Trzy niewielkie Space

Skoro mamy wolny czas od pracy, to ponownie w telegraficznym skrócie przedstawiam trzy kolejne zestawy w kolekcji. Tym razem zestawy z kosmicznej serii. Dwa z nich to końcowy okres ciekawych pozycji z serii, a jeden to klasyk klasyki. Wg kolejności.

918 One Man Space Ship,
6815 Hovertron,
6856 Planetary Decoder.

lego new tbzz 1051

Zestawy są w dobrym stanie. Dwie instrukcje na trzy. Pudeł brak. Choć może zastosowane tło trochę myli, to biały jest biały w zestawach z serii Exploriens, bez odcienia żółtego ;) W najlepszym stanie jest najstarszy zestaw, czyli 918 z 1979 roku (kolejny mój rówieśnik).
W skrócie o wszystkich zestawach.

Obaj przedstawiciele serii kosmicznych badaczy to utrzymane w biało – czarnej kolorystyce, z ciemno niebieskimi i jaskrawo – zielonymi elementami przezroczystymi, pojazdy kosmiczne. Mały pojazd wiszący, lub lewitujący, jak nazwa wskazuje oraz nieco większy, z ruchomymi elementami planetarny dekoder. Drugi z nich ma tak jakby satelitę umieszczoną na grzebiecie maszyny głównej, którą można odczepiać. Ogólnie seria jest niezła, jak na druga połowę lat 90-tych i przypomina z lekka klasycznego futurona.

lego 6815 1

lego 6856 1

Na koniec najlepszy i najbardziej rozpoznawalny z trzech wymienionych, czyli 918. Utrzymany w klasycznej dla pierwszej kosmicznej serii, kolorystyce szarości z niebieskim i przezroczystym żółtym, to świetna konstrukcja. Pojazd dla jednego kosmonauty, jak nazwa mówi przedstawia zwartą bryłę ze skrzydłami o małej rozpiętości i otwieraną ku górze kabiną.

lego 918 1

Całość projektanci okrasili czterema dużymi elementami z nadrukiem,w tym jednym skosem z wielkim logo classic space. Bez wątpienia nadaje to dodatkowego charakteru maszynie. W środku kabiny znajdziemy oczywiście spacemena w czerwonym uniformie oraz panel sterowniczy, stanowiący jeden z ww. elementów z nadrukiem i nieodzowną jak na tamte lata..kierownicę ;)

lego 918 2

Podsumowując, to najlepsza pozycja z tutaj zaprezentowanych, stąd też poświęciłem jej najwięcej uwagi. Ten zestaw to obowiązkowa pozycja dla zbieracza staroci, a już napewno fana space.

lego 918 3

I tym oto zdaniem kończę kosmiczny wpis, w ten drugi świąteczny dzień. Pozdrowienia dla wszystkich Legomaniaków.

Opublikowano Kolekcja, Lego, Space | Otagowano , , , , , , , | 2 komentarzy

Nowe stare technics

Z racji na okres świąt wielkanocnych i panującego wszędzie rozluźnienia, radości, dużej ilości spotkań rodzinnych ;) dzisiejszy wpis będzie w lekkiej i krótkiej wersji. Tyczy się oczywiście kilku nowych zestawów w kolekcji. Tym razem trzy niewielkie pozycje technicznych klocków. Wg kolejności :

8825 Night Chopper,
8808 F1 Racer,
8215 Gyro Copter,

lego new tbzz 1110

Dziś nie będę opisywał każdego z zestawów, a kilka słów o całości. Wszystkie posiadają instrukcje, pudełek brak. Stan dobry. Zestawy przedstawiają dwa śmigłowce, a w zasadzie wg. nazw śmigłowiec i żyrokopter oraz bolida F1.

lego 8825 1

lego 8215 1

Jak widać z powyższych zdjęć oba wiroloty posiadają połączony system obu wirników oraz źródło napędowe w postaci koła do ręcznego obracania. System w obu przypadkach działa bez zarzutu. Co do wyglądu i kolorystyki, to widać różnicę kilku lat pomiędzy oboma pozycjami. Przez siedem lat zmian latadło dostało bardziej żywych kolorów i zaokrągleń, czego nie można powiedzieć o pierwowzorze z 1990 roku. Choć przyznam szczerze, że wolę starszą maszynę ;)

lego 8808 1

Ostatnim jest czerwony bolid formuły F1. Mała konstrukcja przypominająca z lekka jakże znany 8815. Zestaw ze skrętną osią przednią oraz oznaczeniami z numerem 28, w tym jeden element z nadrukiem i dwa z naklejkami. Zestaw, jak na swoje lata niczego sobie. Zgrabny i przyzwoity.

