Zapowiedziane castle

Wczorajszy wpis mówił o tym, że będzie też troszkę castle następnym razem. Dotrzymuję obietnicy i podrzucam kilka słów o trzech zestawach, które ostatnio zawitały w mojej kolekcji, a które (przynajmniej dwa z nich) fani klasycznych klocków znają. Zestawy z lat 80 i 90, wg. kolejności:

6011 Black Knight’s Treasure,
6059 Knight’s Stronghold,
2538 Fire-Cart.

lego new tbzz castle 304

Najstarszy zestaw pochodzi z 1985 roku, następnie rok 1990 i odpowiednio 1998. Wszyscy reprezentanci zamkowej serii są w bardzo dobrym stanie. Wszystkie z instrukcjami. Pudełek brak.

Przedstawiają odmienne tematy w ramach castle, tj. black falcons, black knights oraz fright knights.  W największej pozycji, tj. 6059 występują dwie z pierwszych wymienionych frakcji, tj. czarni rycerze jako broniący się i czarne sokoły jako napastnicy ;)
Rozłóżmy więc na poszczególne części ten wpis.

Black Knight’s Treasure.

lego 6011 1

Któż z fanów klasyki nie zna tego zestawu? A dlaczego jest taki znany? Powodem jest ta niewielka szara skrzynia, znana w tej formie do dziś, z tym że w tej klasycznej barwie old gray występuje tylko w tym zestawie. Nie powiem, że było go łatwo zdobyć, choć niejednokrotnie pojawiał się w obrocie z drugiej ręki na różnych portalach. Zawsze jednak że tak powiem „schodził”.
Zestaw sam w sobie nie jest skomplikowany. Ot niewielki mały czerwony wóz, charakterystyczne żółte siodło i uprzęż w takim samym kolorze. Do tego jeden rycerz, który do obrony ma tylko jedną włócznię no i ta szara skrzynia, w której w tak naprawdę nic nie ma :)

lego 6011 2

Nie mniej jednak pozycja ta aż pachnie klasycznym castle, obok tych charakterystycznych zamków poszczególnych frakcji. Wraz z innymi podobnym zestawami, jak 6010, 6022, 6023, czy wreszcie 6016 stanowi świetne uzupełnienie większych, budowlanych pozycji.

Dla mnie 6011 to taki święty graal małych zestawów serii castle. Ocena w moim odczuciu, za klimat klasyki to pięć. :) Nic więcej nie dodam. Poprostu pięć.

Knight’s Stronghold.

Pozycja ta stanowiąca uzupełnienie zamku czarnego władcy z zestawu 6085, to jak nazwa mówi swoista warownia. Czy nią jest? Sami oceńcie.

lego 6059 1

Jak już wspomniałem w zestawie dostajemy warownię/bramę do miasta/zamku wraz z siłami najeźdźcy. Obrońcami jest trzech rycerzy w łuskowych zbrojach (patrząc na torsy minifigów) z niezbyt liczną ilością uzbrojenia, co trochę nie pasuje do miana warowni :) Atakuje ich natomiast dwóch „niebieskich” rycerzy czarnego sokoła, w tym jeździec oraz katapulta z obsługą drugiego rycerza.

Atakujący są zwarci, dosyć dobrze wyglądają, choć trzeba przyznać, iż maszyna oblężnicza w postaci dźwigni do miotania pocisków wygląda trochę dziwnie. W zestawieniu ze sprzętami z zestawów m.in. 6030 (o którym wspominałem jakiś czas temu), 6061, 6062, czy 6039 wygląda trochę biednie. Sama natomiast ekipa napadu jako całość wygląda dobrze i spokojnie może „przyatakować” przedmiotową konstrukcję.

lego 6059 2

Skoro mamy napad to i jego cel. Posterunek. To modułowa konstrukcja umożliwiająca łączenie jej z innymi dzięki pinom technicsowym, do tego łamana w dwóch miejscach, co sprawia, że sama w sobie może zmienić ustawienie. Dziś takich nie robią ;)

Elementem głównym jest duża brama z dwoma skrzydłami muru. Wszystko w czarnym kolorze z domieszką szarego. Góra konstrukcji obwarowana murem obronnym, gdzie swoje stanowiska ma trzech dzielnych ochotników. Dwie tarcze nad bramą świadczą o przynależności konstrukcji. Takie dzisiejsze szaliki klubowe ;)

lego 6059 3

lego 6059 7

Konstrukcja posiada na zapleczu mały loch, więzienie, czy poprostu małą celę dla wroga co widać poniżej. Cela zamykana sporą kratą, co jednak nie uniemożliwia przetrzymywanemu na konwersację z pobratyńcami dzięki oknu na zewnątrz konstrukcji. Całość osadzono na terenie zielonym, co widać dzięki plate stanowiącym podstawę konstrukcji.

lego 6059 6

Jak wspomniałem budowla umożliwia zmianę ustawienia, dzięki czemu dostajemy kompletnie inny obraz zestawu. Moim zdaniem lepszy. Po złożeniu i stworzeniu ze ścian kątów prostych otrzymujemy wysuniętą bramę, bronioną z każdej strony. Mankamentem są jednak widoczne przerwy w miejscach pracy łączników. Nie mniej jednak takie ustawienie budzi większe zainteresowanie, niż oryginalne ustawienie. Ps. te białe klocki to część konia, tak w razie puszczenia go wolno, by nie miał dziury w grzbiecie. Info dla niezorientowanych :)

lego 6059 4

lego 6059 5

Ocenić tę pozycję mi ciężko. Zestaw budzi moje i dobre i niedobre odczucia. Nie porywa. To napewno. Nie lubię ogólnie czarnych zamków, no może poza 6086. Powiedzmy cztery. Tak to będzie uczciwa ocena. Za możliwość „transformacji” konstrukcji i łącznie aż pięć minifigów i to z dwóch frakcji.

Fire-Cart.

Ten mały promocyjny zestaw dostępny przy zakupach na stacjach Shella to niewielka konstrukcja umożliwiająca stworzenie małej maszyny bojowej ziejącej ogniem.

lego 2538 1

Niewielka konstrukcja dająca namiastkę tego co w owym czasie można było znaleźć na półkach z klockami Lego, to jeden rycerz z kuszą stanowiący obsługę „działa”. Owy sprzęt zionął ogniem, do czego zapewne przyczyniać miała się beczka z jakąś mieszaniną palną umieszczona na powozie. Nad całością górował symbol nietoperza charakterystyczny dla tej..dziwnej serii.
Zestaw w mojej ocenie to mocne trzy z plusem. Bez porywów. Najmniejszych. A najlepszym elementem całości jest figurka z ciekawym zarostem i niezłym torsem imitującym jakiś rodzaj zbroi.

Wpis kończę zapowiedzią kontynuacji recenzji wszelkiej maści, w tym recenzji jednego z typów zestawów.

Opublikowano Castle, Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Trochę o miejskich klockach

Będąc szczęśliwie odpoczywającym na krótkim urlopie zabrałem się za przybliżenie kilku nowych zestawów w kolekcji, z serii town i castle, efektem czego jest ten wpis o nowych – starych miejskich zestawach. Castle następnym razem. W każdym razie prezentuję trzy niewielkie zestawy. Niewielkie, acz ciekawe, gdyż żaden z nich nie należy do grona popularnych i znanych pozycji. Wg. kolejności:

645 Police Helicopter,
1496 Rally Car,
1253 Shell Race Car Transporter.

lego new town tbzz 304

Trzy pozycje to przekrój dwudziestu lat prac konstruktorów w TLG, gdyż pochodzą z okresu 1979 – 1999. Wszyscy reprezentanci town są w niezłym stanie – dwa starsze w dobrym, najnowszy w bardzo dobrym. Na trzy zestawy dwie instrukcje, brak tylko do rajdówki. Taką już kupiłem :/

Zestawy to odmienne gatunkowo pozycje. Mamy tu pierwszy policyjny helikopter, pierwszy w ogóle w ramach town występujący solo, z tych przystosowanych do minifiga, a także rajdówkę z numerem bocznym dwa i pojazd do transportu bolidów, z jednym z nich na pace. W kilku słowach o każdym z zestawów.

Police Helicopter.

lego 645 1

Ta toporna maszyna to jak wspominałem pierwiosnek w latających zestawach „pojedyńczych”, gdyż dokładnie taka sama maszyna występuje w pierwszej „normalnej” (minifigowej) bazie policjantów, tj. w zestawie 381.  Helikopter nie stanowi realizacji wyszukanego pomysłu i bardziej przypomina samochód przeniesiony na niskie płozy dodatkowo zaopatrzony w wirniki i ogon. Nie jest jednak pozbawiony ciekawostek, a do tych możemy zaliczyć naklejki z napisem police na obu drzwiach oraz plate 4 x 2 w kolorze trans clear.

lego 645 2

Ciężko mi ocenić maszynę, bo z jednej strony cieszę się na kolejny zestaw będący moim rówieśnikiem, a z drugiej jak patrzę na toporność konstrukcji to na myśli przychodzi mi tylko wybaczenie jej tego, że jest jaka jest z racji na okres raczkowania normalnych zestawów, w którym to owy sprzęt powstawał. Nie ma tu nawet normalnego plate 1 x 1 typu trans jako światło pozycyjne, a normalna czerwona „kwadratowa kropka”.
Ocena..cóż. Słabe trzy. Choć biorąc pod uwagę rok powstania, niech będzie trzy z plusem.

Rally Car.

lego 1496 3

Kolejnym zestawem jest poprostu samochód rajdowy w kolorze czarnym z czerwonymi elementami oraz numerem bocznym „2″ w postaci trzech elementów z nadrukiem cyfry. Należy on do tematu racing, w ramach town, gdzie obok właśnie tej pozycji dostajemy dwie podobne, które kiedyś już opisywałem, tj. 6634 oraz 1497. Wszystkie trzy uzupełniają się na wzajem i pozwalają na stworzenie MOCa przedstawiającego rajdy samochodowe lub wyścigi Nascar.

Sam pojazd nie odznacza się niczym szczególnym. To typowa miejska konstrukcja, która w tej formie często występowała w zestawach. Różnicę stanowi tu podniesiony tył, spoiler oraz numery z oznaczeniem. Pozostałe ww. pojazdy mają oznaczenie odpowiednio „16″ i „3″.  Ponadto elementem wyróżniającym pojazd wśród aut miejskich są światła na przodzie, tj. dwa normalne i dwa przeciwmgielne, znane z samochodów rajdowych.

lego 1496 1

lego 1496 2

Ocena zestawu to cztery. Nie ma tu nic porywającego, ale i nic za co można by tą ocenę obniżyć. Szkoda tylko, że Lego bardziej nie pociągnęło tematu rajdówek, tak jak to miało miejsce przy małych wyścigówkach.

