Recenzja Lego 6023 Maiden’s Cart

Recenzja 6023 Maiden’s Cart

Seria: Castle
Rok wydania: 1986
Liczba klocków: 43
Liczba figurek: 2+1
Cena: 45 – 450 (MISB) zł (Allegro, BrickLink)

Brickset, BrickLink

Ponieważ ostatnia recenzja klasyki spod mojej klawiatury dotyczyła zestawu serii castle, postanowiłem bliżej przybliżyć jeszcze kilka innych pozycji serii, tak dla przypomnienia. Nie ukrywam, że ma to trochę związek z pojawieniem się wraz z tym rokiem serii Nexo Knights, lekko nawiązującej do klasycznej serii zamkowej, co widać chociażby po niektórych symbolach. W związku z powyższym pierwszy wybór padł na niewielki zestaw uzupełniający serię zamkową, tj. powóz z damą.

Opakowanie i instrukcja

Prezentowany zestaw stanowi komplet. Oprócz klocków jest i pudło i instrukcja. Pudełko w stanie dobrym, z delikatnym znakiem czasu po jednej stronie. Instrukcja natomiast bez zarzutów. Karton od zestawu utrzymany w typowej żółtej kolorystyce. Grafika główna przedstawia zestaw na tle zachodzącego słońca. Prócz tego symbol TLG, napis Legoland i numer zestawu. Grafika główna jak zwykle klimatyczna i typowa dla zamkowej serii. Boki opakowania różną się od siebie. Na krótszym widać napisy dotyczące przeznaczenia wiekowego oraz naklejkę z ceną. Zestaw pochodzić musiał ze Szwecji sądząc po napisach. Dłuższy dolny bok to kod kreskowy, firma oraz rok pochodzenia. 1986. Ponadto mała grafika z możliwościami zestawu. Górna dłuższa krawędź to oczywiście zawieszka umożliwiająca odpowiednią prezentację na półce.

Tylna ścianka to oczywiście nieodżałowane konstrukcje alternatywne. W przypadku 6023 Lego oferuje nam cztery różne konstrukcje, o czym poniżej we właściwej części recenzji.

Instrukcja to typowa rozkładanka średniego rozmiaru. Dwustronnie zadrukowany prospekt z grafiką główna na pierwszej stronie, w jedenastu krokach przedstawia jak złożyć prostą konstrukcję, którą jest powóz damy. Poniżej obie strony instrukcji na jednym ujęciu

Elementy

Elementy wchodzące w skład zestawu to 43 sztuki, lub 36 wg. innego źródła. W każdym bądź razie niewiele, jednak odpowiednio dużo na mały powóz z dwoma figurkami. Kolorystyka zestawu typowa dla powozów, tj. kolor czarny jako baza, z dodatkiem czerwonego na elementy materiałowe (dwie flagi służące za materiał osłaniający damę, lub konstrukcję stałą powozu), czy też dach i dyszel. Do tego kilka w kolorze brązowym i białym. W skład elementów wchodzą przede wszystkim plate, w tym modyfikowane, slope, bricki i inne typy w małych ilościach. Nie zabrakło też wyposażenia typowego dla rycerskiej serii, choć w małej ilości. Spis elementów dostępny pod linkiem. Elementy w moim egzemplarzu są w przeważającej ilości w bardzo dobrym stanie, kilka w dobrym. Ogólnie na cztery z plusem.

Ciężko było mi wyróżnić tutaj jakieś specjalne elementy, oczywiście za wyjątkiem nakrycia głowy damy, które w tym kolorze występuje tylko w tym zestawie. Najciekawsze moim zdaniem na zdjęciu poniżej.

W zestawie otrzymujemy dwa minifigi. Pierwszym jest przedmiotowa dama z czerwonymi koralami na torsie i w białym typowym nakryciu głowy dla średniowiecznych dam od TLG. Drugim pojedyńczy rycerz będący jednocześnie woźnicą powozu z ładnym torsem krzyżowców. Ogólnie figurki niezłe i dobrze skomponowane.

Zestaw

6023 zadebiutował na rynku w 1986 roku i co najmniej przez trzy lata znajdował się w katalogach Lego. Jako, że to typowa konstrukcja uzupełniająca zamki można domyślać się, że nie schodził zbytnio firmie, stąd i jego długa obecność. A jak się prezentował w katalogu, możecie zobaczyć poniżej. Dwa ujęcia z katalogu z 1988 roku.

Zestaw jak już wspomniałem przedstawia mały powóz damy z jednym koniem. Białym. Powóz wielkością nie odbiegający od innych konstrukcji tego typu z lat 80-tych, takich jak 6022, czy 6016. Jest od nich tylko ciut wyższy i wydaje się delikatnie dłuższy, co zawdzięcza skrzyni umieszczonej w tylnej części. Skrzynia jest dobrym pomysłem i nieodzownym elementem damy, która przecież musi podróżować z kosztownościami i fatałaszkami. No właśnie. I tutaj pierwszy minus. A gdzie jakikolwiek kielich, czy chociażby żółte kropki, często imitujące kosztowności w klasycznych zestawach TLG? Szkoda.

Ale do tematu. Powóz to niezbyt skomplikowana konstrukcja. Oparty na jednej ośce z dużymi brązowymi kołami sprawia wrażenie dobrze zaprojektowanego i wykorzystującego maksymalnie dostępną przestrzeń. Tuż za koniem mamy miejsce dla rycerza – woźnicy, który wyposażony we włócznię strzeże damy i powozi. No właśnie tak na marginesie drugi minus. Czemu tylko jedna sztuka broni? Nawet bez tarczy, nie wspominając już o chociażby jednym mieczu. Miejsce na uchwyt znalazłoby się bez problemu. Za woźnicą, który siedzi na podwyższeniu, mamy przestrzeń główną dla damy. Przestrzeń okryta z boków i z góry czerwonym dachem/baldachimem i dodatkowymi okryciami po obu stronach. Wszystko w kolorze czerwonym.

Tuż za podwyższeniem z dachem znajduje się miejsce na skrzynię. Widać gołym okiem, że spokojnie można było dodać dwa uchwyty na miecz i tarczę. O pustej skrzyni także już wspominałem. Nic więc dziwnego, że nasza dama zdziwiona lekko brakiem zawartości..a może ona (zawartość) była tylko rycerz coś ściemnia? Na tarczę i miecz powinno starczyć. ;)

Pędzę z odpowiedzią na pytanie jak umieszcza się damę wewnątrz powozu. Otóż projektanci zaplanowali dwa zawiasy, dzięki którym całość dachu odchylana jest ku tyłowi i jest dużo miejsca na zamontowanie do wnętrza damy.

Sam zestaw mimo jednotorowego przeznaczenia daje pewne możliwości. Poza klasyczną konfiguracją, czyli woźnica, dama, koń i powóz, możemy odczepić konia pozostawiając powóz oddzielnie. Czy też prowadzić pieszo konia ciągnącego powóz z damą pozdrawiającą innych rycerzy. Tutaj nasuwa mi się jednak kolejna mała wątpliwość. Ewidentny brak siodła dla konia. Choć przyznam, że ciężko byłoby je gdzieś tutaj upchnąć. może jeden plate z bolcem pod skrzynią załatwiłby sprawę. Jednak z pewnością popsułby linię powozu, która jest całkiem niezła.

Jak widać powóz spokojnie może uzupełniać większe konstrukcje jak miasteczka złożone z zamków i innych budowli. Tym bardziej, że wszędzie tylko rycerze i rycerze. Konstrukcja powozu wyróżnia go kształtem, lecz utrzymuje w jednej kategorii z innymi powozami z serii. Pomijając oczywiście większe konstrukcje jak transport więźniów. Ogólnie rzecz ujmując dobry dodatek do większych zestawów.

Modele alternatywne

Modele alternatywne zestawu 6023 to cztery konstrukcje proponowane przez projektantów. Idąc od góry tylnej ścianki pudełka są to dwa różne powozy, koń przewożący na grzbiecie ładunek oraz koń z prowizorycznym pługiem. Nic wielkiego, gdyż elementy wchodzące w skład zestawu predysponowane są głównie do tworzenia powozów. Stąd też mój wybór na model alternatywny pada na jeden z nich. Budowa nie stwarza problemów i po pięciu minutach model alternatywny gotowy. A jak wygląda możecie zobaczyć poniżej.

Konstrukcje alternatywne nie porywają, jednak biorąc pod uwagę zakres elementów można to usprawiedliwić.

Podsumowanie

6023 to dobrze rozpoznawalna zamkowa pozycja. Zestaw mimo iż posiada swoje ograniczenia w pełni spełnia rolę pozycji uzupełniającej. Ja przynajmniej cały czas tak go traktuję. Doskonale wspomaga scenki z zamkami, lub też średniowieczne miasta. Konstrukcji powozu nie można nic zarzucić, natomiast spokojnie można wskazać elementy, których z pewnością tutaj zabrakło. Elementów niestety oczywistych, jak broń, czy zawartość skrzyni. Mimo wszystko zestaw polecam fanom serii, jako pozycję obowiązkową oraz standardowo już zbieraczom klasyki. Dla szukających bardziej wyrafinowanych powozów, czy też dawców uzbrojenia i wyposażenia, 6023 nie polecam. Biorąc pod uwagę powyższe wartości dodane oraz wyraźne minusy oceniam zestaw na 6/10 punktów.

Za :
+ zamkowy klimat
+ dobrze dobrane figurki
+ ciekawa linia powozu

Przeciw:
– brak dodatkowego uzbrojenia
– brak zawartości w skrzynie
– słabe modele alternatywne

Klasycznie już na koniec przedstawiam dwa ujęcia zestawu w małej scenerii z innymi pozycjami. Tym razem nie jest to coś odkrywczego, bo scenkę już prezentowałem w szerszym zakresie. Tutaj jednak to powóz jest głównym bohaterem. Scenka oddaje także doskonale to czym był 6023. Konstrukcją uzupełniającą i wzbogacającą zamki i temu podobne zestawy.

Opublikowano Castle, Lego, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Recenzja Lego 1966 Car Repair Shop – Spider44

Ponownie mam możliwość goszczenia kolegi Spidera44 na mojej stronie z kolejną recenzją świetnego i unikatowego zestawu, tj. Lego 1966. Swego czasu opisałem w kilku słowach prezentowany zestaw, o czym możecie poczytać tutaj. Ale w tej chwili zapraszam na rzeczową i trafną recenzję 1966.

Recenzja 1966 Car Repair Shop

Tym razem odskocznia od klimatów pirackich na rzecz bardziej przyziemnych miejskich zestawów. Dziś ich przedstawicielem w niniejszej recenzji zostaje zestaw 1966 Car Repair Shop.

Zestaw ten był sprzedawany w normalnej dystrybucji tylko na terenie Niemiec, dodatkowo był sprzedawany w Holandii jako zestaw promocyjny w jednej z sieci tamtejszych sklepów.

Dane techniczne

Seria: Classic Town/Traffic
Rok premiery: 1985
Waga klocków (bez pudełka): bd
Waga zestawu (brutto): 600 gramów
Liczba elementów: 289 (Bricklink),
Liczba figurek: 2
Spis części: http://www.bricklink.com/…nv.asp?S=1966-1
Cena: Bricklink: 206 – 4908(MISB) PLN, Ebay: 200-500 PLN

Pudełko i instrukcja

Jest to kompletny zestaw z pudełkiem w wersji żółtej (klasyczny Legoland). Stan pudełka jest bardzo dobry tak jak i instrukcji. Na tylnej ściance jak to wtedy bywało wersje alternatywne – tym razem prawie wszystkie udało mi się odtworzyć i znajdują się w recenzji.

Instrukcja w formie książki A4, jak zwykle tylko model główny jest w niej zawarty.

Elementy ciekawe i unikatowe

W prawie 300-elementowym zestawie wartych uwagi są cztery elementy w tym jeden z naklejką.

Zestaw

W skład zestawu wchodzi niebieski budynek z warsztatem i kanałem do naprawy samochodów oraz sklepem z częściami. Żółto-czarna ciężarówka z naczepą do transportu pojazdów. Trzy identyczne autka wyścigowe, różniące się od siebie tylko kolorami (i ogólnie niestety dość ubogie). A także obsługa warsztatu w liczbie dwóch pracujących mechaników. Model główny jest kolejnym zestawem wpisującym się w miasto lat 80/90 i doskonale uzupełnia się z resztą budynków i pojazdów z tego okresu.

Modele alternatywne
Zestawy alternatywne podzieliłem na dwie części. Pierwsza to dwa zestawy budynkowe. Druga natomiast to pojazdy ciężarowe, również w liczbie dwóch.

Alternatywne I/II

Pierwszy budynek przedstawia coś podobnego do budki na naszych polskich autostradach, tylko tutaj budynek jest większy natomiast bramki są wjazdowo -wyjazdowe, przypomina to wjazd na płatny parking. Całość robi raczej średnie wrażenie.

Drugi budynek prezentuje stację benzynową lub stację pomocy drogowej. Jest nawet auto pomocy drogowej. Tylko w samym budynku tak jakoś pusto. W każdym bądź razie ta wariacja jest przyjemna.

Alternatywny III/IV


Modele z tej grupy to pojazdy ciężarowe z długimi naczepami. Dzięki temu że przy tworzeniu zdjęć posiadałem dwa zestawy 1966 mogłem zrobić porównanie obu ciężarówek na wspólnych zdjęciach. Obie ciężarówki są bardzo dobre ale mnie osobiście przypadła do gustu ciężarówka wioząca szyby ale z naczepą do przewozu belek.

Podsumowanie

Zestaw 1966 jest klasycznym przedstawicielem Town. Jeśli ktoś tworzy sobie makietę miasta z tamtego okresu to ten zestaw wpisze się w nią idealnie. Mnie ten zestaw urzekł. Jedynym minusem jest brak trzeciego ludzika – żeby móc się ścigać całą drużyną – oraz ubogie autka wyścigowe. Jeśli ktoś trafi ten zestaw (co niestety jest trudne) to niech się nie zastanawia bo naprawdę warto go mieć w swoich zbiorach. Polecam wszystkim, szczególnie fanom klasycznego miasta lat 90.

Za

  • świetny zestaw Classic Town
  • bardzo dobry dobór kolorów
  • dużo dobrych zestawów alternatywnych

Przeciw

  • brak trzeciego ludzika
  • słabe autka wyścigowe

Ocena końcowa 5.5/6

Wszelkie uwagi i spostrzeżenia mile widziane. Pozdrawiam.

Spider44 (Klockowy Świat)

Opublikowano Lego, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Recenzja Lego 6244 Armada Sentry – Spider44

Dziś na mojej stronie zagościł kolega Spider44, dużej klasy klockomaniak, na co dzień prowadzący sklep z używanymi klockami, o którym czasem wspominam na LS, tj. Klockowy Świat, do którego przy okazji zapraszam. A teraz recenzja zestawu Lego 6244 w wykonaniu Spidera44.

Recenzja 6244 Armada Sentry

Dane techniczne

Seria: Pirates I/ Imperial Armada
Rok premiery: 1996
Waga klocków (bez pudełka): bd
Waga zestawu (brutto): 142 gramów
Liczba elementów: 67 (Bricklink), 70 (Peeron)
Liczba figurek: 1
Spis części: BricklinkBrickset
Cena: Bricklink: 41-437 PLN, Allegro: 70-150 PLN.

Pudełko i instrukcja

Posiadam kompletny zestaw z pudełkiem w wersji niebieskiej. Stan pudełka dobry tak jak i instrukcji. Na tylnej ściance jak to wtedy bywało wersje alternatywne modelu głównego które również znalazły się w recenzji (w tym przypadku modeli alternatywnych jest dwa).

Instrukcja w formie książeczki, tylko do modelu głównego.

Elementy ciekawe i unikatowe

Jeden element w dwóch sztukach w bardzo nietypowym zielonym kolorze, występuje tylko w tym zestawie.

Zestaw

Zestaw 6244 jest przedstawicielem pierwszej serii piratów rodowodem z Imperial Armada. Jest to mały port przeładunkowy z wieżą i żurawiem do przeładunku oraz krótkim pomostem. Całym budynkiem zarządza jeden żołnierz, dodatkowo ma w swoim posiadaniu szalupę.

Modele alternatywne

Oba modele są wariacjami na temat piętrowego budynku strażniczego z przystanią przeładunkową.

Alternatywny I

Alternatywny II

Pomimo niewielkiej ilości elementów jeden i drugi model prezentują się naprawdę dobrze. I nie wiem czy nie lepiej nawet niż model główny.

Podsumowanie

Zestaw ten był ostatnim budynkiem należącym do żołnierzy Imperium który wyszedł w pierwszej serii piratów. Jest to jedyny budynek należący do Armady i patrząc przez jego pryzmat ciekawe jak wyglądałyby inne budynki tej frakcji (biorąc pod uwagę zmianę koloru z żółtego na zielony). Niemniej jednak sam zestaw jest zgrabny i wbrew pozorom bardzo bawialny. Dodatkowym dużym atutem są modele alternatywne. Szkoda jedynie że jest tylko jeden żołnierz, przydałby się mu jakiś kompan. Jak dla mnie zestaw wart jak najbardziej polecenia. Więc gorąco polecam go wszystkim, bo choć niewielki to nawet stojąc na półce bardzo cieszy oko.

Za

  • świetne modele alternatywne
  • dobre dobranie kolorów
  • ładna i prosta bryła budyneczku
  • pierwszy budynek Armady…

Przeciw

  • … i niestety jedyny
  • tylko jeden ludzik

Ocena końcowa 5.5/6. Wszelkie uwagi i spostrzeżenia mile widziane. Pozdrawiam.

Spider44 (Klockowy Świat)

Od siebie dodam, iż liczę na więcej recenzji i spostrzeżeń w wykonaniu kolegi Spidera44, który uwierzcie mi, zna się na klockach Lego ze wszystkich okresów jak mało kto. :)

Opublikowano Lego, Pirates, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Duch prohibicji [MOC]

Czy nie macie czasem tak, że nagle nachodzi Was ochota na zbudowanie czegoś? Korci, żeby zabrać się za klocki i stworzyć cokolwiek? Ja właśnie taki miałem piątek, czego efektem jest ten niewielki MOCyk. Ponieważ nie wiedziałem od czego zacząć postawiłem sobie ambitniejsze zadania zrobienia czegoś z ograniczonej ilości elementów. Najprostszym było wysypanie worka z polybagami i zrobienie czegoś z elementów wchodzących w ich skład. Przyznam, że mam ich kilkadziesiąt, więc klocków się trochę zebrało, nie mniej jednak wcale nie było łatwo dobrać elementy by zrobić coś spójnego. Ale po rekonesansie poszło już szybko.
Wybór padł na małego Hot – Roda w kolorze czarnym, pachnącego czasami prohibicji. Auto jest więc pojazdem gangstera, który ma sentyment do czasów prohibicji, nawet dokładnie tak się ubiera i postanowił posiadać pojazd trącający okresem wielkiego kryzysu, z modyfikacją adekwatną do dzisiejszych czasów. Dość lania wody. Kilka zdjęć mojego „ograniczonego” MOCa. ;)

Autko koloru czarnego jak już wspomniałem. Dodatkowo rama oraz większość silnika w kolorze ciemnoszarym. Część elementów (dokładnie pięć) silnika w kolorze flat silver. Akurat takie posiadałem w ww. zbiorze elementów. Do tego dodać należy części przezroczyste – światła przód i tył oraz szyby kabiny. Zastosowałem małą modyfikację opon wciskając jedne w drugie, a w przypadku tylnych dodając koła kolejki (małe) jako trzecie. Tylne koła mimo takiego karkołomnego połączenia kręcą się. :)

Pojazd jest autem gangstera, więc ma ograniczoną widoczność do wnętrza kabiny, pancerne drzwi, co widać oraz mały bagażnik do przewozu czegokolwiek. Oczywiście umowny. Jedynym elementem nie pochodzącym od polybagów jest figurka, która pochodzi z piątej serii minifigurek. Cóż. Mój pierwszy Hot Rod za mną. I nie miało znaczenia przy zabawie tworzenia to, że ilość i zakres części był ograniczony. Pozdrawiam i naprawdę polecam takie odstresowujące jedno wieczorne tworzenie. :)

Opublikowano Lego, MOC | Otagowano , , , , , , , , | 5 komentarzy

Recenzja Lego 30279 Kylo Ren’s Command Shuttle

Recenzja 30279 Kylo Ren’s Command Shuttle

Seria: Star Wars
Rok wydania: 2016
Liczba klocków: 45
Liczba figurek: 0
Cena: 9.99 – 30 (MISB) zł (Allegro, BrickLink)

Brickset

Z uwagi na pojawienie się w większości punktów prasowych kolejnego tegorocznego polybaga, jako dodatku do miesięcznika dedykowanego głównie dla dzieci, postanowiłem na szybko zrecenzować ten mały promocyjny zestaw, z przeznaczeniem szczególnie dla tych, którzy zastanawiają się czy zakupić 30279. Zestaw, jak to zauważyli koledzy na forach, stanowi załącznik do magazynu Kaczor Donald i obecnie można go kupić za jedyne 9.99 zł. Czy warto musicie zdecydować sami. W kilku słowach postaram się przybliżyć 30279.

Opakowanie i instrukcja

Zestaw został wydany jako polybag, czyli mała promocyjna (choć nie zawsze) pozycja złożona z kilkudziesięciu elementów i umieszczona w foliowym woreczku. Wymiary klasycznego opakowania to 17 cm x 19 cm. Strona główna przedstawia grafikę ze scenką wzorowaną na film i naszym głównym bohaterem w locie wzbogaconym wybuchami. Ponadto napisy z oznaczeniem zestawu, jego nazwą, przeznaczeniem wiekowym, logo TLG oraz Disneya. Na górze odmienny kolorystycznie pasek z dużym napisem Star Wars. Grafika główna widoczna na pierwszym zdjęciu.

Tył opakowania również klasyczny jak na ostatnie lata, czyli dwie powierzchnie z napisami i informacjami oraz przezroczysty pasek do podglądu zawartości. Po lewej stronie logo TLG, numer zestawu, nazwy i kod kreskowy. Prawa strona to informacje techniczne i ostrzeżenia w wielu językach.

Instrukcja, która znajduje się wewnątrz to mały rozkładany blister, typowy dla zestawów tej wielkości. Instrukcja czytelna, dwustronna, w jedenastu krokach przedstawiająca budowę promu. Poniżej zdjęcia obu stron instrukcji.

Elementy

Wewnątrz małego opakowania znajdziemy garść elementów i ww. instrukcję. Całość po otwarciu wygląda właśnie tak, jak na zdjęciu poniżej.

Elementów w zestawie naliczyłem czterdzieści pięć sztuk wliczająca dwa zapasowe, co jest średnio większą ilością jak na polybagi. Zestaw, jak to większość przedstawicieli serii Star Wars, utrzymano w dwóch odcieniach szarości – jasnym i ciemnym z dodatkiem czarnego i elementów przezroczystych, głównie czerwonych. Wśród części znajdziemy głównie plate, klasyczne, skośne i z otworami, tile małe i większe, serki, grille i inne pojedyńcze elementy jak slope, czerwonego axla, beczułki, czy bricki z otworem na axla. Ogólnie nie ma tu wyszukanych elementów. Wszystko znajdziecie w innych zestawach. Szału nie ma, ale źle też nie jest. Model nieskomplikowany, to i części proste. Bliższe zdjęcie całości znajdziecie poniżej.

Zestaw

30279 to prom dowódczy Kylo Rena z najnowszej części sagi. Zestaw przedstawia mini wersję innego zestawu z serii Gwiezdnych Wojen, tj. 75104. Jest więc typowym zestawem promocyjnym.

Jego budowę można podzielić na dwa etapy. Pierwszym z nich jest konstrukcja kadłuba, a drugim budowa skrzydeł, którą to także można podzielić na dwie części. Poniżej przedstawiam kroki z budowy poszczególnych etapów, aż do zakończenia. Po złożeniu promu pozostają nam dwa elementy w postaci tile i kropki w kolorze trans red.

Prom po złożeniu, zgodnie z oryginałem ma krótki (stosunkowo) kadłub i duże skrzydła, umieszczone po bokach i skierowane ku górze. Kadłub w części przedniej posiada kabinę, z oknami, co odzwierciedla przezroczysty tile. Tył kadłuba zakończono dwoma silnikami. Umieszczone po obu stronach skrzydła są znacznych rozmiarów w stosunku do kadłuba. Skrzydła posiadają smukłą i zwężającą się ku górze konstrukcję, wzbogaconą dodatkowymi elementami, przezroczystymi tile i dwoma lornetkami imitującymi działka.

I tu trzeba postawić kropkę i zwrócić uwagę na pewne braki. Jak spokojnie można zrozumieć, że to model w wersji mini, to już nie bardzo rozumiem, dlaczego nie pokuszono się o taką konstrukcję skrzydeł, by odginały się na boki jak w większym modelu i oryginale. W zestawie skrzydła zamocowano na jednym axlu przechodzącym przez kadłub. Wystarczyło jednak zastosować łącznie od czterech do ośmiu modyfikowanych plate z uchwytami, czy coś podobnego i zapewnić ruch skrzydłom. Dodałoby to bawialności, szczególnie, że nawet tak małe modele, nawet te z serii Star Wars, wydawane jako polybagi posiadały takie możliwości. Jak dla mnie to największy minus zestawu.

Ogólnie konstrukcja jest spójna, zawiera wszystkie elementy oryginału i większego modelu, które dało się odwzorować w tej skali. Tak samo kolorystyka zgodna z większym bratem. Zestaw więc i dobry i nie.

Podsumowanie

30279 jak na zestaw za niecałe 10 złotych jest pozycją wartą zainteresowania. Posiada kilkadziesiąt elementów, do których zawsze znajdzie się zastosowanie we własnych konstrukcjach, tym bardziej, że to w większości odcienie szarości. Posiada jeden, aczkolwiek znaczący mankament gdyby odwołać się do oryginału, tj. brak mechanizmu ruchu skrzydeł.
Mimo to zestaw spokojnie nadaje się do postawienia na półkę, szczególnie że to model z najnowszej części Gwiezdnych Wojen. Wymienione plusy nie ratują jednak oceny, którą zdecydowanie obniża brak możliwości ruchu skrzydeł. Dla mnie to pozycja z oceną 6/10 punktów

Za :
+ klimat Gwiezdnych Wojen
+ linia maszyny, zgodna z oryginałem
+ dostępność i niska cena

Przeciw:
– brak ruchomych skrzydeł

Opublikowano Lego, Polybag, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 2 komentarzy

LUGPol – Liga recenzentów 2015

Będąc AFOLem, staram się realizować zainteresowania klockami na każdy możliwy sposób. Od poszerzania kolekcji, wiedzy i szczegółów tego co oferuje TLG, po własne konstrukcje, prowadzenie tej strony, czy pisanie recenzji. Recenzji, które publikuję zarówno tutaj, jak i na dwóch znanych rodzimych portalach dla fanów Lego, tj. LUGPolu i Zbudujmy.To. Oba portale prowadzą sporo konkursów i lig, chociażby dotyczących wszelkiej maści MOCy, czy wspomnianych recenzji.
Tak było także przez cały 2015 rok na forum LUGPolu, gdzie piszący recenzje zestawów uczestniczyli w comiesięcznych konkursach na recenzję miesiąca. Użytkownicy natomiast wybierali trzy najlepsze recenzje. Taka, trwająca cały rok, liga recenzentów. Oczywiście jako recenzent uczestniczyłem w recenzjach miesiąca, dziewięciokrotnie stając na podium, w tym pięciokrotnie na pierwszym miejscu.
I w związku z uczestnictwem w całorocznym przedsięwzięciu chciałbym podzielić się z Wami swoim małym osiągnięciem, tj..
II miejscem w LIDZE RECENZENTÓW LUGPolu 2015!

Liga recenzentów

Pierwsze miejsce przypadło niezmordowanemu mistrzowi, bezapelacyjnie najlepszemu recenzentowi klocków Lego w naszym kraju, tj. NORIEMU, twórcy wspominanej tu niejednokrotnie strony 8studs. Gratulacje Nori! Trzecie natomiast koledze SERVATOROWI, twórcy strony naszeklocki, do której odwiedzenia oczywiście zapraszam. Gratulacje Servator! Ciekawostką jest, że wszyscy prowadzimy własne strony o klockach Lego.. ;)

Całość podsumowania, wraz ze skrzętnie przygotowanymi przez Servatora statystykami znajdziecie tutaj.

Z tego miejsca chciałbym podziękować także wszystkim użytkownikom LUGPolu, głosującym na moje recenzje oraz adminom za nagrody. ;) Dzięki bardzo! Obiecuję, iż w 2016 roku nie zabraknie recenzji mojego pomysłu, zarówno na obu ww. stronach, jak i na LS.

Opublikowano Lego, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , , | 3 komentarzy

Katalog Lego na styczeń – czerwiec 2016 (aktualizacja)

W związku z wpisem sprzed kilkunastu dni dotyczącym nowego katalogu Lego na pierwszą połowę  2016  roku oraz  z pojawiającymi  się  pytaniami
katalog 2016
o  dostępność  katalogu,  śpieszę z  informacją  iż katalog
w wersji papierowej dostępny jest już na rynku.
Po  dokonaniu  małego  rekonesansu po najbliższych  mi
lokalizacją sklepach  z zabawkami,  informuję, że katalog w  wersji  papierowej, dobrze wydrukowany  i pachnący świeżym drukiem znalazłem w każdym sklepie, który w swoim asortymencie posiada ofertę klocków Lego. Zaopatrzony w trzy sztuki (spokojnie starczy dla każdego) już przygotowuję się do przeprowadzenia głębszej analizy drukowanego materiału, o czym za kilka dni będzie można poczytać na Lego’s Soul. Tak więc wszystkich zainteresowanych zapraszam na mała wycieczkę do najbliższego sklepu z zabawkami!

Opublikowano Katalogi/Idea Books, Lego | Otagowano , , , , , , , | 1 komentarz