Polybagi – edycja 2016. Trochę fantastyki

Dzisiejszy wpis będący kolejnym z corocznego cyklu opisywania woreczkowych zestawów Lego, poświęcam dwóm pozycjom trącającym o tematykę fantasy i to zarówno w wykonaniu autorów zewnętrznych, jak i wymyśloną prze Lego. Pierwszy to przedstawiciel serii The Hobbit, wzorowanej oczywiście na dziełach Tolkiena. Drugi to zestaw serii Nexo Knights, czyli fantazyjne podejście do zamkowych klimatów w wykonaniu TLG. Zestawy z lat 2012 – 2016, wg. kolejności.

30213 Gandalf at Dol Guldur,
30371 Knight’s Cycle.

Zestawy w dwóch różnych rozmiarowo woreczkach. W obu przypadkach kolorystyka zgodna z serią, z ładnymi grafikami głównymi i standardowymi informacjami na opakowaniu. Dzięki przezroczystym paskom możemy zajrzeć do środka. Wnętrza kryją oczywiście klocki, instrukcje oraz w przypadku Gandalfa papierowy składak z płaszczem. Elementy to odpowiednio 31 i 38 sztuk, czyli raczej mało jak na polybagi. Kolorystyka części zgodna z seriami. I tak dla Hobbita jest to szary z dodatkami w różnych kolorach, a dla Nexo niebieski z szarym i „flat silver”. Dodatkowo trochę przezroczystych pomarańczy. Po otwarciu woreczków wszystko wygląda tak jak na zdjęciu poniżej.

W kwestii elementów należy zauważyć, iż w obu pozycjach znajdziemy ciekawe i przydatne części. W starszym zestawie będą do skosy, wyposażenie, czy sama figurka Gandalfa. W motorze Nexo natomiast nietypowy ścięty tile, ciemnoniebieski bracket, wyrzutnie kropek, czy plate łączone z serkiem (wybaczcie żargon). Do całości oczywiście żołnierz, a w zasadzie rycerz kierujący motorem.

Zestawy przedstawiają kawałek skalnej konstrukcji, z Dol Guldur wraz z naszym czarodziejem znanym ze wszystkich części powieści Tolkiena oraz uzbrojony motor idealnie pasujący do pozostałych konstrukcji w ramach serii Nexo. Po złożeniu pozostaje po kilka zawsze przydatnych elementów drobnicy.

Każdy z zestawów w kilku dodatkowych słowach opisu i spostrzeżeń wraz ze zdjęciami.

Gandalf at Dol Guldur.

Pierwszy zestaw będący typową pozycją promującą serię to przyjemna dla oka, prosta konstrukcja kryjąca w sobie pewną ilość wyposażenia potrzebnego dla czarodzieja.

Na pierwszy rzut oka widać prostą konstrukcję wzorowaną na większych zestawach serii oraz dodatki. Obok ładnej figurki Gandalfa znajdziemy tu miecz, kijek, oszczep, mapę, pochodnię, czaszkę i pająka. Wszystko trąca klimatem serii. Podoba mi się, że zadbano o takie szczegóły jak pochodnia, czy kawałek roślinności. Figurka, to typowy Gandalf w szarym wdzianku z dodatkową peleryną i kapeluszem. Wszystko uporządkowane i w zasadzie nie ma tu żadnych braków. Ot, dobry produkt reklamowy serii.

Poniżej bliższe spojrzenie na zawartość woreczka i elementy. Choć trudno sobie wyobrazić, iż ktoś mógłby nabyć zestaw na zasadzie dawcy części, to przyznaję, iż zawartość polybaga można uznać, za przydaną przy wszystkiego typu konstrukcjach.

30213 to zestaw, któremu brak w zasadzie tylko jednego. Tego, że gdy pojawił się na rynku nie zagościł w żadnym rodzimym wydawnictwie jako dodatek, gdyż z pewnością znalazłby wielu nabywców. Prosta, aczkolwiek przyjemna dla oka konstrukcja, ładna figurka, a wszystko moim zdaniem na 8/10 punktów.

Knight’s Cycle.

Drugi z zestawów to idealne uzupełnienie większych konstrukcji w ramach serii, jak np. 7031070315, czy działanie w duecie z innym polybagiem z serii, czyli 30373.

Zestaw prezentuje jednoślad w typowym dla serii pokrętnym wykonaniu, „ubajerzony” w silniki rakietowe, działa na groszki 1×1, a do tego napędzany dwoma bardzo szerokimi kołami. I jak nie lubię serii (ma się nijak do klasycznego castle, choć pewne odniesienia są widoczne), tak sam pojazd podoba mi się. Jest to drugi polybag z Nexo, który darzę sympatią, gdyż wspomniany 30373 także uważam za udaną konstrukcję. Motor sprawia wrażenie solidnego, dobrze zaprojektowanego i przemyślanego. Kieruje się nim na siedząco, a rycerz, poza dwoma wyrzutniami pocisków posiada lancę do walki na bliższych dystansach. Sama figurka, to typowy uzupełniacz z serii, żaden ze znanych rycerzy. Ot poprostu wojak. Plusem ładnie zadrukowane elementy oraz dwustronna główka. Natomiast nigdy nie przekonam się do niebieskich hełmów.