Shell Race Car Transporter

Ostatnią pozycją jest ciekawy zestaw pochodzący z końca lat 90-tych, czyli z okresu będącego jeszcze w moim zainteresowaniu, jako zbieracza staroci. Samochód do transportu wyścigówki Shella w całej okazałości.

lego 1253 1

Ten promocyjny zestaw ( był dodatkiem do zakupów na stacji Shella oraz dostępny w sklepie internetowym Lego – 1999 rok) to pozycja w skład której chodzi półciężarówka z ciekawa platformą i wyposażeniem, kierowca oraz czerwony bolid z oznaczeniem Shella i Ferrari.  Pozycja mocno wzbogacona naklejkami – łącznie sześć sztuk oraz elementem z nadrukiem, tj. ww slope z logiem Ferrari. Ten element występuje tylko w tym zestawie, co stanowi pewien unikat. Drugim dosyć nietypowym i nieczęsto występującym elementem, jest „platforma” do samochodów przewożenia/podnoszenia, która w tym kolorze występuje tylko w czterech zestawach z 1999 roku.Całością tego transportu dowodzi minifig posiadający tors z oznaczeniem Shella.

lego 1253 2W skład zestawu jak ww. wspomniałem wchodzi półciężarówka i bolid. Oba pojazdy do dobre konstrukcje. Bolid jest schludną maszyną, typową dla swoich rozmiarów i przeznaczenia. Niewątpliwego uroku dodaje mu oznaczenie Ferrari oraz naklejka Shella, co znacząco wyróżnia go z innych podobnych konstrukcji. Nie ma tu nic, co mógłbym mu zarzucić.

lego 1253 3

lego 1253 5

Większą konstrukcją jest półciężarówka z charakterystycznym wysokim przodem, a w zasadzie wysoko osadzoną kabiną. Za kabiną znajduje się skrzynka na potrzebne wyposażenie, tu niebieski brick 2×1 z naklejkami reklamującymi olej Shella. Całość uzupełnia drobne wyposażenie oraz spora ilość oświetlenia w przedniej części pojazdu, jak i duże naklejki po bokach kabiny. Tył, to także wspomniana platforma z rozkładanymi podjazdami.

Oczywiście nie uniknięto tu mankamentów w postaci tylnych świateł, które jakoś przeszkadzają w prostym usadowieniu bolidu, a i nieciekawie wyglądają w tym miejscu. Sama kabina też jest trochę groteskowa. Nie mniej jednak patrząc na większość konstrukcji pojazdów z tego okresu to ta półciężarówka zasługuje na wyróżnienie.

lego 1253 4

Zestaw, mimo iż to 1999 rok zapada w pamięć i spokojnie pasuje zarówno do pozycji z początku lat 90-tych, jak i do współczesnych konstrukcji city. Patrząc na 1253 można przypuszczać, że Lego wychodziło na prostą po tych gniotach, które wypuszczało w owym okresie. Oczywiście i ten nie jest pozbawiony wad, o czym wspomniałem. I jak sam zestaw daje radę, tak instrukcja, a raczej jej główne obrazki, to już komputerowa przeróbka jak dla mnie kiepskiej jakości i nieprzemyślana. Zresztą, co tu być gołosłownym :

lego 1253 6

lego 1253 7

Brak słów :/ Ale reklama witryny www. Lego jest! Zestaw mimo minusów i przy zdecydowanych plusach oceniam na pięć z minusem. Jak na 1999 rok i moje doświadczenia z innymi pozycjami z tego okresu to ocena bardzo wysoka. Ale i zasłużona.

To były odpowiednio 220, 221 i 222 zestaw z serii town w ramach moich miejskich zestawów :)

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Lego 6704 Minifig Pack (recenzja)

lego 6704 1

Recenzja 6704 Minifig Pack

Seria: Space
Rok wydania: 1991
Liczba klocków: 44 (Brickset), 37 (Opakowanie)
Liczba figurek: 6
Cena : 40 – 120 (MISB) zł (BrickLink, allegro)

BrickLink, Brickset

Kolejny raz postaram się zmierzyć z niewielkim zestawem serii kosmicznej z lat minionych i przybliżyć go klockowym fanom. Część z Was zapewne go znała, lub i ma do dziś, część mogła się z nim nigdy nie spotkać. Dla mnie to pierwsza recenzja tego typu, gdyż do tej pory nie przyszło mi spotkać się przy recenzowaniu z zestawem złożonym z samych minifigów z wyposażeniem, czyli popularnym Minifig Pack. Recenzja ta będzie wstępem do dalszej pracy z tego typu zestawami, o czym w najbliższym czasie można będzie poczytać.

Opakowanie i instrukcja

Opakowanie – jest. Instrukcji – brak. 6704 to jeden z tych zestawów, które nie posiadały instrukcji. Powodem było to, że nie wiele było tu do składana. Spokojnie za instrukcję robi nam tu opakowanie, zarówno przód, jak i tył. Patrząc na powyższe, mój zestaw to komplet. Sześć figurek i pudełko. Pudełko, bo o nim w tym miejscu, to opakowanie typowych rozmiarów dla niewielkich zestawów. Moja wersja, co wskazują napisy i szata graficzna, stworzona została na rynek amerykański.

lego 6704 2

Na stronie tytułowej mamy obraz zestawu, czyli sześciu dzielnych minifigów z kilku frakcji, tj. Blacktron I, Blacktron II, M-Tron, Space Police I. Wszystkie na piaszczystym tle jakiejś z umownych planet, z tłem kosmicznym na które naniesiono popularne w owym czasie pionowe i poziome linie układające się w siatkę. Już na pierwszej stronie widać, że to wersja zza oceanu, gdyż w tych zestawach umieszczano na froncie wskazanie wiekowe dla użytkowników, czyli 6 – 12 lat. Kolorystka opakowania to typowy żółty w ciemniejszym odcieniu.

lego 6704 3

lego 6704 4

Na bocznych ściankach dostajemy informację (ponownie typową dla zestawów zza oceanu) co zawiera pudełko, czyli „SPACE MINI FIGURES”. Podobnie okno z kodem kresowym w takim ujęciu występuje tylko w pozycjach dedykowanych na rynek amerykański. Pod ww. napisem treść zachęcająca do zabawy. Ciekawe dlaczego nie było takich sformułowań w zestawach europejskich? ;)
Idąc dalej mamy informację o tym, iż zestaw zawiera 37 elementów. Przyznam, że ja już się gubię co do ilości elementów biorąc pod uwagę poszczególne portale internetowe opisujące zestawy oraz to, co wychodzi gdy człowiek sam policzy części. Tu zdaję się na twórców. 37 elementów.

lego 6704 5

Tylna ścianka również ciekawa. Typowa dla takich zestawów. Zamiast alternatywnych modeli dostajemy tu powiedzmy..spis części, czyli wszystko co w pudełku znajdziemy. Mamy rozłożone minifigi oraz ich wyposażenie. Wszystko wygląda przejrzyście i schludnie.

Elementy

Nie wiele można tu napisać. Kilkadziesiąt części, w skład których wchodzą głównie figurki oraz drobne wyposażenie. Dostajemy więc sześć minifigów, sześć kasków, w tym pięć czarnych i jeden biały oraz przysłony do nich w trzech kolorach – czarnym, czerwonym i trans neon – green. Ponadto cztery podwójne czarne butle, dwa jet packi oraz pięć sztuk innego wyposażenia, w tym takie sprzęty jak wykrywacz minerałów (metali), czy radio.

lego 6704 6

Zestaw

Do sedna. Zestaw to przyjemna dla oka pozycja. Bardzo bawialna, gdyż nie dość że można nią uzupełnić niejeden fabryczny zestaw serii space, to jeszcze pozwala na zabawę samymi minifigami. A jak dobrze wiemy, pomysłów jest tu mnóstwo ;) W zestawie, jak już wspominałem, dostajemy łącznie sześć figurek z czterech frakcji. Starsze zestawy reprezentuje nam czarny pilot z Blacktrona I, a następnie jego przeciwnik, czyli kosmiczny policjant z Space Police I. Idąc dalej dwie znoszące się frakcje, czyli po dwóch przedstawicielu M-Trona oraz Blacktrona II.
Ciekawostką tego zestawu jest to, iż jest to chyba jedyna pozycja, gdzie w jednym ujęciu dostajemy dwie frakcje Blacktronów, czyli I i II.

lego 6704 7

lego 6704 8

Kosmiczny policjant, w typowym czarno – białym wdzianku jako wyposażenie otrzymał butle z tlenem oraz radio. Jego przeciwnik w gustownej czarnej przysłonie (jak mi się to podoba !) wykrywacz minerałów (metali) oraz także butle z tlenem. Blacktron I z typowym nadrukiem na torsie ukazującym swego rodzaju kombinezon z jakimiś połączeniami/rurkami.

lego 6704 11

Skoro Blacktron I to i II. Typowe figurki dla serii posiadają białe kombinezony z czarnymi elementami i dużą literą B w kolorze zielonym na torsie. Całość dobrze przemyślana wizerunkowo i dobrze wykonana. II seria czarnych kosmonautów otrzymuje typowy dla nich duży biały jet pack oraz jakiś skaner i klasyczne butle z tlenem w drugim przypadku.
Obie serie w jednym ujęciu.

lego 6704 12

Na koniec pozostają nam dwie figurki M-Trona, czyli „dobrej” frakcji z początku lat 90-tych, tj. pospolitych magnetronów. Oba minifigi posiadają typowy czerwony tors z nadrukiem litery M na czarnym tle – właściwej dla serii. Figurki wyposażono w pierwszym przypadku w tzw. czarny jet pack z dwoma silnikami w klasycznym na owe czasy kolorze trans neon green, oraz w szary „głośnik”. Druga postać posiada butle z tlenem oraz coś na wzór młota pneumatycznego w kolorze czarnym, złożonego z dwóch elementów.

lego 6704 14

Podsumowanie

Ta nietypowa pozycja, choć znana w swojej formie od 1979 roku i jedna z wielu w serii kosmicznej (około dziesięciu podobnych zestawów, o czym następnym razem), pozwala nam na uzupełnienie gotowych zestawów, lub wykorzystanie przy tworzonych MOCach. To klasyczne, wzbogacające zestawienie kilku figurek nie dosyć, że zachęca do zakupów zestawów z danej serii, to samo w sobie stanowi zestaw wart posiadania. Jest swoistym przeglądem po tym, co w danej chwili jest na rynku, przez co stanowi samoistny zestaw, jednocześnie będąc znakomitym uzupełnieniem, które znamy chyba z każdej serii klocków od TLG. Dodatkowym plusem dla pozycji jest unikatowe połączenie obu serii Blacktron w jednym. 6704 mimo samych pozytywów oceniam tylko na cztery z plusem. Nie mam do niego uwag, ani nie jestem w stanie wskazać elementów, które powinny go uzupełnić. Poprostu czuję tu jakąś niesprecyzowaną lukę, co powoduje, że nie ma piątki. Sam zestaw doskonale pamiętam z początku lat 90-tych i wiem, że często był kupowany. Figurka, to zawsze figurka, co widać i dziś poprzez kolejne już serie minifigów do kolekcjonowania.
Polecam wszystkim fanom serii space oraz zbieraczom minifigów.

Za :
+ wielowątkowość
+ wyposażenie
+ unikalność połączenia

Przeciw:
- brak

Na koniec małe zestawienie wszystkich figurek na płycie kosmicznej. Dziś trochę skromnie. Nie mniej jednak M-Troni coś tam grzebią w powierzchni księżyca, czarny Blacktron I ucieka przed kosmiczny policjantem, a Blaktroni drugiej serii bawią się jet packiem. Sześć minifigów, trzy scenariusze ;)

lego 6704 9

Recenzja znalazła się także na stronach Zbudujmy.to oraz Lugpolu.

Opublikowano Lego, Recenzje, Space | Otagowano , , , , , , , , , , , | 1 komentarz

Lego 6820 Starfire I (recenzja)

lego 6820 1

Recenzja 6820 Starfire I

Seria: Space
Rok wydania: 1986
Liczba klocków: 34 (Brickset), 29 (BrickLink)
Liczba figurek: 1
Cena : 20 – 80 (MISB) zł (BrickLink, allegro)

BrickLink, Brickset

Kontynuując opisywanie klasycznych zestawów Lego wszelkiej maści (raz space, raz Castle, a i Town się trafia) postanowiłem dziś podrzucić niedługą recenzję jednej z bardziej znanych pozycji w ramach kosmicznej serii. Pozycji niewielkiej, ale zapadającej w pamięć. W okresie dzieciństwa ten zestaw posiadał nie jeden mój kolega. Biorąc pod uwagę jego gabaryty i to co przedstawia, to w ramach space można by odnaleźć jeszcze kilkanaście podobnych pozycji. Takich jak 6808, czy 6827. W sumie do czasu pojawienia się innych „maluchów”, rodem z M-Trona, czy Blacktrona II, takich jak chociażby 6811, Starfire I był zapewne jednym z najczęściej kupowanych zestawów serii, z zakresu tych niewielkich. Może to moje mylne odczucie, ale to ten niewielki zestaw najlepiej pamiętam z gatunku tych niedużych. Jeśli się mylę, lub macie inne wrażenie podzielcie się nim. :)

Opakowanie i instrukcja

Jak widać na zdjęciu tytułowym moja wersja „płozowca” to komplet, w skład którego poza modelem wchodzi instrukcja i pudełko. Pudełko kilka lat ma za sobą, co widać po jednej ze ścianek. Instrukcja ma się lepiej, podobnie jak sam pojazd, który jest w stanie bardzo dobrym (poza lekkim przetarciem rantu nadruku z jednej strony). Pudełko utrzymane w kolorystyce oczywiście ciemno – żółtej, z główną grafiką na przedniej ściance przedstawiającą lecący statek gdzieś nad jakąś planetą. Boczne ścianki to informacje typowe dla każdego zestawu, czyli dedykowany wiek oraz kiedy i gdzie została zawartość wykonana. Dwie boczne ścianki to także grafiki z pojazdem w użyciu. Tylna ścianka to klasyka, czyli alternatywne konstrukcje. Dokładnie trzy sztuki innych wersji pojazdów.

lego 6820 2lego 6820 3

Instrukcja to rozkładany długi pasek papieru dwustronnie zadrukowanego. Wśród grafiki dwa zdjęcia zestawu, w tym tytułowe oraz jednej z alternatywnych konstrukcji. Instrukcja oczywiście czytelna, utrzymana w typowej kolorystyce, gdzie za podkład robi wycinek gruntu nad którym lata nasz Starfire.

lego 6820 4

lego 6820 5

Elementy

Zestaw zawiera lekko ponad trzydzieści części. Wszystko utrzymane jest w kolorystyce białej, z dodatkiem czarnego oraz czterech przezroczystych części. Całość uzupełnia panel główny maszyny ozdobiony nadrukiem. I to w zasadzie najciekawszy element całości. Choć dostajemy tu jeszcze dwa czarne bricki z pinami, służące za silniki i biały panel sterowniczy, czyli części typowe dla space. Do tego dwa wsporniki, „fotel” i trochę innej drobnicy. W sumie całkiem spore nasycenie jak na taką liczbę elementów.

Oczywiście rzadko trafiają się zestawy bez figurki i nie mamy tutaj do czynienia z takim przypadkiem, bo całością naszego „płozowca” dowodzi klasyczny kosmonauta w niebieskim wdzianku z logo serii. Figurka bez uwag. Postać, zdwojona butla i kask starego typu.

lego 6820 6

lego 6820 11

Zestaw

Zestaw przedstawia latający pojazd w układzie delty z wyraźną, wyżej umieszczoną kabiną, dwoma niewielkimi silnikami umieszczonymi na krótkich skrzydłach oraz krótkim dziobem zakończonym czarną antenką i… płozami pod maszyną. Na tyłach dostajemy przyczepioną pionowo kamerę, która pewnie może służyć za broń, lub wyposażenie.

Zacznę od podwozia. Sam nie wiem, czy to dobre, czy złe rozwiązanie. Z punku widzenia estetycznego oczywiście. W pewnych ujęciach dodaje charakteru maszynie, w innych ją osłabia. Patrząc na tylną półsferę jest super. Patrząc z przodu trochę słabnie całość konstrukcji. Nie wiem natomiast, czy pasowałoby tu cokolwiek innego, więc mimo wszystko zaufam projektantom, że tak jest lepiej. ;)

lego 6820 12

lego 6820 13

Na skrzydłach umieszczono silniczki zakończone stożkami w kolorze trans, a w skrzydłach umieszczono dodatkowe światła w kolorze trans czerwonym. Cały kadłub składa się z dziobu z dużego stożka zakończonego anteną, panelu z nadrukiem, z umieszczonymi po bokach drążkami do sterowania, dalej panelem właściwym oraz miejscem dla pilota. Do pleców oparcia fotela przymocowana kamera, o czym już wspominałem. Pod dziobem, tuż za dużym stożkiem modyfikowany plate, służący tu za dwa działka. Tak mi się wydaje.

Nadbudówka pojazdu wygląda więc całkiem dobrze. Choć tak na marginesie to można się zastanowić czy nie lepiej wyglądałaby duża antena na przodzie, zamiast antenki… a może już przesadzam ;)

Całość sprawia wrażenie zwartej konstrukcji. Taki swego rodzaju kosmiczny pocisk. Typowy ścigacz.

lego 6820 8

lego 6820 10

lego 6820 9

Podsumowanie

Niewielka konstrukcja, którą tak dobrze kojarzę z przeszłości, po rozłożeniu na czynniki pierwsze i po mojej małej wewnętrznej krytyce (a raczej wątpliwości), mimo wszystko nic nie traci na uroku. Jest spójna, tak napiszę to na koniec – spójna, choć płozy muszą mnie wewnętrznie długo przekonywać. Wtedy też przekręcam model tyłem i już stwierdzam że jest ok. Ocena. Cóż. Mocne cztery. :)
Polecam wszystkim fanom space, nie tylko jako pozycję w kolekcji, ale także jako małą sentymentalną podróż (dla starszych fanów klocków) do tych niewielkich konstrukcji z lat byłych, które dawały tyle radości.

Za :
+ sentymentalny klimat
+ ciekawe kosmiczne elementy
+ bojową linię

Przeciw:
- kwestia podwozia

Klasycznie już na zakończenie recenzji, nieważne jakiego zestawu by ona była, mała scenka rodzajowa z wykorzystaniem klimatów właściwych dla danej serii. Tu mała podróż na tle gwieździstej przestrzeni, nad powierzchnią księżyca jakiejś z planet, z wyraźnym elementem wschodzącej znad horyzontu gwiazdy (słońca). Co oczywiście nie uciekło uwadze naszego dzielnego niebieskiego „spacemena”. ;)

lego 6820 14

Recenzja znalazła się także na stronach Zbudujmy.to oraz Lugpolu.

Opublikowano Lego, Recenzje, Space | Otagowano , , , , , , , , , , , , , | 5 komentarzy

Lego Shops and Services

Dziś dzień wolny, Święto Narodowe, więc i chwil kilka jest by napisać o kolejnych zestawach, które w kolekcji zagościły. Tym razem dwie zacne (bo stare i klasyczne) pozycje. Szczególnie jedna znana chyba wszystkim fanom Lego. Przyznam, że długo na nią polowałem. Bardzo długo. W każdym bądź razie, klasycznie, wg. kolejności.

6363 Auto Repair Shop,
6373 Motorcycle Shop.

lego new tbzz town 10Zestawy należące do tego samego tematu shops and services, datowane są odpowiednio na 1980 i 1984 rok. I nie ma się co dziwić. Oba przedstawiają motoryzacyjne zaplecze miejskiej serii. Starszy to zakład naprawczy składający się z warsztatu i holownika. Drugi to jakże znany salon sprzedaży i napraw motorów z budynkiem i aż trzema motorami.

Moje egzemplarze są w świetnym stanie, w tym wszystkie naklejki. Do obu instrukcje plus pudełko do 6363 :) Poniżej krótka charakterystyka każdego z zestawów.

Auto Repair Shop.

lego 6363 1Kolejny zestaw z miejskiej (town) serii, który nie traktuje o pojazdach czy samolotach, a podmiotem którego jest budynek. Nieodzowna część miasta. Tym razem dostajemy pierwszy warsztat samochodowy, rozmiarami dostosowany do minifiga. Pierwszy, gdyż później podobne konstrukcje występują jeszcze w serii, a najbardziej znaną (którą sam zresztą posiadam) jest 6369. Choć trzeba tu też wspomnieć o zestawie 361, który przedstawiał garaż dostosowany do pojazdów na wielkość figurki.

Zestaw utrzymany w kolorystyce niebieskiej z elementami żółtymi, wraz z żółtym holownikiem. Całość uzupełnia drzewo i dwie naklejki. Budynek składa się z dwóch części, tj. skromnego biura i części warsztatowej. Wnętrze, jak i sam zestaw jest dosyć siermiężne. Nie zabrakło jednak narzędzi mechanika oraz prymitywnego podnośnika zrobionego z..fotela :)

W garażu spokojnie mieści się nasz pojazd, a co za tym idzie i pewne prawie każdy (oczywiście osobowy lub van)  z okresu początku lat 80-tych. Kilka zdjęć.

lego 6363 2lego 6363 4lego 6363 3W zestawie także już wcześniej wspomniany pojazd. Swego rodzaju półciężarówka z hakiem, czyli pospolity holownik. Konstrukcja prosta, bez dachu. Dosyć dobrze zaprojektowana. Choć bardziej z tego okresu podoba mi się 6628 shella. Nie mniej jednak nie ma na co narzekać.

Całość zestawu uzupełniona oczywiście o minifiga w czerwonym wdzianku z zamkiem i kieszeniami. Na głowie czarna czapka. Ogólnie figurka bez szału. Ale nie ma co narzekać. To przecież 1980 rok.

lego 6363 5lego 6363 6Zestaw ogólnie jak najbardziej na plus. Nie dosyć że mocno wiekowy to i całkiem dobrze zaprojektowany. Nawet na prostotę trzeba przymknąć oko. W owym okresie Lego dopiero wchodziło w wielkości dostosowane do minifigów. Dla mnie ocena to lekko naciągane pięć. Niczego mi w nim nie brak. No może tylko telefonu w biurze oraz może innego nakrycia głowy mechanika.

lego 6363 7

 Motorcycle Shop.

 Ten kilkukrotnie wymieniony przeze mnie jako znany i popularny zestaw to wyciskacz łez fanów miejskich serii. Z powodu tego, że każdy chce go posiadać, a tak rzadko trafia się w obrocie klockowym. Mnie się udało i tak oto 6373 przedstawiam w kilku słowach.

lego 6373 1Ten charakterystyczny żółty budynek z czarnym dachem, oraz banerem przedstawiającym klasyczny motor od TLG oraz masą naklejek na szybach to zarazem sklep, jak i miejsce napraw motocykli. W budynku poza biurem mamy stoisko z kaskami oraz na wystawie jeden z trzech motorów. W pomieszczeniu znalazło się też miejsce na narzędzia do naprawy.

Po zastosowanych strojach dla figurek spokojnie można rozróżnić sprzedawcę w niebieskim kombinezonie i fana motocykli w czarnej skórze z ukośnym zamkiem. Czad :)

lego 6373 3 lego 6373 4Budynek jak widać jest bardzo pojemy.  Spore biuro z telefonem i (chyba) kasą, miejsce na motor i stoisko. Dużo tego. Do budynku wchodzi się poprzez dwu skrzydłowe drzwi otwierane na zewnątrz, co daje możliwość do wprowadzania do środka jednośladów. Co do samej konstrukcji to oparta jest na popularnej i  sporej płycie 16 x 32. W budynku, nad biurem zamiast płaskiego dachu zastosowano dachówki, które dają dodatkowy efekt wielkości i pojemności. Sam budynek posiada także wyraźną podbudówkę w kolorze czerwonym., a całość uzupełniają poza wielkim banerem motocykla, cztery anteny z flagami.lego 6373 9lego 6373 8Ale wróćmy do meritum, czyli do motocykli. Trzy sztuki. Aż trzy. W takiej ilości nie występują chyba w żadnym innym zestawie. Mamy tu kolor żółty (stoi wewnątrz budynku) oraz niebieski z szybką oraz czerwony z szybką i przystawką na drugą osobę. Miodzio! :)

Ostatnie z wymienionych stoją na podestach przed budynkiem oczekując na kupującego. A takowy, ww. w czarnej skórze, zjawia się celem zakupu jednego z nich.

lego 6373 2Oczywiście od nadmiaru możliwości głowa boli i nie pomogą tu nawet kwiatki swobodnie rosnące pod oknem biura. Mechanik sprzedawca zadowolony z siebie przedstawia potencjalnemu kupcowi swój towar zapewniając jednocześnie, iż w razie gdyby co, to prowadzi też naprawę jednośladów. Kask? Nie ma sprawy, mam trzy różne w sprzedaży. Pasują do prawie każdego z motocykli. No właśnie. Dlaczego w zestawie nie dano żółtego, zamiast białego? Pasowałby do żółtej maszyny.

lego 6373 5Kota w worku kupić nie można więc i jazda próbna by się przydała. Cóż w tym trudnego. Nakładamy kask i w drogę. A żeby się nie nudziło to i sprzedawca sprawdzi jak działa druga z maszyn. Kolor czerwony i kolor niebieski wybrane, kaski na głowach, więc w drogę.

lego 6373 6lego 6373 7W skali ocen, którą stosuję przy zestawach jest miejsce na pięć stopni. Od jedynki do piątki. Ale tutaj muszę zmienić system oceniania i wyjątkowo (chyba jeszcze mi się to nie zdarzyło) dać szóstkę. Zestaw dla mnie jest wybitny. Ma w sobie wszystko. Spory budynek, charakterystyczne naklejki, szczególnie baner z motorem, aż trzy jednoślady, w tym dwa z szybkami, sporo wyposażenia i dwie figurki. Daje naprawdę bardzo dużo możliwości. Sam  doczekał się swojego następcy w mniejszej wersji w postaci zestawu 6699. I mimo iż jest całkiem udanym nowszym, mniejszym wydaniem 6373, to nie daje rady przy pierwowzorze.

Dla mnie 6373 Motorcycle Shop to zestaw WZORCOWY.

:)

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , | 3 komentarzy

Kilka ciągników siodłowych od Lego

Po kilkudniowej przerwie spowodowanej duużą ilością pracy wracam z kilkoma wpisami, może jakąś recenzją..zobaczymy. Na tą chwilę przedstawiam trzy kolejne zestawy w kolekcji, które jakiś tam nieodległy czas temu nabyłem. Są to dwie pozycje town oraz jedna serii basic, która to jako seria coraz bardziej mi się podoba. Wg. kolejności.

722 Universal Building Set,
6346 Shuttle Launching Crew,
6594 Gas Transit.

lego new tbzz trucksPozycje pochodzą z lat 1980 – 1992. Dwie z nich to konstrukcje zgodne z tytułem. Ciągniki siodłowe z naczepami i ładunkiem. W jednym przypadku jest to prom kosmiczny plus eskorta, w drugim cysterna Octan. Trzeci, a w zasadzie pierwszy zestaw to trochę naciągnąłem, gdyż to konstrukcja uniwersalna, a jedną z możliwości jest właśnie czerwony kolos.

Stan zestawów bardzo dobry i dobry. Stan naklejek w octanie nie najlepszy miejscami, a 722 z racji na swój wiek ma już pewne ślady użycia, choć i tak się dzielnie trzyma ;) Wszystkie zestawy z instrukcjami plus pudełko do 722, co mnie niezmiernie cieszy. W kilku słowach, skrótowo o każdej z pozycji.

Universal Set.

lego 722 1Odkąd pozyskałem pierwszy zestaw serii Basic, jestem bardzo pozytywnie nastawiony na te pierwowzory dzisiejszego Creatora. Choć w serii Basic wiele pozycji to były tylko zwykłe zbieraniny bricków z prostymi konstrukcjami dla dzieci, to można tam znaleźć kilkanaście pozycji całkiem przyzwoitych. Seria trwała naprawdę długo i dawała sporo możliwości, jednocześnie wypełniając lukę pomiędzy pozostałymi seriami będącymi na rynku.
Podobnie jest dziś z Creatorem. Taka sama rola, tak samo z jakością zestawów. Choć trzeba przyznać, że tych wartych polecenia jest zdecydowanie więcej niż w przypadku pierwowzoru. Nie dziwi więc, że postanowiono gdzieś kiedyś w TLG nie rezygnować z serii, a poprostu zmieniono jej nazwę zostawiając ducha temtu.

Sam zestaw to zbiór przeróżnych elementów, głównie bricków i plate w kolorach czerwonym i klasycznym szarym, trochę przezroczystych i w zasadzie to tyle. Ale łącznie aż 301 elementów. Zestaw daje możliwość złożenia ponad dziesięciu konstrukcji, co skutecznie obrazuje pudełko i obie strony instrukcji, które przedstawiam poniżej.

lego 722 6lego 722 7Mamy więc możliwość tworzenia szerokiej gamy pojazdów, głównie ciężarowych i terenowych, funkcjonalnych budowli, czy innego sprzętu latającego i pływającego. Najbardziej dopracowane konstrukcje to właśnie pojazdy. Dlatego też pokusiłem się o konstrukcję jednego z nich, w ramach zaprezentowania zestawu.

Przedstawiony pojazd to ciągnik siodłowy z naczepą. Konstrukcja z dwuosobową kabiną, prosta, bez udziwnień. Do tego naczepa z trzema parami drzwi, w tym dwoma w kolorze żółtym. Tak się zastanawiam, czy nie można było dać ich w kolorze szarym klasycznym. Wszystko lepiej by wyglądało.

lego 722 4lego 722 3lego 722 5Jak widać na ostatnim zdjęciu nie wszystko jednak zostało dobrze przemyślane. Przyczepa po odłączeniu od ciągnika nie ma żadnego punktu podparcia. Cóż. Błędy konstrukcyjne wieku wczesnego ;)

lego 722 2Ocena dla zestawu to mocne cztery. Cztery bo nie ma wodotrysków żadnych, choćby skromnych, ale spokojnie daje rade jak na rok 1980.

Shuttle.

Kolejnym zestawem jest równie ciekawa konstrukcja w postaci ciągnika z długą naczepą na której umieszczono prom kosmiczny (drugi w zestawach miejskich po 1682). Całość uzupełnia eskorta w postaci pojazdu oraz dwóch motocykli. Wszystko w kolorystyce białej z elementami czarnymi i niebieskimi, dodatkowo wzbogacone sporą ilością naklejek.

lego 6346 1Całość wygląda naprawdę przyzwoicie. Pozycja ta długo występuje w katalogach i za każdym razem jest dobrze eksponowana. W zasadzie nie ma się co przyczepić do jakiejkolwiek części zestawu. Pięć figurek i aż sześć części zestawu. Nawet prom, uproszczony, jak wszystkie konstrukcje pojazdów w ramach town na cztery kropki, wygląda przyzwoicie. Dodatkowo w środku, w sporej ładowni otwieranej na boki jak w prawdziwym promie, mieści małego satelitę, którego można wynieść poza ładownię na wysięgniku.

lego 6346 3 lego 6346 2lego 6346 4Nawet gdybym chciał, to nie mam się do czego przyczepić w tej konstrukcji. Przyznam też, że długi czas na nią polowałem i chodziła mi po głowie. Nie wiem, czy bym w niej coś zmienił. W zasadzie chyba nie. A plusem dodatkowym całości jest to, że z tego zestawu można zrobić naprawdę sporo własnych, ciekawych pozycji. Dla mnie zestaw to czyste pięć.

lego 6346 5lego 6346 6

Gas transit.

To kolejna pozycja, która dłuższy czas chodziła mi po głowie. Niby nic. Cysterna, których kilka znajdziemy w town. Ale zestaw ten to swoiste przejście z shella na octana. Jest jednym z pierwszych zestawów, w których Lego zastosowało własną markę paliwową, po odejściu od shella. Czy słusznie? Nie wiem. Jak lubię obie :)

lego 6594 1Pojazd jest całkiem całkiem. Wszystko zostało utrzymane w przyjętej kolorystyce bieli z paskami czerwonego i zielonego. Do tego trochę czarnego i klasycznego szarego. Konstrukcja to ciągnik siodłowy wraz z naczepą. Naczepa posiada stanowisko do podłączenia węży do transportu paliwa oraz rozwijany dystrybutor pozwalający zatankować pojazdy. Zestaw wzbogacony pięcioma naklejkami z nowym logo od TLG. Niestety dwie z mojego egzemplarza swoje lata świetności mają już za sobą. Troszkę naderwań jest. Co oczywiście nie zmienia uroku całości.

lego 6594 2Zastosowana figurka, podobnie jak to było w przypadku shella posiada zadrukowany tors z oznaczeniem „firmy” ;) Zestaw ujął mnie, poza swoim całokształtem oczywiście, pewną funkcją o której nie miałem pojęcia. Ale wstyd AFOLU! :D

Naczepa posiada imitację zawieszenia stworzoną poprzez zastosowanie plate z otworami jako podbudowę cysterny, do której podłącza się ośki kół z umieszczonymi nań tile z pinami. Dział bardo dobrze, jak na tak prostą konstrukcję.

lego 6594 3Dzięki całokształtowi, swoistemu charakterowi maszyny, kolorystyce, dopracowaniu konstrukcji i odkrytym bajerze daję cysternie czyste pięć! Zestaw był popularny mocno w swoich czasach, więc pewnie nie jeden z Was go posiadał. Liczę więc na miłe wspominki.

Pozdrawiam!

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , , , | 6 komentarzy

Divers by QQS

Rozpędzony w swoich świetnych opisach QQS dał kolejny raz popis umiejętności tworzenia przekrojowych opisów serii. Powiem tak. Świetna robota kolego! :) Naczytałem się ciekawych rzeczy. Części nie wiedziałem. Dzięki!
Bardzo lubię ten temat i jakże żałuję, że posiadam tylko dwa niewielkie zestawy. I niestety żadnego podwodnego..

divers

Ale do rzeczy. Zapraszam do przeczytania, bo naprawdę warto! Wszystko oczywiście na stronie QQSa we właściwym wątku.

Opublikowano Lego, Reblog | Otagowano , , , , | 2 komentarzy