lego. Elfy.

 

Marvel Super Heroes

30304 The Avengers Quinjet

30304-1
Kolejne nieskomplikowane, aczkolwiek niezłe latadło.

 

30305 Spider-Man Super Jumper

30305-1
Raz jeszcze człowiek pająk zawitał do woreczkowego zestawu. Całkiem niezła pozycja.

 

5002943 Winter Solider


Ponownie Lego daje możliwość zapoznania się w polybagu z konkretną figurką.

 

Promotional

40127 Space Shuttle

40127 1
Niezła mini wersja popularnego promu kosmicznego. Promocja zbliżającego się 60078.

 

Star Wars

5002938 Stormtrooper Sergeant

5002938-1
I raz jeszcze konkretna figurka w niewielkim woreczkowym zestawie.

Na koniec pozostaje mi tylko dodać, że liczę na choćby 30% pozyskanie nowości bieżącego roku w zakresie polybagów. Właśnie te niewielkie zestawy to jest to, co lubię we współczesnych klockach Lego. ;)

Opublikowano Lego, Polybag | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz