Gromada staroci

Tak jak pisałem ostatnio, wrzucam zdjęcia zestawów z klasycznego okresu Lego, które nagromadziły się ostatnio w poczekalnie wraz z pozycjami serii adventurers i studios, gdyż zamierzam także je zebrać (w przypadku studios zestawy związane z przygodą, dinozaurami i odniesieniami do adventurers). Zestawy czekają na ogarnięcie, w niektórych przypadkach odświeżenie, złożenie wg. tematyki i oczywiście wrzutkę na LS. Na zdjęciu poniżej ponad czterdzieści pozycji w tym dwie MISB (8303054), kilka z pudełkami oraz instrukcje do wszystkich.

Zestawy i małe i duże, mniej i bardziej znane, w tym kilka dosyć nietypowych i rzadkich. Liczę, że uda mi się wszystko ogarnąć w miarę szybko i wrzucić na stronę, celem przybliżenia i przypomnienia tych klasycznych pozycji od TLG. :)

Reklamy
Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , | 3 Komentarze

Nowe otwarcie..

Tak. Oto jestem. :) Po dłuższej przerwie spowodowanej przeprowadzką. Jestem, choć nie do końca w pełni jeśli chodzi o Lego. Przyczyna prosta. Nadal nie ogarnąłem miejsca na klocki i myślę, że zejdzie z tym do połowy września. Stąd też będę podrzucał wpisy o starociach na bazie materiałów przygotowanych jeszcze przed wakacjami.

A skoro miejsce nowe, to i zostaniemy dziś w nowych klimatach. Nowych w sensie zestawów, gdyż przez ostatnie dwa miesiące jedyne co mogło się wydarzyć w moim świecie TLG to zbieranie kolejnych zestawów z czasem prezentacji przesuniętym do przodu. Jedną z gałęzi Lego jakie uwielbiam i zbieram (jak wiecie) są oczywiście…polybagi. Czyli w zasadzie jedyna forma współczesnych zestawów jakie kupuję. O tym dlaczego tak je cenię (choć i czasem krytykuję) mogliście przeczytać wielokrotnie na LS. Ale wracając do sedna..zbieranie zaowocowało łącznie ponad trzydziestoma nowymi pozycjami oraz sześcioma używanymi. Na zdjęciu poniżej dwadzieścia osiem polybagów. :)

Po pierwsze wybaczcie fotkę, bo to telefon oraz prowizoryczne tło – kłania się brak legowego kącika. ;) Po drugie na zdjęciu brak trzech pozycji, które nadal w drodze, tj. 40243, 30277 i 30292.

Jutro podrzucę fotkę zestawów z klasycznego okresu Lego, które przez ostatnie dwa miesiące nagromadziły się i czekają na pierwsze złożenie oraz opis. Cóż. Mimo braku swojego miejsca obiecuję powrót do klasyki i polybagów, a powrót zacznę od kilku zestawów serii space.

A na koniec dodam, iż w moich zbiorach zagościło już blisko 200 polybagów, a łączna liczba zestawów przekroczyła kolejną magiczną liczbę i obecnie wynosi 905 pozycji, z czego prawie 630 to klasyka. ;)

Opublikowano Lego, Polybag | Otagowano , , , , , , , , | 2 Komentarze

Przeprowadzka..

Ponieważ od jakiegoś czasu nie pojawiają się żadne nowe wpisy na LS, jestem winien pewnego wyjaśnienia wobec tych, którzy tu zaglądają i czytają tematy o klasyce Lego. Obecny stan ma jedno proste wytłumaczenie, które przyznam, że z mojej winy i niedopatrzenia publikuję dopiero dzisiaj. Otóż brak wpisów wynika z faktu przeprowadzki do innej miejscowości, co wiąże się ze zwinięciem całego klockowego majdanu i odtworzeniu go w innym miejscu. :)

Obiecuję, że jak tylko autor i cały jego klockowy bagaż zainstalują się w nowym miejscu z pewnością znajdą się kolejne opisy staroci na LS. Przez ostatni okres, mimo przeprowadzki materiał cały czas był kolekcjonowany, a ilość klasycznych zestawów z lat 1978 – 1999 osiągnęła właśnie okrągłe 600 sztuk. ;) Tak więc dziękuję za wyrozumiałość i zapraszam za czas jakiś. Pozdrawiam!

Opublikowano Kolekcja | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

Recenzja Lego 4549 Container Double Stack

Recenzja 4549 Container Double Stack

Seria: Trains
Rok wydania: 1993
Liczba klocków: 451
Liczba figurek: 2
Cena: 300 – 1000 (MISB) zł (Allegro, BrickLink)

Brickset, Bricklink

Serię trains niezależnie czy starszą 4.5/12V, czy późniejszą czyli 9V, można podzielić ze względu na typy zestawów w niej występujące. Znajdziemy tam oczywiście pociągi same w sobie, zestawy uzupełniające w postaci stacji kolejowych, przeładunkowych, torów, czy przejazdów kolejowych. Dodatkowym typem zestawów są samoistne wagony, którymi można wzbogacić posiadane pociągi. Właśnie takim typem zestawu jest opisywany poniżej 4549. Takich zestawów przed rokiem 2000 powstało dziewięć sztuk. W większości przypadków wagony nie występują samodzielnie, a towarzyszą im dodatkowe pojazdy, czy konstrukcje. Tak też jest w przedmiocie recenzji gdzie obok, w pewnym stopniu unikalnego wagonu, otrzymujemy ciężarówkę z naczepą oraz podnośnik. Poniżej postaram się przybliżyć stosunkowo mało popularny zestaw 9V serii i tym samym po recenzjach 4543 i 4544 kontynuować opisy pociągowych „dziewięcio-woltówek”.

Opakowanie i instrukcja

4549 wydano w typowym dla serii pudle o sporych wymiarach 34 cm x 29 cm x 6 cm. Egzemplarz, który prezentuję stanowi komplet. Opakowanie, którego stan oceniam na dostateczny z plusem utrzymane jest na zasadzie prezentacji zestawu na ciemnym tle z widocznym tunelem dla torów. Oprócz zdjęcia zestawu, oznaczenie firmy z dodatkiem klasycznej informacji „system”. Kolorystyka (poza grafiką główną) w odcieniu szarości przechodzącej w srebrną barwę. Na pozostałych bokach po jednym zdjęciu grafiki głównej lub informacje techniczne o pochodzeniu zestawu, roku produkcji, o tym iż nie jest przeznaczony dla dzieci poniżej 3-go roku życia itp.

Tylna ścianka to oczywiście pozycje alternatywne, ale i funkcjonalności zestawu. Konstrukcje dodatkowe znajdziemy tylko dwie, w tym kilka ujęć możliwości działania obu z nich. Ponadto jak napisałem zdjęcia tego co daje nam w zakresie bawialności model podstawowy. Więcej o modelach alternatywnych poniżej.

Ostatnim papierowym elementem zestawu jest instrukcja wydana w formie książeczki formatu A4. Zarówno frontowa, jak i ostatnia strona to dobre zdjęcie zestawu. Wewnątrz czytelne strony z białym tłem, doskonale wyjaśniające poszczególne etapy tworzenia. Począwszy od budowy kontenerów, poprzez wagon, ciężarówkę z naczepą i podnośnik, w łącznie sześćdziesięciu jeden ruchach czytelnie przeprowadza przez budowę wszystkich składników zestawu. Błędów nie zauważyłem, choć instrukcja i opakowanie inaczej przypisują minifigi do poszczególnych pojazdów. Jako wzór przyjąłem te z instrukcji. Poniżej zdjęcie przykładowe z instrukcji oraz jej front i tył.

Elementy

Zestaw składa się z 451 (lub 443 wg. BL) elementów, co stanowi znaczną ilość, szczególnie gdy zestawimy 4549 z najbardziej klasycznym pociągiem z 9V serii, czyli 4563, który składa się z 476 elementów. W skład zestawu wchodzą trzy odmienne konstrukcje, w tym dwie o takiej samej czerwono – białej barwie plus trzecia utrzymana w klasycznej szarości z kolorowymi kontenerami. Kontenery to biały z czerwonym i zielonym (Octan), żółty i niebieski. Spis elementów dostępny tutaj. Zestaw dysponuje sporą ilością naklejek co niestety obniża jego notowania, szczególnie mając na względzie dostępność pozycji w chwili obecnej. Zapewne trudno będzie znaleźć egzemplarz z wszystkimi naklejkami. Mój jednak takowe posiada. Łącznie osiemnaście sztuk. Konstrukcję oparto głównie na plate, w tym sporej ilości modyfikowanych, brickach, panelach, elementach typowych dla pociągów, czternastu kołach plus czterech ośkach pociągowych. W zestawie znajdziemy także dwa minifigi. Są to typowi przedstawiciele serii pociągowej z ładnym nadrukiem torsów i klasycznymi uśmiechniętymi buźkami.

4549 obfituje w sporą ilość rzadkich elementów. Zaliczyć do nich, poza oczywiście typowymi pociągowymi elementami, można przede wszystkim platformę 34 x 6 2972 stanowiącą bazę dla wagonu, która w tym kolorze wystąpiła tylko w dwóch zestawach, w tym jednym reedytowanym. Dalej są to modyfikowane plate 8 x 4 6576, które w zestawie znajdziemy w kolorach niebieskim (wystąpił w dwóch zestawach), żółtym (w pięciu zestawach) i czerwonym (w trzech zestawach). Dalej są to elementy dźwigu i chwytaka, czy framugi6556 oraz drzwi do nich 6546, które w kolorze niebieskim wystąpiły tylko w tym zestawie, a w kolorze żółtym w dwóch. Wszystkie elementy ciekawe, rzadkie i unikatowe na zdjęciu poniżej. Trzeba przyznać, że elementy, zarówno ich ilość jak i typ to bardzo mocna strona zestawu.

Zestaw

Wagon z ciężarówką i ładowarką pojawił się na rynku w 1993 roku i był dostępny w sprzedaży przez dwa lata, co pokrywa się z jego obecnością w katalogach Lego. Był też znany pod nazwą Road ‚N Rail Hauler, która pojawiała się w reklamach pozycji na rynek amerykański. Zestaw jak już wspominałem to trójelementowe wsparcie i uzupełnienie serii 9V. Obecnie nie jest on popularną pozycją co zapewne wynika z faktu słabej dostępności i sporej ceny, którą trzeba zapłacić za 4549. W skład zestawu wchodzi długi wagon, który w tej formie występuje tylko w dwóch zestawach. Raz jako zabudowany wagon pasażerski z zestawu 4547, a raz i to jedyny w opisywanym 4549 jako wagon transportowy. Drugim elementem jest typowa amerykańska ciężarówka z długim przodem wraz z naczepą oraz podnośnik, który w tej formie możemy spotkać tylko w dwóch zestawach związanych z miastem Lego. Poniżej zdjęcie z katalogu z 1993 roku ukazujące jedną z lepszych scenek z pociągowymi zestawami.

Wagon

Skoro to zestaw z pociągowej serii, to podstawowym jego elementem jest wagon. Platforma o wymiarach 34 x 6 studów utrzymana została w szarej kolorystyce z czarnym podwoziem. Podwozie składa się z dwóch podwójnych osi oraz odbojników i magnesów na obu końcach. Platforma jest dwu poziomowa, z większą dłuższą przestrzenią i dwoma krótszymi. Dostęp do przestrzeni głównej możliwy dzięki odchylanym bortom w łącznej ilości ośmiu sztuk. W wagonie nie zabrakło szczegółów w postaci naklejek, ograniczeń z obu stron, czy drabinek dla minifigów. Jeżeli mowa o wagonie to i trzeba wspomnieć o kontenerach. Zestaw w swoim składzie posiada łącznie cztery kontenery. Dwa duże i dwa małe. Duże są w kolorach żółtym (oczywiście Lego) i niebieskim (logo transportowe). Małe to kontener należący do markowej (TLG) firmy kolejowej, a drugi to także należąca do TLG sieć paliwowa. Octan oczywiście ;). Wagon to niewątpliwie bardzo dobry i mocny akcent zestawu. Poniżej kilka zdjęć wagonu, w tym z kontenerami z zestawu oraz innym, klasycznym na długość wagonem, z zestawu 4555, który będzie miał swój drugi akt w tej recenzji.

Ciężarówka z naczepą

Drugim elementem zestawu jest ciężarówka z naczepą. Pojazd typowy dla amerykańskich klimatów, z wydłużonym przodem kryjącym silnik oraz dwoma rurami wydechowymi za kabiną. Przypomina to klasyczny pojazd z zestawu 6357. Jedyną różnicą jest jedna tylna ośka. I przyznam, że umieszczenie jej w miejscu, w którym się znajduje nie jest najlepszym rozwiązaniem. Powoduje wrażenie zbyt dużego odstępu pomiędzy ośkami. Pojazd okraszono dodatkowo czterema naklejkami.
Do ciężarówki, a raczej do ciągnika siodłowego dodano długą naczepę do przewozu kontenerów stanowiących załadunek wagonu. Naczepa posiada dwie ośki umieszczone w ten sposób, iż imitują zawieszenie (plate z oczkami i plate z długim pinem), co widać poniżej. Ponadto opuszczaną tylną rampę i chowaną podpórkę. Wszystko na zdjęciach poniżej.

Podnośnik

Ostatnim elementem zestawu jest podnośnik o szerokości maksymalnej ośmiu studów z przednimi kołami. Podnośnik utrzymany podobnie jak ciężarówka w biało – czerwonych kolorach, posiada węższą oś tylną i szerszą przednią (podwójne koła w stosunku do pojedyńczych). Podnośnik posiada centralną kabinę umieszczoną w 2/3 długości pojazdu. Za nią znajduje się mechanizm linki oraz zawieszenie wysuwanego ramienia podnośnika. Jego wsparcie w postaci dwóch axli wraz ze stopniami podniesienia (modyfikowane plate) znajduje się poniżej ramienia, przed kabiną. W pojeździe nie zabrakło detali w postaci oświetlenia, naklejek, schodków do kabiny, czy tile z nadrukiem biało – czerwonych ostrzegawczych pasków. W zasadzie tego typu pojazd w serii city/town/trains wystąpił tylko dwukrotnie. Pierwszym był podnośnik właśnie z 4549, a jego nowszą wersją jest zielony pojazd z zestawu 7992 z 2007 roku. Trzeci zestaw zawierający podobny pojazd ukarze się dopiero w roku bieżącym – 60169. Przyznam, że zastosowane rozwiązanie jest funkcjonalne, zarówno w zakresie podpórek, czy samego chwytaka do przenoszenia towarów. Podnośnik to kolejny mocny element zestawu.

Poniżej kilka dodatkowych zdjęć ukazujących sekwencję rozładunku naczepy i przenoszenia towaru na platformę wagonu oraz zestawienie obu pojazdów i całego zestawu. Jak widać na fotkach, zestaw daje sporo możliwości. Z jednej strony mamy duży wagon do podłączenia do pociągu, a z drugiej pojazdy wzbogacające czynności obsługowe pociągów, nie wspominając o aż czterech kontenerach, które mogą uzupełnić nie jedną własną budowlę.

Modele alternatywne

Modele alternatywne zestawu do dwie konstrukcje. Przyznam, że projektanci nie postarali się przy 4549 o dodatkowe pozycje, szczególnie biorąc pod uwagę ilość elementów. Pierwszą z konstrukcji jest wagon z dźwigiem oraz ciężarówką. Drugą wagon transportowy z kabiną do przewozu towarów i małego pojazdu. Mój wybór padł na drugą z pozycji. Wynika to z faktu, iż imituje samodzielną jednostkę, która nie potrzebuje lokomotywy do poruszania się po torach. Pojazd szynowy posiada półotwartą kabinę i dwie przestrzenie do transportu towaru lub pojazdów. Dostać się na nie można dzięki specjalnie uchylanym bortom. Poza tym, iż zestaw oferuje zaledwie dwie konstrukcje alternatywne trzeba przyznać, że kolejnym minusem jest ich jakość. Nie są to porywające modele. Poniżej kilka zdjęć modelu, który wybrałem do zaprezentowania.

Podsumowanie

4549 to pozycja, którą można określić jako bardzo bogatą. Mocą jego jest zarówno ilość jak i typy (rzadkość niektórych) elementów. Niezaprzeczalnym plusem jest jego bawialność, wynikająca zarówno z wagonu (unikatowego w kwestii rozmiaru) jako dodatku do pociągu, czy z zestawu samego w sobie. Możemy ładować, rozładowywać i wagon i ciężarówkę, czy przenosić cokolwiek dzięki bardzo udanemu podnośnikowi. Kolejną dobrocią zestawu jest idealne odzwierciedlenie klimatu 9V, który czerpiąc z dorobku 4.5/12V przenosi kolejowe klimaty do miasta Lego z lat 90-tych. Zestaw nie jest jednak pozbawiony minusów, które jednak trzeba podzielić na dwa typy. Pierwszy wynika z zestawu samego w sobie, jak słabe rozwiązanie konstrukcyjne ciężarówki (ośka zbyt odsunięta do tyłu) i spora ilość naklejek, które wiadomo, że po tylu latach mogę nie istnieć. Dodać tu można modele alternatywne. Drugim, nie wynikającym bezpośrednio z zestawu jest jego dostępność i cena, która nie należy do najniższych, szczególnie jeśli zestawimy ją z ceną pociągów z lat 90-tych. Jednak biorąc pod uwagę szczególnie złożoność zestawu, wagon sam w sobie, elementy i świetny podnośnik, to 4549 moim zdaniem jest zestawem z oceną 9/10 punktów. Polecam oczywiście wszystkim fanom pociągowej serii, czy to jako uzupełnienie pociągów, czy jako samodzielną pozycję.

Za :
+ klimat 9V
+ elementy (ilość i typ)
+ trzy modele w zestawie
+ bawialność

Przeciw:
– naklejki i ich ilość
– dostępność i cena
– słabe modele alternatywne

Na koniec małe zestawienie z ww. zestawem 4555, z uwagi na możliwość uzupełnienia stacji przeładunkowej przez podnośnik z 4549. Nie jest to może klasyczna moc, ale bardzo dobrze pokazuje zadania podmiotu opisu i recenzji. Z jednej strony dodatkowy wagon słusznych rozmiarów, a z drugiej sprzęt pomocniczy idealnie uzupełniający pociągowe klimaty.

Opublikowano Lego, Recenzje, Trains | Otagowano , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Batman tu, Batman tam..

Odbiegnę dziś trochę od staroci i przeniosę się do czasów współczesnych za sprawą wszystkim znanego Batmana w wydaniu polybagowym. Natchnienie zawdzięczam małej figurce z serii kolekcjonerskich minifigów pochodzących oczywiście z filmu The Lego Batman Movie, tj. Batmanowi z jaskiniowych czasów 71017-4 , który podrzucił mi zajączek przy okazji Świąt ;). Polybagi pochodzą z obecnego i poprzedniego roku.

30446 The Batmobile,
30607 Disco Batman – Tears of Batman.

Zestawy utrzymane w różnej szacie graficznej, co wynika z faktu, iż prezentują dwie odmienne serie. I tak Batmobil to przedstawiciel DC Extended Universe, natomiast polybag z dwoma Batmanami pochodzi oczywiście z ostatniej serii The LEGO Batman Movie. Opakowania różnej wielkości, jednak oba w stosowanych cały czas rozmiarach. Przód to grafika przedstawiająca zestaw, do tego nazwa serii, numer i przeznaczenie wiekowe. Tył to oczywiście informacje techniczne i pasek z podglądem zawartości.

Klasycznie napisałbym, że wewnątrz poza klockami znajdziemy instrukcje, ale tutaj dotyczy to tylko starszego zestawu. W polybagu z Batmanami nie ma jej oczywiście, gdyż poza figurkami nic tam nie składamy. Po wysypaniu zawartości dostajemy większą i mniejszą garść klocków. Do tego instrukcję do Batmobila i dwa kartoniki z pelerynami w przypadku Batmanów. Całość wygląda jak na zdjęciu poniżej.

W skład zestawów wchodzą odpowiednio 63 i 13 elementów. Nieźle jeśli idzie pojazd, a w przypadku figurek nie można było się spodziewać nic więcej. Batmobil będący mniejszą wersją pojazdu z zestawu 76045 utrzymano w czarnej kolorystyce z dodatkami szarego w dwóch odcieniach. Figurki natomiast to istna tęcza kolorów, ale i to ma swoją przyczynę o czym trochę dalej. Co do samych elementów to w przypadku auta to głównie plate, w tym modyfikowane, sporo bracketów, serków, cztery koła, trochę elementów przezroczystych i cztery koła. W przypadku figurek to oczywiście tylko ich składowe oraz pas i wrotki dla jednej z nich. Poniżej dokładniejsze zdjęcia elementów oraz złożone zestawy. Widać na nich także pozostałości w postaci kilku zapasowych części. Co ciekawe nie zabrakło ich także w przypadku figurek.

Zestawy można było dostać podczas zakupów na S@H za odpowiednią kwotę w różnych krajach oczywiście. Obecnie są spokojnie dostępne  z drugiej ręki na BL, czy też portalach aukcyjnych. W kilku dodatkowych słowach o każdej z pozycji.

The Batmobile.

Miniatura pojazdu Batmana to już trzeci jego pojazd w moich polybagowaych zbiorach wliczając 30521 i 30300.

Przyznam, że autko jest mocno zadziorne. Swoim ciemnym charakterem przypomina Tumblera. Pomijając fakt oczywistej kolorystyki i ciemnych szyb charakter płynie właśnie z ładnych linii. Skory jestem do stwierdzenia, iż to maleństwo wygląda nawet lepiej niż oryginał w normalnych rozmiarach z 76045. Dobrze wygląda z każdej strony. Mnie szczególnie do gustu przypadły boki i przód. Tył z wyraźnie zaznaczonym silnikiem. Tylne koła większe od przednich. Kabina fajnie wyprofilowana z ciemnym oszkleniem. W zasadzie nie ma tu nic do czego bym się przyczepił. Kilka dodatkowych zdjęć poniżej.

30446 to bardzo udana mini wersja Batmobila. Autko jest spójne i jak na swoją skalę dobrze oddaje oryginał. Dodatkowym plusem jest niezła ilość elementów oraz ich przydatność. Moim zdaniem autko to zestaw na 8/10 punktów. Polecam wszystkim fanom czarnego mściciela.

Disco Batman – Tears of Batman.

Drugi z zestawów to w zasadzie moja dopiero druga pozycja w polybagowych zbiorach traktująca o samych figurkach.

Jeżeli ktoś z Was się zastanawia skąd tak dziwaczne stroje nocnego mściciela to wyjaśniam, iż są to przykrywki do inwigilacji przestępców znanych z przygód Batmana w poszczególnych częściach filmów/filmów Lego/komiksów itd. o przygodach nietoperza. Te dwa otrzymują nazwy nieprzypadkowe nawiązujące właśnie do walki ze złoczyńcami. Jockerem i Music Meisterem (jeśli coś pokręciłem to wybaczcie). Batman dyskotekowy ma biało – fioletowe wdzianko z bardzo ładnym płaszczem w dwóch kolorach. Czarnym od spodu i złotym na wierzchu. Do tego wrotki i maskę w kolorze perłowym złotym i fioletowy pas. Batman nawiązujący do klauna to istna mieszanka niebieskiego, żółtego, czerwonego (w tym maski) i zielonego jednolitego płaszcza. Tył torsów odmienny. W przypadku dyskotekowego Batmana z nadrukiem, a przy klaunie bez.

Obie figurki posiadają różne główki, z podwójny nadrukiem. A tak wyglądają dwa różne grymasy dla poszczególnych figurek. Zestawione z maskami dla lepszej orientacji.

Nie byłbym sobą, gdybym nie zestawił tych dwóch odszczepieńców z klasycznym Batmanem oraz jego wcieleniem z serii minifigów, o której wspominałem na początku. I tak poniżej Disco Batman, Tears of Batman, Clan of the Cave Batman i Batman. ;) Komentarz może być tylko jeden..hahaha! Trochę komicznie to wygląda. Zresztą jak cała seria kolekcjonerskich minifigów, z których pochodzi jaskiniowiec.

Jak już wspominałem, nie zbieram w zasadzie polybagów, w których podmiotem jest tylko i wyłącznie figurka. W tym przypadku te małe odstępstwo wynika z faktu iż lubię Batmana :). Zestaw, choć nie jest klasycznym polybagiem to ocenię. I biorąc pod uwagę pomysł i wykonanie ocena nie może być inna niż 8/10 punktów.

A na koniec mała wariacja z czterema Batmanami. ;)

Opublikowano Lego, Polybag | Otagowano , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Trochę starego Lego Technic

Zbierając starocia wydane przez TLG, naturalnym jest zahaczanie o tematykę klocków dla starszych dzieciaków, tym bardziej, że za pewne każdy z nas posiadał takowe w dzieciństwie. Osobiście na początku lat 90-tych posiadałem dwie popularne pozycje, tj. 8024 i 8815, które zresztą mam do dzisiaj w swoich zbiorach. Zbiorach, które jeśli chodzi o techniczną serię, nie są powalające, bo to raptem dwadzieścia osiem pozycji i to raczej tych maksymalnie średnich wielkością. Nie mniej jednak od czasu do czasu udaje się nabyć kolejne zestawy tego typu, stąd i dzisiaj przedstawiam ostatnie cztery nabytki z serii Technic, które prezentuję w telegraficznym skrócie poniżej.

8640 Polar Copter,
8830 Rally 6-Wheeler,
8207 Dune Duster,
1259 Motorbike.

Zestawy pochodzą z lat 1986 – 1999 i przedstawiają odpowiednio śnieżny helikopter (polarny), sześciokołową rajdówkę terenową, kolejną mniejszą rajdówkę oraz mały motor. Przedstawiają różne serie i podejście do klocków Technic. Najstarsza pozycja to jeden z przedstawicieli krótkiej i całkiem fajnej serii tematycznej, ulokowanej w śnieżnych obszarach, z wykorzystaniem dużych figurek, tj. Arctic złożonej z czterech zestawów. Drugi reprezentant serii mieści się w szerokim podejściu do tematów rajdów, co gdyby próbować zawęzić można by wskazać wszystkie pozycje serii z numerem na modelu, a kilka by się ich znalazło. Osobiście wolę bardziej wąskie podejście ograniczające się do trzech zbieżnych pozycji traktujących o rajdach terenowych, tj. wskazanego tutaj 8830 z numerem „3”, dalej 8840 z numerem „4” i 8850 z „5”. Kolejny zestaw to enta już rajdówka, terenówka, czy buggy (jak kto woli), z miejscem na dużego minifiga. Ostatni zestaw to promocyjny mały set przedstawiający motor w małej skali.
Moje egzemplarze są w bardzo dobrym stanie, do wszystkich instrukcje, do dwóch pudełka. Z mankamentów mogę wymienić jedynie brak naklejek na helikopterze. Poniżej o każdej z pozycji kilka słów więcej.

Polar Copter.

Przyznam, że temat helikopterów i samolotów z technicznych klocków jest wdzięczny, gdyż w większości przypadków są to bardzo zgrabne konstrukcje. Dokładnie tak jest także w przypadku 8640.

Model podstawowy to jednoosobowa niewielka maszyna z płozami, utrzymana w kolorze białym z dodatkami żółtego, klasycznego szarego (elementy techniczne), niebieskiego i czerwonego. Mały helikopter obsługuje niezła figurka, w stroju z torsem zaczerpniętym z klasycznych figurek, tylko ciut powiększonym. Sam helikopter to prosta konstrukcja, posiadająca niewiele użytkowych funkcji, do których w zasadzie można zaliczyć tylko obrotowe wirniki napędzane przez pokrętło umieszczone z lewej strony maszyny. Zębatki tak ułożono, by obrót kołem napędzał jednocześnie oba śmigła. Innym elementem ruchomym jest ster pilota oraz możliwość zdjęcia nart i kijków dzięki którym pilot po wylądowaniu na śnieżnym obszarze właściwym dla serii będzie mógł szusować po stokach.

Linia maszyny jest ładna, zachowano wszystkie niezbędne elementy dla tego typu konstrukcji. Jedyne co bym zmienił, to ciut wydłużył belkę ogonową, ale góra o dwa study. Konstrukcja niby prosto, ale przyznam, że składanie ram owiewki kabiny wymaga delikatności. Może to kwestia starości klocków, a może tak było od zawsze, ale trzeba uważać, gdyż konstrukcja nie jest zbyt stabilna zanim się jej nie przytwierdzi do reszty modelu. Ogólnie zestaw jest fajny, dobrze uzupełnia serię, a sam helikopter ma pozytywny odbiór. Poza kwestiami które wymieniłem nic bym w nim nie zmieniał. Bawialność oczywiście jest, a dodatkowo podnosi ją ładna figurka. Moim zdaniem to zestaw na 8/10 punktów.

Rally 6-Wheeler.

Sześciokołowa terenówka, to jedna z tych pozycji technicznej serii, która od zawsze mi się podobała. Już od czasów dzieciaka zachwycałem się nią patrząc na zdjęcia w katalogach. Jest nietuzinkowa dzięki swojemu układowi jezdnemu w połączeniu z trochę futurystyczną konstrukcją i elementom wskazującym na udział w rajdach.

8830 jest kolejnym zestawem, w którym otrzymujemy figurkę. Tym razem rajdowiec posiada inny, czerwony (sportowy) kask ;) i jak widać na zdjęciu powyżej doskonale oddaje skalę modelu głównego. Pojazd jak już wspomniałem posiada skrętne dwie osie. Przednią i tylną. Wszystko dzięki zastosowaniu klasycznego mechanizmy skrętu w dwóch sztukach, ustawionych w przeciwstawnych kierunkach. Napęd zapewnia oś z kółkiem ustawiona pionowo w stosunku do ww. mechanizmów, pomiędzy którymi umieszczono małą zębatkę, której obrót zapewnia ww. koło znajdujące się powyżej auta. Kierownica kierowcy jest oczywiście tylko imitacją. Pojazd uszczegółowiono poprzez spoiler, antenę, czerwony fotel, dwa reflektory oraz napis „Rally” umieszczony w miejscu tablicy. Auto ma fajną linię i mimo swoich niewielkich gabarytów sprawia wrażenie solidnego i takiego, które nadaje się na każdy teren. Dobrym doborem projektantów była także żółta kolorystyka, w zestawieniu z białymi felgami. Wszystko wygląda naprawdę zacnie.

Jak widać figurka pasuje do pojazdu, a jej umiejscowienie nie sprawia wrażenia, że jest to na siłę i nie ma tam miejsca na nią. Czy bym coś zmienił w 8830? Nie. Jedyne czego bym chciał, to zdobyć dwie pozostałe żółte konstrukcje terenowe i zestawić je ze sobą. ;) Moim zdaniem, to zestaw na 10/10 punktów. Jest ładny, bawialny i odbiega wyglądem od większości zbliżonych wielkością konstrukcji w serii Technic z klasycznego okresu.

Dune Duster.

Przedostatnia pozycja to przedstawiciel późniejszego okresu w klasycznych klockach, gdyż pochodzi z 1996 roku i prezentuje już z lekka inne podejście do małych terenówek.

Pojazd utrzymany w czarno -żółtej kolorystyce z kilkoma naklejkami dla ozdoby to mała terenówka, tudzież pojazd typu buggy do podróży po niezbyt wymagających terenach, pozbawiony (niestety) figurki. Auto posiada skrętną oś przednią, z klasycznym układem oraz teleskopowaną oś tylną. I w zasadzie to jedyne funkcjonalności zestawu. Auto swoim przeznaczeniem, a nawet wykonaniem i możliwościami przypomina takie starsze konstrukcje jak 88418832 czy 8818.

W zasadzie nic więcej nie można napisać o tej konstrukcji. Linia i zastosowane elementy jak 75c28 typowe dla późniejszego okresu serii. Co do mankamentów to w zasadzie wymieniłbym brak figurki oraz naklejki, które w owym czasie licznie występowały w zestawach. Plusem jest amortyzowana tylna oś oraz dobrze kontrastująca ze sobą kolorystyka. Poza tym to zestaw przeciętny. Stąd ocena 6/10 punktów jest chyba tą właściwą.

Motorbike.

Ostatnia z pozycji to mały promocyjny zestaw przedstawiający żółto – czarno – szary ścigacz.

W okresie, z którego pochodzi to maleństwo w ramach serii można było nabyć sporo niewielkich konstrukcji. Należy tu przypomnieć chociażby takie jak 2544, 3054, 8203 czy 1260. W zasadzie każda z nich, jak i ten mały motor posiadały małą funkcjonalność. W tym przypadku, dzięki zastosowaniu gumki mamy możliwość imitacji zawieszenia maszyny. Przyznam, że takie maleństwo jak to, to dobry pomysł by zachęcić do bliższego zainteresowania techniczną serią.

Trudno napisać coś negatywnego o tym zestawie. Spełniał swoją promocyjną rolę, posiada prostą, ale działającą funkcjonalność i mógł przyczynić się do zakupu większych pozycji. Szkoda że we wcześniejszych latach takie maleństwa w ramach serii nie pojawiły się. Co do oceny to 7/10 punktów będzie chyba tą właściwą.

Z racji prywatnych kwestii w ostatnim czasie nie pojawiało się zbyt wiele wpisów na LS. Postaram się nadrobić w niedługim czasie. ;)

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , | 1 komentarz

Recenzja 6508 Wave Racer

Recenzja 6508 Wave Racer

Seria: Town
Rok wydania: 1990
Liczba klocków: 37
Liczba figurek: 1
Cena: 12 – 110 (MISB) zł (Allegro, BrickLink)

Brickset, Bricklink

Po przerwie w recenzowaniu staroci, małym rozbiegu w postaci kameleona jakiś czas temu, wracam dziś z niewielkim, klasycznym i doskonale znanym zestawem, który pojawił się na rynku w 1990 roku. Z pewnością nie jeden/nie jedna z Was posiadaliście w dzieciństwie tego wodnego demona prędkości z numerem dwa, który jako jeden z dwóch popularnych zestawów wprowadzał nowy element tak lubiany przez dzieciaki. Na początku lat 90-tych figurki w zestawach Lego nie posiadały zbyt wielu części wyposażenia. Były oczywiście radiostacje, megafony, podwójne butle na plecy, walizki, lizaki i trochę innego drobnego ustrojstwa, ale to właśnie żółty kapok pozwolił na przeniesienie zabawy figurkami nad wodę. Zestaw ten jest moim egzemplarzem z młodości. Otrzymałem go na dzień dziecka i przyznam, że był to mój najlepszy klockowy rok w dzieciństwie. Obok opisywanego 6508 na urodziny dostałem 6529, a pod choinkę doskonale znany 6644. Po wymianie ok. dziesięciu elementów nadgryzionych zębem (czasu) służy dzielnie do dziś. ;) W kilku słowach postaram się przybliżyć tę małą pozycję tym, którzy jej nie znają (nie wiem, czy tacy fani TLG są) oraz przypomnieć innym ich zestaw z dzieciństwa.

Opakowanie i instrukcja

Ponieważ zestaw jest mały, to i nie wymagał zbyt wielkiego pudełka. Umieszczono go więc w klasycznym małym opakowaniu o wymiarach 9.9 x 7 x 4.6 cm. Całość utrzymano w klasycznej żółtej kolorystyce z grafiką główną przedstawiającą naszą łódź wyścigową na wodzie. Do tego znajdziemy tam pasek z nazwa „Legoland”, numer zestawu i znak firmowy. Boki opakowania to z jednej strony typowe informacje techniczne, kod kreskowy, rok produkcji oraz zdjęcia zestawu. Tył, to klasyka jak na lata 90-te, czy konstrukcje alternatywne. Zestaw oferuje trzy dodatkowe modele, tj. samolot, wyczynowe sanki i skuter wodny. Ale o tym dalej. Pudełko choć małe, to miłe w odbiorze i idealnie oddaje miniony klimat klasycznego okresu. Mój egzemplarze w dobrym stanie z niewielkimi uszczerbkami. Na zdjęciach poniżej pudełko z czterech stron.

Instrukcja to rozkładana kartka, z grafiką główną identyczną jak zdjęcie z opakowania. W prostych jedenastu ruchach prowadzi nas przez budowę modelu łódki. Nic dodać nic ująć. Prostota i tyle.

Elementy

Mój egzemplarz jest w zasadzie w bardzo dobrym stanie. Wymagał jedynie wymiany kilku części. Zestaw składa się z trzydziestu siedmiu elementów, choć trzeba tu wliczyć rozłożonego minifiga. Utrzymano go w biało – niebieskiej kolorystyce z nielicznymi czarnymi i szarymi dodatkami. Znajdziemy tu głównie plate w różnych rozmiarach, dwa małe tile, pięć slope, w tym jeden z nadrukiem cyfry „2”, do tego śmigło, grille i modyfikowane plate. Ponownie mało i prosto. Nie znajdziemy tu nic nadzwyczajnego, czy unikatowego. Najrzadszym elementem jest niebieski slope z dwójką, który występuje tylko w sześciu zestawach. Do tego warto zwrócić uwagę na grille starego typu, bez dodatkowego zagłębienia dookoła. Ponadto to same popularne elementy.

W zestawie dostajemy oczywiście także minifiga. Jest to typowy przedstawiciel miejskiej serii w czerwonym wdzianku. Dotyczy to zarówno tułowia, jak i nóg. Do tego główka starego typu z pełnym studem, czerwony kask z szybką i wspomniany na początku kapok. Bez rewelacji, ale minifig idealnie kontrastuje z biało – niebieską łódką. Figurka w tej konfiguracji występuje tylko i wyłącznie w tym zestawie.

Zestaw

6508 pojawił się na rynku w przełomowym dla klocków 1990 roku. Klasyczne miasto ożywiło się wówczas dzięki chociażby miejskiej kolejce typu monorail, czyli 6399, nowemu lotnisku, bazie strażackiej, restauracji i przeniesieniu miejskich klimatów w cieplejsze rejony, co można zauważyć chociażby przez zmianę grafiki tła w części zestawów, czy zastosowaniu palm zamiast klasycznych choinek. Zestaw występował dość często w katalogach i można go było tam znaleźć przez trzy lata.

Zestaw przedstawia niewielką biało – niebieską łódź wyścigową z napędem w postaci śmigła. Trzeba przyznać, że jest to nietypowe rozwiązanie, które można było znaleźć tylko w zestawach przedstawiających łódki w stylu poduszkowców z podobnym napędem, jak 6513, 2883 i 6567 plus kilka po roku 2000. Konstrukcja sama w sobie (poza napędem) przypomina łódź wyścigową, choć wielkością należy zestawić ją z popularnymi niewielkimi motorówkami. Jedyny zestaw, który idealnie do niej pasuje to promocyjny 1562. Wydaje się, że obecnie zestaw ten spokojnie mógłby być wydany jako polybag.
Budowa modelu nie stwarza problemu. Płynnie przechodzimy od pokładu, przez burty, po silnik. Łódka posiada wysunięte boki, pomiędzy którym umieszczono pochyły przód z numerem, dalej jest miejsce dla kierowcy, które z jednej strony ograniczono kierownicą, a z drugiej oparciem. W tylnej części znajdują się dwa spoilery z umieszczonym pomiędzy nimi silnikiem. Poniżej kilka kroków z budowy.

W celu imitacji efektu płynięcia z dużą prędkością nieznacznie podniesiono przód łódki poprzez zastosowanie jednego plate 2×1 od spodu, co widać na zdjęciu poniżej.

Wyścigówka to niebanalna konstrukcja. Wyróżnia się spośród innych podobnych zestawów. Nie jest ani motorówką, anie poduszkowcem, ani też typową wodną rajdówką, których napęd znajduje się pod wodą, a nie tak jak w przypadku 6508 nad. Do tego konstrukcja ma fajną sportową i zadziorną linię. Dobrze wygląda z każdej strony. W połączeniu z dwukolorową barwą i kontrastującym czerwonym minifigiem otrzymujemy fajny, sportowy model. Przenosi zabawę miasta nad wodę, zapewnia bawialność dzięki możliwości tworzenia wyścigów, zastosowaniu śmigła (dodatkowe „latające” możliwości przy własnych konstrukcjach), czy minifiga, który może pływać dzięki kapokowi. Poniżej kilka dodatkowych ujęć konstrukcji.

A na koniec mała sekwencja z naszym dzielnym kierowcą wodnego demona, który w czerwonym wdzianku – a wiadomo, że to kolor dający większą prędkość ;), dzielnie zasiada za kierownicą maszyny.

Modele alternatywne

Jak wspomniałem wcześniej, 6508 posiada trzy alternatywne konstrukcje. Są nimi wyczynowe sanki, skuter wodny oraz samolot. Trzeba przyznać, że konstrukcje nie powalają. Jak plusem są trzy dodatkowe modele, tak już minusem ich jakość. Sanki jakoś nie bardzo mi pasują. Samolot przy tych rozmiarach i elementach to mała karykaturka, a jedyną konstrukcją w miarę logiczną pozostaje skuter wodny. Stąd też mój wybór na przedstawienie modelu dodatkowego pada właśnie na skuter. Szkoda, że alternatywy to tak słaby punkt zestawu.

Podsumowanie

6508 to idealny przedstawiciel klasycznego okresu Lego. Seria Town, do której należał, będąca przeglądem wszystkiego co z miastem związane posiada oczywiście odniesienie do wodnych klimatów, do których nasz bohater idealnie pasuje. Poza niewątpliwą bawialnością, fajną kolorystyką i możliwościami zestaw posiada sporą dawkę sentymentu, a to zapewne z uwagi na fakt bardzo dużej popularności nawet w naszym kraju na początku lat 90-tych. Ponieważ to mój egzemplarz z dzieciństwa, jest tu dla mnie dodatkowa przestrzeń do wspomnień. ;) Ale by być obiektywnym, to zestaw nie jest idealny. Ewidentnym minusem są konstrukcje alternatywne. Częściowo mogę do nich zaliczyć także brak możliwości identyfikacji rodzaju wyścigówki, jaką jest 6508, z racji braku możliwości spasowania z innymi konstrukcjami ze starego Town. Moim zdaniem biało – niebieska wyścigówka to zestaw na 7/10 punktów. Polecam oczywiście wszystkim fanom klasyki, a jako obowiązek tym, którzy posiadali go w dzieciństwie, a dziś nie wzbogaca ich zbiorów. :)

Za :
+ wodny klimat
+ bawialność
+ nietypowa i zadziorna konstrukcja

Przeciw:

– słabe modele alternatywne

Opublikowano Lego, Recenzje | Otagowano , , , , , , , , , , , | 1 komentarz