40290 podsumowaniem 60 lat klocków Lego

Rok 2018 w dziedzinie nowych zestawów Lego przyniósł nam ponad 470 nowych pozycji firmowanych znakiem TLG. Wśród nich znalazł się nie tuzinkowy zestaw wydany z okazji 60 rocznicy wyprodukowania (oficjalnie i legalnie) przez Lego do dziś znanego klocka. Jak dziesięć lat temu, z okazji 50 rocznicy, tak i teraz Lego postanowiło wypuścić zestaw, który będzie laurem dla czterech bardzo dobrze znanych, rozpoznawalnych i mega klasycznych pozycji, do dziś kojarzonych z firmą. W roku 2008 był to zestaw 10184, a dziesięć lat później otrzymujemy pozycję 40290.
Jak więc Lego postanowiło przypomnieć o swojej długiej historii w produkcji zabawek w tej formie, którą znamy i uwielbiamy do dziś? Twórcy, projektanci, tudzież właściciele firmy, zestawem 40290 upamiętnili cztery doskonale znane i lubiane serie z poprzedniego wieku, tj. (według numeracji i roku powstania pozycji) :

castle – zestaw 375 Castle,
space – zestaw 928 Space Cruiser and Moonbase,
pirates – zestaw 6285 Black Seas Barracuda,
town – zestaw 6399 Airport Shuttle.

Trudno powiedzieć, dla kogo TLG stworzyło ów zestaw? Wydaje się, że raczej nie chodzi tu o współczesnych, młodych adeptów klockowej sztuki, a raczej o nas, AFOLi, młodszych, starszych, ale jednak ludzi, którzy znają pozycje odzwierciedlone w zestawie. Ja, jako niepoprawny fan klasyki musiałem oczywiście nabyć zestaw rocznicowy (dzięki M.H.!). Jaki jest więc 40290 i czy można go nazwać kluczem do klasyki spod dobrze znanego nam bricka (klocka bez ang. wtrącenia) na miarę jego 60 lat?

Trochę porecenzujmy ;)

Seria: Promotional
Rok wydania: 2018
Liczba klocków: 421
Liczba figurek: 0
Cena: 100 – 200 (MISB) zł (Allegro, BrickLink) / darmowy dodatek przy zakupie na S@H o wartości powyżej 125 $.

brickset, bricklink

Zestaw zapakowano w bardzo ładne pudełko. Przyznam, że dla mnie osobiście to najładniejsze pudło od wielu lat. Karton ma wymiary 26 x 14 x 9 cm i utrzymany został w odcieniu niebieskiego ze wstawionymi zdjęciami zestawów. Front to cztery fotki konstrukcji oraz pasek przedstawiający zdjęcie młodzieńca z przełomu lat 70/80 bawiącego się zestawem 928. Co ciekawe, obok współczesnego loga firmy znalazło się miejsce na stare logo oraz informację o przedmiotowej rocznicy. Boki to zarówno informacje techniczne, jak i zdjęcia konstrukcji z zestawu. Bardzo interesujący jest natomiast tył pudełka. Znajdziemy tam zdjęcia zestawów, których miniatury znajdziemy w 40290. Dodatkowo poza pięknymi fotkami klasyków ponownie ten sam młodzieniec bawiący się Barracudą i monorailem. Pudełko pozwala powrócić do dawnych lat pamięcią i przyznam, że pozytywnie wpływa na nastrój przy budowie. ;) Duży plus TLG za karton z zestawu.

Wewnątrz poza czterema workami z klockami znajdziemy dość grubą instrukcję do wszystkich konstrukcji występujących w zestawie. Na osiemdziesięciu czterech stronach w przejrzysty sposób umieszczono kolejne etapy budowy, a dwie ostatnie strony to spis elementów. Nic dodać, nic ująć.

W zestawie otrzymujemy sporą ilość elementów. 421 sztuk dokładnie rzecz biorąc. Klocki w dużej mierze to drobnica jak małe bricki, w tym modyfikowane, skosy, tile, plate w tym małe i duże. Ilość elementów choć spora, to objętościowo niewielka z racji na miniaturyzację modeli. Kolorystyka zgodna z oryginałami. Wykaz wszystkich elementów najdziecie tutaj. Poniżej natomiast zdjęcie części, które pozostają po budowie miniatur. Trzeba przyznać, że to sporo drobnicy. Dokładnie 25 sztuk!

Co więc jest w środku? Zanim przejdę do modeli należy zacząć od tego słynnego klocka, o wymiarach 4×2 studów, lub kropek jak kto woli, pięknie zaprezentowanego z okolicznościowym tilem z nadrukiem 60 lat klocka. Ta okolicznościowa płytka występuje w pięciu innych tegorocznych zestawach, ale nadruk okolicznościowy możemy znaleźć także w innych pozycjach. 60 lat klocka w pełnej krasie.