Oraz zawartość saszetki. Widać spory rozrzut tematyczny elementów.

Bez wątpienia zestaw posiada plusy. Są nimi elementy oraz mimo wszystko figurka. Podoba mi się pojazd jako całokształt, natomiast nie lubię serii i to zapewne wpływa na ocenę zestawu. Moim zdaniem 7/10 punktów będzie na miejscu. Dodam jeszcze, że zestaw chętnie zobaczyłbym jako dodatek do któregoś z magazynów dla dzieci, jak wcześniej wspomniany 30373.

Obie pozycje są dostępne na rynku, chociażby na portalach aukcyjnych.

Opublikowano Lego, Polybag | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Polybagi – edycja 2016. Legends of Chima

W kolejnym wpisie dotyczącym polybagów przedstawiam cztery pozycje serii, która jak się wydaje zakończyła swój żywot na zasadzie powstawania nowych zestawów. Mowa o serii Legends of Chima, która dostępna była na rynku (choć zestawy jeszcze znajdują się w obiegu i spokojnie można je kupić) w latach 2013 – 2015, a w ramach której wydano 141 zestawów. Prezentowane tu pozycje pochodzą z lat 2013 – 2014 i przedstawiają dwa pojazdy jeżdżące i dwa latająće, każdy z minifigiem. Wg. kolejności.

30250 Ewar’s Acro Fighter,
30254 Razcal’s Double-Crosser,
30264 Frax’ Phoenix Flyer,
30265 Worriz’ Fire Bike.

Klasyczne woreczkowe zestawy w dwóch rozmiarach opakowań, choć przyznam, że patrząc na ich zawartość kompletnie nie rozumiem dlaczego  zastosowano odmienne rozmiary. No chyba, że to kwestia kół. Opakowania przedstawiają każdy z zestawów w jakiejś scence. Do tego duży napis z nazwą serii, figurkę, numer zestawu oraz wiek przeznaczenia. Tył opakowań to oczywiście informacje techniczne oraz pasek do podglądu zawartości.

Wewnątrz znajdziemy odpowiednio 33, 36, 32 i 31 elementów. Czyli mało jak na polybagi. Kolorystyka zestawów zgodna z serią, czyli zależna od frakcji. Mamy tu więc i pomarańcz i czerwień, czarny, biały, żółty i niebieski, a część z wymienionych w różnych odcieniach. Wszystko zgodnie z pełnowymiarowymi pozycjami serii.

Wewnątrz woreczków instrukcje, klocki i figurki. Całość wygląda jak na zdjęciu powyżej. Wśród elementów znajdziemy głównie plate, w tym skośne, modyfikowane. Sporo slope różnych rozmiarów, trochę pinów, bricków, łącznie sześć kół i elementy figurek. Skupię się przez chwilę na tych ostatnich. W ramach czterech zestawów serii otrzymujemy cztery ładne i dopracowane minifigi. Ewara, Razcala, Fraxa i Worriza. Figurki z zadrukowanymi obustronnie torsami oraz główkami z dwoma nadrukami przedstawiającymi emocje bohaterów. Do trzech z czterech figurek dodatkowy korpus do którego przytwierdzone są skrzydła. A oto bohaterowie w pełnym rynsztunku.

A poniżej figurki bez dodatkowego wyposażenia i z widokiem na drugie strony główek.

Przyznam, że figurki to duży plus wszystkich opisywanych tutaj pozycji. Po złożeniu całości dostajemy cztery niewielkie zestawy w niezłych kształtach, spójne w swoim pomyśle i wykonaniu. Po złożeniu pozostaje po kilka elementów, w dwóch pozycjach ciut więcej.

A o każdym z zestawów kilka słów wzbogaconych dodatkowymi zdjęciami.

Ewar’s Acro Fighter.

Pierwszy z zestawów przedstawia niewielki pojazd latający, jeden z dwóch znajdujących się w tym zestawieniu.

Zestaw przedstawia mały pojazd, coś na styl małego ścigacza, zbudowany z elementów w pięciu kolorach. Pojazd mały, o niewielkim rozstawie skrzydeł. Kieruje się nim na siedząco, za pomocą steru. Ciekawie wygląda dziób maszyny, nawiązujący kształtem i kolorystyką do minifiga nim kierującego. Figurka dodatkowo jako wyposażenie posiada jasno niebieski (przezroczysty) kryształ mocy. Poniżej zestaw w dwóch dodatkowych ujęciach.

A do złożenia wszystkiego potrzeba następujących części.

Cóż. Zestaw może nie porywa wielkością, ani wyszukanymi elementami. Nie mniej jednak pojazd jest ładny, zgrabny i zapewnia transport dla bohatera, który niewątpliwie jest najmocniejszą stroną pozycji. Moja ocena całości to 6/10 punktów.

Razcal’s Double-Crosser.

Kolejnym zestawem jest pojazd utrzymany w ciemnej kolorystyce, ponownie z ładnym wykończeniem z przodu nawiązującym do minifiga.

Zestaw przedstawia naszego bohatera wraz z niewielkim kołowym pojazdem. Pojazd z podniesionym tyłem, na dużych kołach z czarnymi środkami. O dziobie pojazdu już wspomniałem, ale napisze tu, że te odniesienia dotarły do mnie dopiero podczas pisania niniejszego wpisu. Razcal spośród przedstawionych tu minifigów wygląda najgroźniej. I taki też jest jego pojazd. Do figurki także kryształ mocy, dokładnie taki sam jak w poprzedniej pozycji. Kilka dodatkowych zdjęć, wraz z bliższym ujęciem części wchodzących w skład zestawu.

Czarno – szaro – bordowy pojazd Razcala to całkiem udana konstrukcja. Ładnie dopasowuje się do kolorystyki minifiga. Moim zdaniem do zestaw z oceną 7/10 punktów.

Frax’ Phoenix Flyer.

Kolejnym zestawem jest ponownie pojazd latający utrzymany w pomarańczowo – czerwonym odcieniu.

Zestaw chyba najbardziej barwny, a przynajmniej najbardziej rzucający się w oczy spośród prezentowanych w tym wpisie. Wszystko dzięki pomarańczowej barwie minifiga, którą przeniesiono na kolejny niewielki latający pojazd. Pojazd podobnie jak poprzednie w pewnym zakresie oddaje charakter figurki. To co mi się w nim podoba to ładne przejście pomarańczowego naniesione na skrzydła. O figurce już wspomniałem, że tak jak w poprzednich zestawach, tak i tutaj stanowi najmocniejszy element zestawu. Poniżej kilka dodatkowych zdjęć wraz z bliższym spojrzeniem na elementy.

Biorąc pod uwagę części, figurkę i kolorystykę, a wszystko scalone niezłą i spójną konstrukcję, uważam, że 8/10 punktów będzie właściwą oceną.

Worriz’ Fire Bike.

Ostatnim z zestawów jest pojazd dwukołowy, coś na wzór bojowego motoru.

Zestaw przedstawia naszego bohatera dzierżącego kryształ mocy i poruszającego się nietuzinkowym i najlepszym z zaprezentowanych tu zestawów. Pojazd, a w zasadzie motor połączony w ciekawy sposób, z wyrzutnią, a w zasadzie działem ziejącym ogniem sprawia wrażenie solidnej i dobrze zaprojektowanej konstrukcji. Duże koła nadają dodatkowego potężnego charakteru. Kolorystyka także została dobrze dobrana podkreślając niebezpieczeństwo ze strony pojazdu i jego kierowcy. Kilka dodatkowych zdjęć wraz z bliższym spojrzeniem na elementy.

Moim zdaniem, ta najlepsza pozycja spośród ujętych we wpisie zasługuje na ocenę poziomu 9/10 punktów.

Dodać należy, iż wszystkie przedstawione zestawy cały czas dostępne są na rynku, mimo iż to promocyjne pozycje i przeważnie nie można było ich kupić wprost w naszym kraju (w sklepie). Zainteresowanych odsyłam na znany portal aukcyjny. Ceny również niezbyt wygórowane.

Opublikowano Lego, Polybag | Otagowano , , , , , , , , | 1 komentarz

Lego Star Wars – wydanie lipcowe

Nastał Lipiec, a wraz z nim w punktach z prasą pojawił się kolejny numer miesięcznika Lego Star Wars. Oczywistym więc jest, że chcę poinformować niezorientowanych o wspomnianym fakcie. Magazyn jak to ma w zwyczaju prezentuje barwne koSW magazyn lipiec 2016 1miksy i konkursy, więc znajdzie tam coś dla siebie każdy fan Gwiezdnych Wojen. Ja jednak piszę o magazynie z powodu kolejnego dodatku w postaci niewielkiego saszetkowego zestawu Lego. W obecnym numerze wydawnictwo oferuje nam model Acklaya, czyli wielkiej modliszki znanej z II części sagi. Model modliszki został dobrze zaprojektowany i wykonany. A do tego jest z nim związany pewien smaczek. Otóż jest pełen (można użyć takiego stwierdzenia patrząc na ilość elementów) ciekawych części w nietypowych kolorach. O szczegółach i innych kwestiach związanych z Aclayem możecie poczytać w recenzji kolegi Servatora, czy to na LUGPolu, czy Zbudujmy.To. Przyznam,SW magazyn lipiec 2016 2 że jest to kolejny fajny model wypuszczone w ramach magazynu. W większości przypadków były to miniatury pojazdów kosmicznych. A wydano już łącznie dwanaście magazynów serii. Jak w każdym przypadku, tak i obecnym numerze możemy sprawdzić, co czeka nas w kolejnej części. Otóż dodatkiem do numeru sierpniowego będzie niezły (na pierwszy rzut oka) model Tie Bombera, czyli maszyny znanej z kilku części sagi, szczególnie tych starszych wiekiem. Przyznam, że cieszy mnie, iż dostaniemy kolejny model pojazdu w skali mini, znanego z filmowej serii. Nie ma to jak mała wystawa na półce nawiązująca do Gwiezdnych Wojen, a nie zajmująca zbyt wiele miejsca. Cóż. Pozostaje mi zachęcić Was do zakupu magazynu i złożenia kolejnego niezłego modelu, dostępnego w ostatnim czasie w Lego Star Wars.

Opublikowano Lego | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Polybagi – edycja 2016. Creator i zwierzaki

Po ostatniej recenzji czas na kolejny wpis o polybagach. Tym razem w dość skróconej wersji prezentuję dwa zestawy serii Creator przedstawiające wielobarwne zwierzaki pochodzące z obecnego i ubiegłego roku. Tygrys i papuga wg. kolejności.

30285 Tiger,
30472 Parrot.

Lego polybag 2016 3

Zestawy to klasyczne woreczkowe opakowania. Front to zdjęcie modelu umieszczone na jakimś roślinnym tle. Do tego wiek przeznaczenia, nazwa serii, jak i numer zestawu. Tył opakowania to standardowe informacje techniczne plus przezroczysty pasek do podglądu zawartości. Już po grafice głównej widać, że kolor rządzi w zestawach.

Lego polybag 2016 4

A co kryje wnętrze? Znajdziemy tam po garści klocków, jak i małej instrukcji. W zestawach odpowiednio 73 i 43 elementy. Sporo w przypadku tygrysa i standardowo jeśli chodzi o papugę. Widoczna również różnica w wielkości elementów. W papudze sporo dużych, a jeśli chodzi o tygrysa to raczej drobnica. Tygrys to mieszanka pomarańczowego, czarnego i białego. Papuga to żółty, czerwony, niebieski w dwóch odcieniach i czarny. Zainteresowanych informuję, iż zestawy cały czas dostępne, chociażby na znanej platformie aukcyjnej w cenach 14 -25 zł (tygrys) i 17 – 40 zł (papuga). A tak to wygląda po otwarciu woreczków.

Lego polybag 2016 5

W obu zestawach stosunkowo ciekawe elementy. Sporo plate, w tym ściętych i modyfikowanych, bricki, w  tym techniczne, slope, zawsze przydatne serki i kropki. Do tego okrągłe tile z nadrukami oczu. Sporo wszystkiego. Elementy to mocne strony obu zestawów. Po złożeniu każdej z konstrukcji, co zajmuje jakieś 5 pieczołowitych minut razy dwa, otrzymujemy kolorowe zwierzaki i trochę drobnicy. Trochę sumarycznie, a dokładnie jeden plate 1×1 w papudze i ładną garść dodatków do tygrysa.

Lego polybag 2016 6

Zestawy, jak już wspomniałem kolorowe z elementami ruchomymi, czyli bawialność zapewniona. Idealne dla dzieciaków na początek przygody z serią Creator. W kilku dodatkowych słowach o każdym z zestawów.

Tygrys.

Zeszłoroczna pozycja to mieszanka dobrego pomysłu z lekko kanciastym wykonaniem, lecz także ze znaczną ilością ruchomości.

Aby złożyć tygrysa potrzeba kilku bricków, w tym tych z dziurkami, znacznej ilości serków, trochę plate i innych cudów. Wszystko, co potrzebne, w zbliżeniu wygląda właśnie tak jak na zdjęciu poniżej.

Tygrys to przemyślany zwierzak. Potrafi zagrać na uczuciach przechylając głowę, biec, lub stanąć na tylnych łapach. Ogólnie ruchomy jest ogon, wszystkie łapy oraz głowa. Ta ostatnia posiada wszystkie niezbędne elementy, jak oczy, paszczę z kłami i uszy. Cały tygrys z widocznie zarysowanym kolorami. W trochę schematyczny sposób przeplata się tu i pomarańcz i biały i czarny. Przyznam, że jest to i dobry zestaw i trochę dziwny. Fajna jest kolorystyka, ogólna forma pełna ruchów i doskonale zrobiona głowa. Męczą mnie natomiast wyprostowane łapy i ogon. Rozumiem, że nie da się wszystkiego zrobić w tej skali i przy ograniczonej liczbie części, lecz przez prostotę łapek i ogona zestaw trochę traci. Trochę zdjęć dla lepszego zobrazowania tego co mam na myśli.

Moja ocena tygryska trochę mnie boli. Chciałbym mu dać pełną dyszkę, bo i pomysł dobry i kolorystyka i częściowo wykonanie – patrz głowa. Jednak sztywne łapy i ogon powodują, że 7/10 punktów, to maksymalna ilość punktów jakie mogę przyznać.

Papuga.

Kolorowy model papużki to jak się wydaje mniejsza i udana kopia zeszłorocznego 31031.

Papuga posiada kolory tułów, duży ogon, ruchomy, podobnie jak oba skrzydła. Dopełnieniem wszystkiego jest jeszcze bardziej kolorowa głowa zakończona czarnym dziobem oraz dużymi oczami. Do tego wszystkiego potrzebne są elementy ze zdjęcia poniżej.

Papuga, jak już wspomniałem może podnosić ogon i poruszać skrzydłami w szerokim zakresie. Jedyne czego tu brak to możliwość poruszania głową. A jak się patrzy na wszystkie elementy to spokojnie można było dokonać małych zmian i zapewnić chociażby ruch w poziomie. A tak wyglądają możliwości papugi.

W zasadzie jedyne co mi w niej przeszkadza, to szare elementy zapewniające ruch skrzydeł. Naprawę nie mogły być czerwone i żółte? ;) Moja ocena papugi jest wysoka, bo jest to bardzo dobra promocyjna konstrukcja. Doskonała, podobnie jak tygrys, do zabawy dla dzieciaków i promocji serii. Papużka to dla mnie 9/10 punktów.

W dalszych wpisach ponownie polybagi.

Opublikowano Lego, Polybag | Otagowano , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Recenzja 20008 Tow Truck

Recenzja 20008 Tow Truck

Seria: Creator
Rok wydania: 2009
Liczba klocków: 79
Liczba figurek: 0
Cena: 25 – 60 (MISB) zł (Allegro, BrickLink)

Brickset, BrickLink

Dzisiejszy dzień nie sprzyja ciężkim klimatom, stąd też dziś trochę luźniejsza recenzja niewielkiego i stosunkowo słabo znanego u nas zestawu serii Creator, oczywiście w formie polybagu. Zestaw wybrałem nieprzypadkowo, gdyż kojarzę go ze swoim powrotem do Lego po wielu latach przerwy. Zapraszam do lektury i zapoznania się z czerwoną ciężarówką.

Opakowanie i instrukcja

20008 jest klasycznym polybagiem, to jest zestawem, którego opakowanie stanowi woreczek foliowy. Polybag znacznych rozmiarów, przekraczający standardowe zestawy tego typu, a mianowicie 22.5 cm x 22.8 cm. Front to grafika główna, typowa dla creatora, czyli model rzucony na zwykłe tło. Do tego garść informacji technicznych, jak ilość elementów, numer zestawu oraz na żółtym pasku napis BrickMaster, o czym dalej. Tył to także klasyka w postaci maczkiem zapisanych informacji technicznych, danych producenta oraz przezroczystego paska do podglądu zawartości i grafiki jednego z elementów w skali 1:1.

Kolejny element w tej części to oczywiście instrukcja. I tu małe zaskoczenie, gdyż mamy do czynienia z małą książeczką. Jest to pierwszy polybag który posiadam z książeczkową instrukcją. A jak książeczka to także typowa. Przód, to grafika główna, tył to spis elementów. Instrukcja w piętnastu ruchach przeprowadza przez konstrukcję zestawu. Wszystko czytelne. Błędów nie zauważyłem. Poniżej obie okładki oraz przykładowa rozkładówka.

Elementy

Po otwarciu woreczka otrzymujemy oczywiście instrukcję oraz garść elementów luzem i mały woreczek z drobniejszymi częściami. Przyznam, że w polybagu nie spotkałem woreczka z drobnicą, a już napewno nie spodziewałem się, że to będzie woreczek w starym stylu klasyki, tzn. z dziurkami. Zapachniało mi starociami ;)

Zestaw kryje 79 elementów, jak zapisano na opakowaniu, plus 5 zapasowych. Jest to spora ilość jak na polybaga i przyznam, że chyba największa jaką do tej pory spotkałem w ramach woreczkowych klocków. Kolorystyka zestawu to głównie czerwony, szary i czarny. Do tego ciut białego, ciemno – szarego oraz 10 elementów przezroczystych. Wśród części nie znajdziemy niczego nadzwyczajnego, lub trudno dostępnego. Są to głównie plate, w tym modyfikowane, sporo serków, sześć kół i trochę tile i innej drobnicy. Ogólnie ilość drobnicy spora. A wiadomo, kropki, czy serki zawsze się przydadzą. I jeśli chodzi o elementy to drobnica jest właśnie najmocniejszą stroną zestawu.

A tak wygląda cała zawartość opakowania, z podziałem na kolory.

Zestaw

Zestaw przedstawia mały model sześciokołowej ciężarówki rozmiarów mini. Został on wydany jako dodatek do nieistniejącego już obecnie magazynu BrickMaster. Wszystkie dodatki do miesięcznika były zestawami „exclusive”, stąd może i wielkość opakowania 20008. Łącznie wydano 24 zestawy, które możecie zobaczyć tutaj.
Ale wracając do zestawu to przedstawia on model ciężarówki – holownika, w amerykańskim stylu, z dużym wysuniętym przodem kryjącym zapewne silnik, wysoką kabiną i pustą paką, jedynie z ramieniem dźwigu do holowania pojazdów. Budowa modelu nie stwarza problemu. Zaczynami oczywiście od podwozia, dalej poszczególne części nadbudówki, wyposażenie, a na końcu koła. Całość w trzech poglądowych zdjęciach z budowy poniżej.

Po złożeniu, które trwa góra pięć minut (z pieczołowitym dopasowywaniem elementów), otrzymujemy model ciężarówki oraz trochę drobnicy w zapasie.

Już na pierwszy rzut oka można zauważyć dobre spasowanie kolorystyczne zestawu. Biały dach dobrze zgrywa się z białymi felgami. Wszystko co stanowi elementy techniczne jest w kolorze szarym, podwozie czarnym, a karoseria oczywiście czerwona. Ciekawie rozwiązano kwestię przednich świateł, których sposób montowania widać na umieszczonym wyżej zrzucie z instrukcji. Sama ciężarówka ma fajną, amerykańską linię potężnego krążownika szos, a co za tym idzie służy zapewne do holowania innych ciężarówek. Zadbano o wyniesienie ku górze przodu, gdzie standardowo kryje się silnik. Duży, olbrzymi wręcz grill dodaje dostojności i mocy. Pod kabiną z obu stron jakieś zbiorniki – paliwo, olej, ciśnienie, czy cokolwiek innego. Oszklenie to dwa przezroczyste bricki, plus oczywiście światła – podwójne z przodu i pojedyńcze z tyłu. A jeśli o tyle mowa, to umieszczono tu ruchome w dwóch płaszczyznach ramię dźwigu wykończone czerwonym hakiem. Jedyne czego mi tu zabrakło, to wypełnienia pomiędzy oświetleniem. Ale to drobiazg.
Kilka zdjęć modelu z różnych stron.

To czego jeszcze mi zabrakło w 20008, to zastosowania dwóch elementów chromowanych. Grille zamiast szarych, powinny być chromowane. Podkreśliłoby to moc maszyny i nadało amerykańskiego klimatu krążownika szos.

Ponieważ jest to holownik i sądząc po rozmiarach służy do transportowania innych ciężarówek postanowiłem zestawić go z inną ciężarówką creatora, tj. 30024. Wybór nieprzypadkowy. Podobnie jak czerwony holownik, jest ciężarówką z wysuniętym przodem i bez dodatków w postaci naczepy. Zestawiając oba widać, że są wykonane w tej samej skali, nazwałbym ją mini. Na zdjęciach poniżej zestawienie wielkościowe obu pojazdów oraz sprawdzenie możliwości 20008 w zakresie holowania innych modeli Lego. Holowanie musi jednak być dosyć ostrożne, gdyż transportowany pojazd poprostu spada. W tej skali nie można było jednak zastosować innego haka.

Zestawienie obu pojazdów.

Holowanie. Widać, iż konstrukcja dźwigni nie pozwala na inne jej ułożenie w celu holowania, niż na płasko.

Przyznam, że w tym miejscu zamiast biało – niebieskiej ciężarówki wolałbym zobaczyć inny pojazd wydany w ramach BrickMaster, tj. śliczną żółto – zieloną śmieciarkę 20011. Może kiedyś..

Podsumowanie

20008 to ciekawy mały zestaw. Widać, że wydawany jako ekskluzywny, gdyż został dopracowany pod względem szczegółów i linii. Bez wątpienia przypomina amerykański krążownik szos. Zadbano o elementy typowe dla ciężarówek, a trzeba pamiętać o skali zestawu. Jest i bawialność, gdyż dzięki ruchomej dźwigni z hakiem możemy holować inne pojazdy. No i jest to w końcu zestaw typu „exclusive”. Na minus mogę zapisać w zasadzie dwie rzeczy. Dostępność, gdyż dodatek do magazynu, który nie wychodził w Polsce, czy też możliwość zakupu przez Shop At Home w Wielkiej Brytanii, to trochę mało, by nasycić rodzimy rynek. Drugim minusem, zdecydowanie jednak mniejszym, jest brak jeszcze lepszego uszczegółowienia. Brak tila pomiędzy tylnymi światłami oraz chromowanych grilli. Ale to moje zdanie.
Zestawiając ze sobą plusy, możliwości jakie daje 20008, w tym tworzenia własnych konstrukcji oraz uwzględniając fakt dostępności w negatywnym tego słowa znaczeniu, zestaw oceniam na 8/10 punktów. Szczerze polecam wszystkim zbieraczom polybagów oraz miłośnikom małych konstrukcji.

