Tak. Dziś ponownie będzie o piratach. A to z powodu paczki, którą podrzucił w godzinach późno popołudniowych listonosz. A w paczce..cóż. Tadam! Trzy zestawy piratów o wspólnym mianowniku kompletności – pudełka i instrukcje. A wyglądają właśnie tak..
Pierwszy i najważniejszy to oczywiście Renegate Runner, z 1993 roku. Przyznam, że to mój pierwszy statek w kolekcji. Choć określenie statek jest z lekka nad wyraz. Następna pozycja to druga z największych konstrukcji islandersów, tj. Forbidden Cove z 1994 roku. Ostatni z zestawów to prezentowany już ostatnio 1747, z tym że to drugi egzemplarz w wersji MISB. Zestawy w idealnym stanie, pudełka jak na zdjęciu. Prawie bardzo dobre jak na swój wiek. Za pomoc przy zestawach podziękowania dla kolegi Surta. ;)
Ale ostatnio wpadły w moje ręce dwie inne, mniejsze pozycje serii pirates, w temacie islandersów tj. 6236 oraz 6246. Za obie pozycje podziękowania dla Seby, kolejnego dorosłego fana klocków. Oczywiście obie pozycje wraz z tymi powyżej najdą się na LS w szerszym opisie. Recenzje niewykluczone. ;)
A na koniec dwie wisienki na torcie, czyli wspomniany 1747 oraz druga pozycja w stanie MISB, czyli 5902 z serii adventurers. Obie pozycje znajdziecie w zakładce z nieotwartymi zestawami ze starych lat, czyli MISB.
Kolejne wpisy, cóż..chyba piraci ;)
Zazdroszczę i gratuluję :-)
Oj wpadłeś Panie, wpadłeś. Ale gratuluję, Piraci to piękna seria. No i czekam, aż do końca też złapiesz bakcyla na Adventurers. ;)