Pierwszą miniaturą jest oczywiście model zamku z zestawu 375, wydanego w 1978 roku. Ten charakterystyczny obiekt rozpoczął na dobre przygodę klockowych fanów z rycerzami, złoczyńcami, banitami, zamkami, basztami, duchami, smokami, czy katapultami i powozami. I wprawdzie różnił się kolorystycznie od późniejszych zamczysk i baszt, to jest chyba najbardziej rozpoznawalną zamkową pozycją, właśnie z racji koloru. Posiadał też aż czternaście minifigów. Zapewne właśnie rozpoznawalność i zapoczątkowanie serii było powodem uhonorowania zestawu współczesną miniaturą. Wtrącić tutaj należy jednak fakt, iż napewno powodem zminiaturyzowania nie było to, iż był to pierwszy zamek od Lego. Bowiem jeżeli się nie mylę, to pierwszym jest ten zestaw z 1970 roku.

A jak prezentuje się miniatura przedstawiają poniższe zdjęcia. Widoczna duża ilość szczegółów w postaci odwzorowania okien, wież, czy obu bram. Zwodzonej i otwieranej na boki. Dzięki odpowiedniej konstrukcji, podobnie jak w oryginale możemy otworzyć zamek na boki, tworząc z niego dwie oddzielne ściany zamkowe. Mimo małej skali mini zamek od pierwszego spojrzenia kojarzy się z oryginałem. I taki zapewne był zamysł projektanta. Kolorystyka także została oryginalna, czyli żółta, z zieloną bazą i czerwonymi dodatkami. Moim zdaniem nie ma się tu  do czego przyczepić. Model jest świetny, stąd pełne 10/10. Warto w tym miejscy wspomnieć także o tym, że wszystkie modele, w tym i zamek umieszczono na płytkach bazowych w kolorze czarnym. Na środku oczywiście umieszczając miniaturyzowany model.

Drugą konstrukcją jest miniatura wydanego w 1979 roku kosmicznego krążownika 928. Był to w owym czasie największy zestaw kosmiczny, który wyszedł  w początkowym okresie funkcjonowania serii, choć nie na samym jej początku. Pierwsze pozycje serii space pochodzą bowiem z 1978 roku. Zestaw przedstawiał duży krążownik z kawałkiem bazy umieszczonej na dwóch płytach 32×32 – lądowisko i płyta z kraterami. Całość uzupełniał mały pojazd i cztery minifigi. Z pewnością nie można było lepiej wybrać, jeśli chodzi o przedstawiciela początkowego okresu serii, uwzględniając jego największą rozpoznawalność.

Miniatura. Utrzymana w odpowiedniej kolorystyce (niebieski z jasno szarym, choć innym niż w oryginale) scenka przedstawiająca podwójną płytę, tj. lądowisko i kawałek gruntu z bazą oraz statek kosmiczny to bardzo ładny model. Ponownie widzimy sporą ilość szczegółów w postaci odpowiedniej krzywizny gruntu, anteny do komunikacji, oświetlenia lądowiska i wisienki na torcie w postaci małego pojazdu. Model statku kosmicznego również udany z zachowaniem linii, choć trzeba zauważyć pewne przerysowanie niektórych elementów. Jednak biorąc pod uwagę skalę nie ma się co czepiać. Nawet w takim pomniejszeniu, przy zastosowaniu kolorystyki odpowiedniej dla klasycznego space, czuć jego klimat. W zasadzie poza wspomnianym przeskalowaniem nie ma się do czego przyczepić. 928 w skali mikro oceniam na 9/10 punktów.

Trzeci zestaw to oczywiście nieśmiertelna władczyni klockowych mórz i oceanów, czyli Barracuda z 1989 roku. Zestaw jest ikoną ikon, i niezaprzeczalnie znajduje się w koronie zestawów pirackiej serii. Najlepszy, najładniejszy i najbardziej rozpoznawalny okręt, stąd umieszczenie go w opisywanym zestawie nie może dziwić. Ponadto był jednym z pierwszych zestawów serii. Barracuda to ponad 900 elementów i osiem minifigów zabawy. Czysta radość. Więcej informacji i zdjęć we wpisie z 2014 roku o „6285 moim okiem„. Patrzę na inne zestawy serii i choć są mega rozpoznawalne i charakterystyczne jak bazy piratów, czy imperialistów, to nie ma możliwości, by to inny zestaw, niż Barracuda reprezentował wspaniałe konstrukcje TLG, które powstały dzięki temu kawałkowi plastiku z wypustkami, który 60 lat temu zagościł w pudełkach z napisem Lego.

Jak projektanci poradzili sobie z odwzorowaniem 6285 w małej skali? To co rzuca się w oczy przy pierwszym spojrzeniu na zestaw to to, iż okręt jest największym – chyba najdłuższym i najwyższym modelem. Charakterystyczne elementy Barracudy model oddaje doskonale. Mamy więc wszystkie maszty, odpowiednią kolorystykę od brązu przez czerń, biały, czerwony po żółty, mini flagi pirackie, kabinę, czerwone klapy od dział, balustradę na balkonie czy oczywiście biało – czerwone żagle. Te ostatnie są ruchome i można je ustawiać w żądanym kierunku. Jest to jednak pewien mankament, gdyż przy lekkim ruszeniu modelem żagle żyją własnym życiem. Nie zmienia to jednak faktu, iż konstrukcja jest genialna. Uzupełnieniem całości jest umieszczenie go na wodzie, która imitują oczywiście plate w odpowiednim kolorze. Bez Barracudy 40290 nie miałby sensu. 10/10 mimo kwestii żagli.

Ostatnia składowa rocznicowego zestawu to oczywiście kolejna nieśmiertelna pozycja, która jest tak ważna (zarówno ta z serii town, jak i może przede wszystkim z serii space) dla wielu AFOLi, czyli 6399 z 1990 roku. Monorail przedstawiający kolejkę jeżdżącą na lotnisko pochodzi z okresu świetności Lego, czyli początku lat 90-tych i doskonale oddaje ówczesny klimat, w szczególności klimat miejskiej serii. Także w tym przypadku, chcąc uhonorować kolejną z ponadczasowych i w zasadzie największych serii, czyli town, projektanci nie mogli postąpić inaczej, niż zminiaturyzować monoraila. Warto wspomnieć w tym miejscu, że TLG w ramach innej rocznicy, tj. 50 lat klocków na torach, w ramach zestawu rocznicowego 4002016 z 2016 roku wypuściło także „kawałek” monoraila, jednak tego w kosmicznym wydaniu, czyli protoplasty 6990.

Model. Cóż. w tym przypadku trudno byłoby oddać cały zestaw. Oryginał jest zbyt obszerny i rozciągnięty. Kręcone tory, dwie stacje i sam pociąg, to trochę zbyt wiele jak na klockowe słowo klucz, które ma przedstawiać sedno sprawy. Wybrano więc kolejkę stojącą na większej stacji wyniesionej ponad powierzchnię płyty bazowej. I tak samo jak w przypadku wcześniejszych modeli, tak i tutaj miniatura oddaje sporo szczegółów. Jest więc punkt gastronomiczny, schody, stacja (w tym imitacja znaku kolejki), sygnalizacja torowa, no i sam pociąg. Dokładna jego kopia. Tory wyniesiono ponad powierzchnię, tak więc nie ma tu nic, co w tej skali mogłoby odbiegać od oryginału. Jedyne co można by spróbować zmienić, to zamiast plate na dachu wagoników zastosować tile odpowiedniej długości. Ale nie ma to tamto..monorail to kolejne 10/10. ;)

Gdybym miał wybrać, który z modeli najbardziej do mnie przemawia, to z miejsca wskazuję, że wszystkie razem i każdy z osobna. Każdy spełnia swoje zadanie idealnie, ale największą moc mają wtedy, kiedy zestawia się je razem, jako tych reprezentantów minionych lat Lego, które mocno wpłynęły na pojmowanie klocków i określiły zainteresowania (lub je podtrzymały) na kolejne lata.

60 lat klocka Lego, według TLG w jednym kadrze..

Podsumowanie.

Zestaw 40290 przyjąłem z pewną obawą, ale i dużym zaciekawieniem. Lubię projekty nietuzinkowe, a o takie niestety czasem ciężko w dzisiejszych latach i giną w całej masie powtarzalnego chłamu i słabizny. Moje wątpliwości rozwiały się już w momencie, gdy wyjąłem pudło z paczki. Oniemiałem wręcz i to mimo faktu, iż widziałem wcześniej zdjęcia zestawu. Całość i każdy model z osobna wywoływał u mnie uczucie lekkiej radości, że to co klasyczne i piękne nie zginęło i mimo całej masy innych konstrukcji, wielu tysięcy zestawów, ktoś jako ikony 60 lat bricka wybrał właśnie takie a nie inne pozycje. 40290 nie podlega normalnej ocenie, bo to inna skala niż stosowana przy liniowych zestawach. Za pomysł, ideę, klasykę i piękno miniatur daję najwyższą ocenę z możliwych i kiedykolwiek wystawionych.

Coś, co mogłoby się wydawać bardzo trudne, czyli wybranie reprezentantów nieśmiertelnego klocka spośród tylu zestawów udało się projektantom znakomicie. Za klimat i klasykę jako AFOL dziękuję TLG.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Lego, Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „40290 podsumowaniem 60 lat klocków Lego

  1. Anonim pisze:

    Super recenzja bardzo fajnego zestawu. Dzięki. :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s