Za :
+ linia pojazdu
+ duża ilość szczegółów
+ unikatowość i ekskluzywność
+ bawialność

Przeciw:
– dostępność
– można było ją trochę „dobajerzyć”.

Na koniec dodatkowy mały plus zestawu. Otóż taka ilość elementów spokojnie pozwala na stworzenie całej masy innych pojazdów, o co także się pokusiłem w ramach każdorazowego dodatku do recenzji. Tzw. coś od siebie. ;) Tym razem w piętnaście minut udało się stworzyć małą ciężarówkę z wysuwanym ramieniem do załadunku. A to z pewnością nie ostatni model jaki zrobię z 20008. Ten zestaw jest poprostu idealny do tworzenia własnych konstrukcji.

Opublikowano Lego, Polybag, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Katalog Lego na lipiec – grudzień 2016 (online)

Ostatnio przedstawiałem film z recenzją nowego katalogu Lego na drugą połowę roku w wersji niemieckiej. Śpieszę poinformować tych co szukają, a jeszcze nie trafili, że klasycznie już, Lego udostępniło wersję elektroniczną polskiego wydania. Tutaj możecie obejrzeć w pełnej krasie katalog Lego na miesiące lipiec – grudzień 2016.

Lego katalog 2016

Nie ma do końca pewności, czy w 100 % właśnie tak będzie wyglądał jako finalny produkt. Sam katalog na pierwszy rzut oka całkiem przyjemny i znajdziecie tam sporo pozycji wartych uwagi. Cóż. Miłej lektury! No i czekamy na wersję papierową. :)

Opublikowano Katalogi/Idea Books, Lego | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Polybagi – edycja 2016. City

Jak co roku w okresie zbliżonym do wakacji wyszukuję na rynku to, co tak lubię we współczesnych zestawach Lego, czyli ich woreczkowe wersje zwane polybagami. Nadszedł ten okres, więc pora wystartować z wpisami o klockach w foliowych torebkach. Udało mi się zebrać..dwadzieścia sześć zestawów i postaram się je wszystkie tutaj przedstawić w najbliższych wpisach. W kilku recenzjach przyjrzę się także bliżej wybranym pozycjom. Serię otwieram trzema zestawami z miejskiej serii z lat 2014 (1) – 2016 (2).

30227 Police Watercraft,
30346 Prison Island Helicopter,
30348 Mini Dumper.

Lego polybag 2016 1

Zestawy w klasycznych na obecne czasy opakowaniach o wymiarach 17 cm x 18 (lub19) cm, z ładnymi grafikami przedstawiającymi zestaw i przezroczystym paskiem z tył do podglądu zawartości. Wszystkie utrzymane w niebieskiej kolorystyce zgodnej z serią i odpowiednimi elementami dla tematu jaki prezentują. Przedstawiają odpowiednio pościg policjanta w łodzi motorowej za złodziejem płynącym skrzynią, policyjny hydroplan, choć nazwa sugeruje, iż to helikopter oraz małą wywrotkę z osprzętem. Istotnym w tym wpisie jest policyjny samolot, gdyż obecnie można go zakupić wraz z magazynem Kaczor Donald, za jedyne 9.99 zł.

Po otwarciu woreczków i wysypaniu zawartości dostajemy trzy garście klocków oraz trzy niewielkie instrukcje. Elementy to odpowiednio 36, 46 i 45 sztuk. Czyli średnio, jak na polybagi.

Lego polybag 2016 2

Elementy, które wchodzą w skład zestawów to głównie plate, w tym modyfikowane, trochę łuków i ściętych płytek, elementy przezroczyste (w tym ciekawa szyba samolotu), jak i minifigi. Znajdą się i ciekawsze części jak wyposażenie figurek, w tym plecak i tile z nadrukiem dolarów. Każdy zestaw utrzymany w innej kolorystyce. Pościg za złodziejem to głównie mieszanka białego i niebieskiego z dodatkiem szarych i brązowych części. Hydroplan to biało – szaro – żółta konstrukcja. Wywrotka natomiast, jak to sprzęt budowlany w kolorze żółtym z szarymi i czarnymi dodatkami. Wszystko po złożeniu wygląda jak na zdjęciu poniżej.

Lego polybag 2016 3

Po złożeniu zestawów w każdym przypadku pozostaje kilka dodatkowych elementów, czyli zawsze przydatnej drobnicy. Poniżej w kilku słowach o każdym z zestawów.

Police Watercraft.

Pierwsza pozycja to skazany na sukces pościg policjanta za niezbyt rozgarniętym złodziejem uciekającym tratwą złożoną z dużej skrzyni.