lego 8808 2

Wszystkim przedstawionym pozycjom przyświeca jedno. Brak skomplikowania :) Mają się nijak do wyszukanych i złożonych pozycji z serii. Co jednak nie ujmuje im uroku. Z racji na fakt, iż kolekcjonuję także stare technic (choć z najmniejszym zaangażowaniem), to zestawy spokojnie wzbogacają zbiory.

A na koniec wszystkim fanom i nie fanom Lego, wszystkim odwiedzającym tą stronę życzę dużo radości i spokoju w te święta. Najlepszego! :)

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , | 3 komentarzy

Bardziej klasycznie niż ostatnio..

I tak dzień po dniu, jak napisałem wczoraj, wracam z kolejną porcją nowości w stanie posiadania, lub jak kto woli, ujawniającej się powoli pasji maniakalnej zbieractwa leciwych zestawów Lego. Dzisiaj prezentuję cztery pozycje w znacznym przekroju wiekowym powstania, tj. od 1979 do 1994 roku. Nie zmieniając formy – wg. kolejności pojawienia się na rynku:

897 Mobile Rocket Launcher,
6358 Snorkel Squad,
6034 Black Monarch’s Ghost,
6835 Saucer Scout.

lego new tbzz 1010

Zestawy są w stanie bardzo dobrym i dobrym. Stan ogólny obniża lekko wyblakły tors białego spacemena. Dwa z nich w stanie ekstra. Z prezentowanych tutaj, na cztery pozycje trzy instrukcje. Pudełek brak. Jak widać to spory rozstrzał tematyczny. Zaczynamy przedstawicielem klasycznego space, by przejść na flagową pozycję firemanów w ramach town, poprzez bardzo popularny na początku lat 90 w naszym kraju 6034, by zakończyć na nowocześniejszym podejściu Lego do tematów kosmicznych. Aby nie siać fermentu, po słowie od autora o każdym z nich.

Mobile Rocket Launcher

lego 897 1
To niewielka pozycja klasycznego space, wzbogacająca dwa mniejsze zestawy, także przeze mnie posiadane, tj. 886 i 889. Taka wypadkowa obu z nich bo i minifigi pasują i zastosowanie – wielki pojazd kołowy – tutaj wzbogacony o podnoszony wysięgnik dla rakiety oraz stanowisko do nawiązywania łączności z panelem sterowniczym. Niby nic, ot takie kilka klocków w klasycznym szarym, ale jak ulał pasuje do całej masy “szarych zestawów” classic space. Dla fana klasyki – pozycja obowiązkowa.

Snorkel Squad

lego 6358 1

To chyba druga z najbardziej rozpoznawalnych pozycji z tego wpisu. Przedstawiciel klasycznego town, w typowym dla ówczesnych strażaków ujęciu. Czerwony wóz z białymi elementami i jakże dobrze znane torsy figurek ratowników. Zestaw przedstawia nam ciekawej konstrukcji pojazd z dwoma punktami skrętu podwozia, czterema osiami i ruchomą platformą z wysuwanym koszem. Całość okraszają dwie skrzynki na wyposażenie i oczywiście rozwijany wąż strażacki, ze skrzynki z nadrukiem logo firemanów.

lego 6358 2

Jak widać na powyższym zdjęciu jeden strażak może dość wysoko prowadzić działania, dzięki podnoszonym i wysuwanym ramieniem z koszem. Dodatkowo na wyposażeniu otrzymujemy gaśnicę, a pojazd ma dwa wysięgniki wysuwane do podtrzymywania podczas pracy dźwiga.

lego 6358 3

Ale tej klasycznej konstrukcji czegoś brak. Moim zdaniem, projektanci chcąc zrobić niskopodwoziową platformę z wysięgnikiem, przypominającą prawdzie pojazdy techniczne, nie uniknęli błędu znanego z innych podobnych konstrukcji, otóż zabrakło drzwi do kabiny w naszej konstrukcji.
Nie mniej jednak jest to ciekawy pojazd, do tego z szerokiej gamy aut strażackich od TLG i wręcz obowiązkiem kolekcjonera jest posiadanie go. Przyznam, że polowałem na niego dobre trzy lata.

Black Monarch’s Ghost

lego 6034 1

Zestaw, który jak wyżej wspominałem, doskonale pamiętam z początku lat 90 oraz sklepów Pewex i Baltona, to klasyk zamkowej serii. Gdybym miał wybrać najpopularniejszy i najbardziej rozpoznawany zestaw castle poza 6067 i 6054 byłby to właśnie duch czarnego monarchy. Ten mały przedstawiciel gatunku rycerstwa daje nam mały wycinek muru z z drzwiami oraz rycerza w zbroi na koniu, który podczas swojej podróży natrafia na świecącego w ciemnościach (po uprzednim nagrzaniu pod źródłem światła – ależ mi się to podoba[!] ) ducha władcy. Pamiętam, że kilku kumpli posiadało ten zestaw i zawsze była zabawa z tymi duchami. Ciesze się, że ta klasyczna pozycja wzbogaciła moją kolekcję. A podziękowania dla kolegi SURTa z BL  :)

Saucer Scout

lego 6835 1

Ten mały pojazd zwiadowczy to przedstawiciel niewielkiego tematu w ramach Lego space, tj. Spyrius.  Jak sama nazwa mówi to szpiedzy pochodzący z..chyba Syriusza – sprytna nazwa swoją drogą. Cała seria, choć odbiega od classic, futuron, blacktron, czy mtron, to obok Ice Planet 2002 pasuje, jak dla mnie, do szerokiego grona jakim jest temat space. Sam zestaw to mały pojazd lewitujący z podnoszoną kabiną, utrzymany w kolorystyce właściwej dla serii, czyli czarno – czerwonej. Ciekawostką tu jest umieszczenie minifiga, który by pilotować maszynę musi praktycznie leżeć. Ogólnie – wart polecenia dla zbieraczy.

W najbliższym czasie kolejne klasyki z lat końca 70-tych do końca 90-tych, w tym space, castle, town i technic..czyli wszystko co zbieram.

A gdyby ktoś się zastanawiał, dlaczego nie ma w moich zbiorach żadnego z przedstawicieli pięknej serii piratów, to… piękna odpowiedź w niedalekiej przyszłości. ;)

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , , , | 8 komentarzy

Ciemny okres twórczości Lego, czyli nowe zestawy z drugiej połowy lat 90

Tak więc jak w tytule, tak i w treści. Ostatnio wpadło w moje ręce kilka zestawów z  okresu słynącego z gorszych konstrukcji wydanych przez Lego. W tym przypadku to pozycje z lat 1998 – 1999 i jak sami możecie się przekonać, to delikatnie mówiąc prostota, brak kształtów i pomysłów w kilku z prezentowanych pozycji. Wg kolejności pojawienia się na rynku:

6325 Pacage Pick-UP,
6445 Emergency Evac,
6572 Wind Runners,
6446 Crane Truck,
6458 Satellite with Astronaut.

Lego new tbzz 1001Wszystkie ww pozycje posiadają instrukcje, plus jedno pudło. Stan określiłbym na bardzo dobry i dobry. Najgorzej jest z naklejkami, które przy najmniejszej próbie przeklejenia na bardziej symetryczną pozycję poprostu się rwą. Jak widać jakość naklejek umarła po 1995 roku, by powrócić we współczesnych zestawach.
Czym są powyższe zestawy? To mieszanka różnych propozycji w ramach Lego town. Mamy tu nowsze odpowiedniki starszych zestawów, czyli pojazd dostawczy i holownik, które są najgorszymi z całej wyżej pokazanej bandy. Nie wiem, czemu Lego poszło na tą prostotę – duże stałe podwozia, kilka elementów i tandetne skosy lub bricki z nadrukami. Znaczy się wiem..słabe wyniki finansowe i duże oszczędności, co przełożyło się na prostotę prostoty, a w efekcie na wygląd i bawialność.
Lego new tbzz 1003Ale aby nie było tylko negatywnie, to w trochę cieplejszych słowach o temacie RES-Q. Tak jak pisałem kilka tygodni temu podczas kolejnej notki o nowościach, w tym o 6431, cały ten temat trzyma jako tako formę. Nie jest może nadzwyczajeni dopracowany, ale jest spójną prezentacją służb ratunkowych wg. pomysłów projektantów z końca lat 90. W przypadku 6445 mamy do czynienia z bardziej zaawansowanym w wyposażenie i możliwości, pojazdem, który poza licznym sprzętem posiada ukryte wewnątrz pojazdu nosze. Ten zestaw jako tako broni się przed słabością poprzedników.

lego new tbzz 1002
Dalej patrząc mamy nietypowy zestaw z serii Extreme Team, składający się z pojazdu kołowego oraz czegoś w rodzaju bojera z kołami i dużym żaglem. Zestaw budzi moje mieszane uczucia, bo z jednej strony pomysł ciekawy, a z drugiej mogłoby być lepsze wykonanie. Mam tu na myśli głównie żagiel, który gdyby nadać mu inne barwy poprawiłby zestaw jako całokształt. Podobnie zastosowanie jasno zielonego przezroczystego na koła i antenę. Zwykła kolorystyka bardziej by tu pasowała..chociażby żółty.Nie stawiam minusa, gdyż nie jest to zła pozycja w tymże wpisie.

Lego new tbzz 1004

Na koniec mamy przedstawiciela tematu kosmicznego, czyli space port. Zestaw przedstawiający satelitę z podnoszonym panelem oraz astronautę z jet-packiem i kluczem idealnie pasuje do serii. I mimo, iż zgadzam się z uwagę kolegi Noriego z jednego z wcześniejszych wpisów, gdzie znalazł się 6453 Com-Link Cruiser, iż pierwszy wypust serii był lepszy, to ten mały wyżej prezentowany zestawik jest niczego sobie. Jest taką małą zapowiedzią zmiany w zestawach Lego. Poprostu czuć od niego inność.

Słowem podsumowania muszę napisać, iż z pełną świadomością zbieram zestawy także z końca lat 90. A to dlatego, bo jak Lego potrafiło nas zauroczyć w latach 80 i pierwszej połowie 90, tak trzeba pamiętać, że miało i gorsze okresy. I jeżeli chcemy, chcę w moim przypadku, pokazać przekrój tych dwóch dekad, to nie można omijać i gorszych, bardziej prostych i schematycznych pozycji,  które zafundowało nam TLG pod koniec lat 90.

W dalszej kolejności trochę bardziej klasycznych nowości.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , , | 6 komentarzy

No to trochę polatamy – podniebne Lego town

Tym razem nietypowo, bo lotniczo, w kilku słowach o trzech nowych zestawach w kolekcji. To chyba pierwszy raz, gdy wpis poświęcam tylko statkom powietrznym wydanym przez TLG. Kilka dni temu trafiły do mnie trzy różne klasyczne zestawy umieszczone w klimatach lotniczych. Pokrótce postaram się omówić każdy z nich. Natomiast ogólna charakterystyka latających obiektów napewno będzie miała miejsce na blogu. Wracając do tematu -  zestawy w kolejności pojawiania się na rynku:

6356 Med-Star Rescue Plane,
6342 Beach Rescue Chopper,
6615 Eagle Stunt Flyer.

lego new tbzz 900Zestawy są w stanie dobrym i bardzo dobrym. Wszystkie posiadają instrukcje. Pudełek niestety brak. Żaden z prezentowanych nie pochodzi z grupy “odnawiając starocia”, a zostały pozyskane w ostatnim czasie. Jeżeli miałbym wskazać ten, który najbardziej oko cieszy to byłby to 6356, ale o tym dalej. W słowach kilku o każdym z nich.

Med-Star Rescue Plane

lego 6356 6Ta piękna maszyna z 1988 roku z podwójnym usterzeniem i czterema silnikami, z trzy osobową obsadą w postaci pilota, medyka i chorego na noszach oraz medyczną kolorystyką śniła mi się po nocach w dziecięcych latach. Wprawdzie nikt z moich rówieśników jej nie posiadał, ale doskonale pamiętam ją z półek Pewexu.
Maszyna posiada trochę ruchomości w postaci śmigieł, ruchomego przedniego golenia, a także podnoszonej bocznej ścianki i otwieranej tylnej części. Dużo tego :)

lego 6356 1lego 6356 3Samolot ma piękną linię i przypomina mi conajmniej trzy współczesne maszyny. Nie mniej jednak mam wrażenie, że bardziej realnie wyglądałby z dwoma większymi silnikami, niż z czterema małymi, które zostały umieszczone w konstrukcji. I to w zasadzie jedyny mankament 6356. Pozycja obowiązkowa dla miłośników staroci.

lego 6356 5lego 6356 4
Beach Rescue Chopper

lego 6342 2Ten przedstawiciel podtematu Coastguard w ramach Lego town, to śmigłowiec ratowniczy z pilotem i ratownikiem oraz nieodpowiedzialnym żeglarzem, którego trzeba ratować. Śmigłowiec to konstrukcja z przestrzenią wewnętrzną, podnoszoną kabiną i opuszczanym siedziskiem dla ratowanego. Szczerze powiedziawszy, to zestaw najsłabszy z prezentowanych w tym wpisie, a osobiście zdecydowanie bardziej wolę 6697, choć jego przód przypomina samochód ;) Ogólnie , to zestaw polecam dla fanów serii z lat 90. Dla mnie, jako zbieracza nałogowego – obowiązek.

lego 6342 1
Eagle Stunt Flyer

lego 6615 1Ten dwupłatowiec charakteryzujący się zgodnie z nazwą kaskaderskim zacięciem to przedstawiciel szerokiego tematu Flight, w ramach Lego town. To dobrze zaprojektowany i wykonany dwupłatowiec, choć przyznam, że brak mi tu innej barwy od czerwonej. Samolot dobrze komponuje się zestawem 6345, traktującym o zawodach w akrobacjach lotniczych. Nasza maszyna posiada trzy naklejki dodające jej sportowo – patriotycznego nastroju (USA). Tak mi się też wydaje, że wzorem dla tej maszyny był klasyczny amerykański PT-17. Kto to wie ;)

lego 6615 3lego 6615 2Zestaw do polecenia dla fanów latadeł od TLG i kolekcjonerów. Dla mnie, podobnie jak 6342 – obowiązkowy.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , | 4 komentarzy

Miszmasz staroci

Tak tak..to już kolejny raz z nowymi – starymi zestawami w kolekcji. Tym razem prezentuję trzy pozycje z tematów town oraz space. Zestawy pochodzą z lat 1981 – 1999, więc rozstrzał spory. Zresztą sami zobaczcie. Wg. kolejności pojawienia się w sprzedaży.

6681 Polic Van,
6880 Surface Explorer,
6453 Com-Link Cruiser.

lego new tbzz 909Zestawy są w stanie bardzo dobrym – klasyk kosmiczny, czyli “badacz powierzchni” oraz dobrym w przypadku dwóch pozostałych. Wszystkie z instrukcjami. Pudełek niestety brak. Żaden z powyższych nie był odnawiany, wszystkie pozyskane. Co do stanu to najbardziej mnie cieszy 6880, gdyż nawet nadruki na torsie minifiga oraz slope z nadrukiem logo classiac space, nie wyblakły i się nie zdarły.
Klasycznie już słów kilka o każdym z zestawów.

Police Van

lego 6681 1To przedstawiciel typowego town z początku lat 80, co widać szczególnie poprzez nietypowe rozwiązania – jak trzy klapy w postaci okiennic, czy cztery naklejki. I tu ciekawostka, gdyż napis na drzwiach, to nie późniejsze elementy z nadrukiem logo POLICE, a naklejki z takowym napisem. Taki rozwiązanie występuje tylko w tym zestawie. Niestety stan naklejek, zarówno na białym bricku, jak i na drzwiach wskazuje na ich wiek, co szczególnie w przypadku drzwi przekłada się na delikatne przebarwienie całego paska z napisem. Widać to na powiększeniu. Ale za wyjątkiem tego, jak i delikatnie zużytej szyby, zestaw to typowy klasyk i warto posiadać go w kolekcji.

Surface Explorer

lego 6880 1Ta pozycja z zawartych we wpisie najbardziej mnie cieszy. To typowy przedstawiciel szarej frakcji w ramach Lego space, czyli classic space ;) Zestaw przedstawia nam dziwny pojazd do badań powierzchni (co sugeruje nazwa), z dwoma wysięgnikami – przód i tył (ruchomymi rzecz jasna) oraz ruchomą anteną. Całość uzupełnia żółty minifig, trzy osie z dwunastoma kołami (!) oraz dwie kierownice, używane w zależności od tego, który wysięgnik nasz dzielny spacemen obsługuje. Całość uzupełniają trzy panele z nadrukiem, co jak na prawie średniej wielkości zestaw stanowi niezłą ilość. Zestaw bardzo mnie cieszy, a jedyne czego mi brak to..pudła. Pozycja obowiązkowa!

lego 6880 2lego 6880 3
Com-Link Cruiser

Ostatnią pozycją jest przedstawiciel tematu space port, w postaci pojazdu z systemem komunikacyjnym. Auto posiada sporych rozmiarów szybę (niestety lekko zmatowiałą) oraz w tylnej części ruchomą antenę z otwieranym panelem sterowania. Sądząc po naklejce i nazwie jest to system do komunikowania się z satelitami. Sama konstrukcja jest lekko futurystyczna, jednak pasuje do całego tematu portu kosmicznego. Obowiązkowy – tylko dla zbieracza.

lego 6453 1
W dalszych wpisach kolejne nowości w zbiorach..i tak do 9 maja, czyli rok do roku prezentacji wszystkich zestawów w kolekcji.

Opublikowano Kolekcja, Lego | Otagowano , , , , , , | 8 komentarzy

LEGO Space 6981 i 6988 – Najbardziej wredna frakcja w kosmosie – Mateyo82

Seria Blacktron II zadebiutowała w katalogach i na półkach sklepowych w 1991 roku. Choć Blacktron II według mnie był słabszym następcą swojego pierwowzoru z 1987 roku, zasługuje na uwagę dzięki dwóm zestawom, których opis prezentuję poniżej.

Na początek jednak trochę historii. Blacktron II to następne wcielenie frakcji kosmicznych piratów i szpiegów, którzy kradną cenne wyposażenie oraz informacje innych kosmicznych frakcji Lego, ale sądząc po scenkach ze starych katalogów rzadko się im to udaje. :) W katalogu z 1991 roku przedstawieni są podczas ataku ze swojej asteroidy na mobilną bazę ratunkową  M:tron`u. Następnie w katalogu na rok 1992 podczas próby rabunku skrzyń energetycznych z bazy zaopatrzeniowej, gdzie zostają otoczeni przez strażników M:tron`u uzbrojonych w klucze :) i zostają przekazani Policji Kosmicznej, która debiutowała wtedy w nowym wcieleniu. Najciekawsze przygody Blacktron`a II ukazuje katalog na rok 1993, kiedy to próbują wykraść specjalne głowice do rakiet dalekiego zasięgu z Lodowej Planety. Tym razem zawodzi ich własny sprzęt niedostosowany do trudnych warunków tego niegościnnego globu. Kosmiczna Policja przy wsparciu miejscowych astronautów transportuje zamarzniętych rabusiów z lodowych jaskiń wprost do cel Galaktycznego Mediatora.

Blacktron II 1991Blacktron II – prezentacja z katalogu z 1991 roku.

Czas na zestawy. Na pierwszy ogień pójdzie flagowy statek kosmiczny tej frakcji czyli 6981, którego uważam za jeden z najlepiej skonstruowanych jak i bawialnych statków kosmicznych jakie LEGO wydało w latach 90 ubiegłego wieku. Inspiracją tegoż zestawu dla projektantów LEGO był zapewne 6932 wydany w ramach frakcji Futuron. W 6981 jednak zdecydowanie lepiej rozwiązano pewne kwestie jakim nie mógł się poszczycić poprzednik.

mateyo 51 Wiem – piękny jestem. ;)

mateyo 52Dumna załoga.

Pierwsze co się nasuwa dla tych co wielbią tę serię Lego to agresywniejszy i bardziej nowoczesny wygląd względem poprzednika. Czerń z minimalną ilością bieli i charakterystycznym kolorem przeszkleń fajnie kontrastuje. Podobnie jak większość zestawów kosmicznych Lego z tamtych lat statek ma konstrukcję modułową na którą, składają się główny pokład zawierający rampę z dwoma pojazdami zwiadowczymi z umieszczonym w tylnej części schowkiem na plecak odrzutowy dla minifiga oraz czymś w rodzaju działka do odstraszania przeciwników. W drugiej kolejności wspomnę o dwóch odłączanych od powyższego, charakterystycznych dla tej serii Lego, przeźroczystych kapsułach z pulpitami sterowniczymi, które otwierają się w trzech kierunkach by można było umieścić w nich pilotów. Również ciekawie prezentują się dwa małe pojazdy, które dzięki prostemu mechanizmowi mogą opuścić automatycznie główny pokład.

mateyo 53Po rozłożeniu na czynniki „nie pierwsze” ;)

Jak dla mnie genialny model mimo mniejszej ilości części, porównując do większych statków innych przedstawicieli serii LEGO Space z tamtych lat.

Na drugi ogień idzie 6988, czyli baza szpiegowska, z której agenci Blacktron`u mogą obserwować poczynania przeciwników jak i przyjmować swoje statki. Nie dorównuje ona rozmachem do swojego poprzednika z 1987 roku, ale mimo mniejszej ilości części prezentuje się całkiem fajnie. Choć nie ukrywam, że powinna być bardziej rozbudowana..

mateyo 54Nie polecam zapuszczać się tam gdy piratom nie uda bądź „uda się” kolejny rajd ;)

W skład zestawu wchodzi pięcioosobowa załoga wraz ze skromnym uzbrojeniem, mały pojazd terenowy, statek transportowy oraz baza z lądowiskiem.
Nie będę rozwodził się nad załogą bazy – jak dla mnie są fajni, klimatyczni i… standardowo w tamtych czasach – identyczni. :) Mały pojazd mimo prostoty też prezentuje się całkiem dobrze.

mateyo 55Cieniasy z M:tron`u – który z was do nas wyskoczy? ;)

W przypadku transportowca projektanci zestawu odwalili kawał dobrej roboty, bo mimo prostoty i powtarzalnego patentu odłączanej kapsuły z 6891 (w zestawie mamy dwie identyczne), prezentuje się bardzo klimatycznie i ma także możliwość przewożenia pojazdu bądź innych niewielkich ładunków.

mateyo 56To co dziś wieziemy?

Na koniec mojego skromnego opisu pozostaje baza. Mieści się na dwóch płytach bazowych o wielkości 32×32 study, z których jedna jest wypukła i góruje nad płaskim lądowiskiem. Główną atrakcją tego zestawu jest tzw. „Electric System”, czyli po prostu pudełko na baterię, krótki kabelek i zestaw oświetleniowy, który bądź świeci ciągle, bądź po małej modyfikacji mruga złowieszczo czerwonymi diodami. Podziemny bunkier (zawierający pudełko na baterie) ukryty w wypukłej płycie bazowej zwieńczony jest otwieraną ażurową platformą, dwoma przeszkleniami na potężnej konstrukcji złożonej z dwóch masztów, na których zainstalowane są anteny dalekiego zasięgu. Ponadto baza posiada dwa mniejsze lądowiska dla kapsuł.

Jak już wspomniałem 6988 nie dorównuje 6987 ale i tak wygląda naprawdę fajnie. Przydałoby się ją jednak nieco rozbudować bo wszystko w niej, może za wyjątkiem transportowca, wygląda skromnie. Dopiero po uzupełnieniu przez inne zestawy z tej serii Lego w/w zestaw nabiera charakteru, tak jak w moim przypadku po dodaniu zestawów 6981 oraz dodatkowych płyt bazowych z zestawu 6710. A może być tylko lepiej gdy dołożymy jeszcze inne zestawy z tej serii.

mateyo 57Dodatkowe płyty bazowe.

Podsumowując zauroczony w/w zestawami, zwrócę uwagę jeszcze tylko na jedną rzecz. Otóż jeżeli ktoś posiada dostęp do oryginalnych pudełek bądź ich skanów, warto się przyjrzeć modelom alternatywnym dla obu prezentowanych zestawów bo niektóre z nich prezentują się naprawdę dobrze i nie odbiegają standardom od głównych modeli.

Mateyo82

Opublikowano Lego, Mateyo82, Space | Otagowano , , , | 8 komentarzy