W zestawie dwie figurki, co jest dużym plusem, nawet jeśli to pospolity policjant i złodziej. Podoba mi się fakt wykorzystania ciekawych dodatków w postaci skrzyni, plecaka, dolarów i wiosła oraz zawsze przydatnych slope w dwóch kolorach. Zestaw może stanowić uzupełnienie miejskich pozycji opartych na bazach policyjnych, w tym umiejscowionych nad wodą. Sama motorówka prosta i niczym poza elementami nie zachwyca.

Zestaw może i nie zachwyca w sensie pomysłu na konstrukcje, jednak szczegóły w postaci elementów, dwa minifigi i stosunkowo niska cena podnoszą jego wartość. W moim odczuciu 6/10 punktów jest właściwą oceną.

Prison Island Helicopter.

Druga pozycja, którą jak wspomniałem można spotkać obecnie w punktach z prasą za niewielkie pieniądze to hydroplan patrolujący więzienie na wyspie. Przyznam, iż nie mam pojęcia czemu dostał nazwę helikoptera, gdyż nie ma z nim nic wspólnego.

Zestaw przedstawia niewielki samolot z szeroką podstawą kabiny, skrzydłami w układzie górnopłata, belką ogonową i niezłą owiewką kabiny. Samolotem kieruje pojedyńczy policjant, a do dyspozycji z wyposażenia ma radiostację oraz kajdanki. Kieruje jest najlepszym określeniem, gdyż zamiast drążka, czy wolantu zastosowano kierownicę..kiedy Lego się tego oduczy..? Przestrzeni w kabinie wystarczająco by dobrze rozglądać się za ewentualnymi zbiegami. Maszyna lata dzięki dwóm małym silnikom i małym śmigłom.

Przyznam, iż podoba mi się wykończenie samolotu, zastosowanie różnych slope, co nadaje mu opływowych kształtów. Nie ma tu kanciastości, czy nieproporcjonalności znanej z wielu niewielkich samolotów i helikopterów wydawanych jako polybagi. Niewątpliwie uroku całości nadaje dobrze dobrana owiewa, a i sposób jej otwierania także urealnia maszynę. Pilotem w zestawie jest policjant z pospolitym torsem i takową też główką. Pod tym względem szału nie ma. Jednak jak ktoś zbiera armię policyjnych minifigów to może liczyć na jej wzmocnienie.

Zestaw moim zdaniem to ciekawa propozycja. Przyznam, iż z początku byłem sceptycznie do niego nastawiony, jednak po złożeniu i bliższym zapoznaniu zyskał w moich oczach. Nie uniknięto błędów, jak np. kierownica, czy skala trochę poniżej normalnej, ale w tym względzie trzeba pamiętać iż to polybag. I do tego możliwość nabycia obecnie za 9.99 zł wskazuje, iż właściwa ocena dla 30346 to 8/10 punktów. Od siebie osobiście szczerze polecam zakup.

Mini Dumper.

Ostatni z zestawów, jak sama nazwa wskazuje to mini wywrotka.

Wywrotka jest kolejnym zestawem prezentującym temat budowlany w ramach city. Kolejnym utrzymanym w tej samej wielkości. Jest spójny z takimi wcześniejszymi polybagowymi konstrukcjami city, jak 3022930151, czy 5627. W tym przypadku mamy do czynienia z wywrotką kiprowaną do przodu, z dodatkowymi zaczepami na łopatę oraz miotłę. W zestawie dodatkowo trochę ziemi w postaci brązowych kropek, młot pneumatyczny oraz barierka z oświetleniem do oznaczenia miejsca budowy. Przyznam, iż ilość wyposażenia i dodatków to duży plus zestawu. Pojazdem kieruje minifig, który jednak powszechnie występuje w innych miejskich zestawach. Choć w tej konfiguracji torsu, nóg, główki i czapki, dostępny tylko w tym zestawie.

Elementem kolorystycznie odstającym jest sama wywrotka, gdyż projektanci postanowili dodać ten element w kolorze szarym, co znacząco odstaje od kolorystyki maszyn budowlanych. Kiprowana jest do przodu, jak wspomniałem, a po jej podniesieniu widać prosty mechanizm wzbogacony wizualnie dwoma grillami w kolorze czarnym. Ciekawym dodatkiem jest też rura wydechowa umieszczona z prawej strony. Do jej zrobienia wykorzystano..pistolet w kolorze srebrnym matowym. Ogólnie konstrukcja całości prosta ale funkcjonalna.

Zestaw spełnia swoją rolę promocyjnej pozycji, a do tego jest bogaty w wyposażenie i bawialny z racji na kiprowanie wywrotki. Myślę, że ocena 7/10 punktów będzie w tym przypadku właściwą.

W dalszej kolejności polybagów zestawy z serii creator, chima, hobbit, nexo, czy star wars.

Opublikowano Lego, Polybag | Otagowano , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz