Recenzja Lego 30279 Kylo Ren’s Command Shuttle

Recenzja 30279 Kylo Ren’s Command Shuttle

Seria: Star Wars
Rok wydania: 2016
Liczba klocków: 45
Liczba figurek: 0
Cena: 9.99 – 30 (MISB) zł (Allegro, BrickLink)

Brickset

Z uwagi na pojawienie się w większości punktów prasowych kolejnego tegorocznego polybaga, jako dodatku do miesięcznika dedykowanego głównie dla dzieci, postanowiłem na szybko zrecenzować ten mały promocyjny zestaw, z przeznaczeniem szczególnie dla tych, którzy zastanawiają się czy zakupić 30279. Zestaw, jak to zauważyli koledzy na forach, stanowi załącznik do magazynu Kaczor Donald i obecnie można go kupić za jedyne 9.99 zł. Czy warto musicie zdecydować sami. W kilku słowach postaram się przybliżyć 30279.

Opakowanie i instrukcja

Zestaw został wydany jako polybag, czyli mała promocyjna (choć nie zawsze) pozycja złożona z kilkudziesięciu elementów i umieszczona w foliowym woreczku. Wymiary klasycznego opakowania to 17 cm x 19 cm. Strona główna przedstawia grafikę ze scenką wzorowaną na film i naszym głównym bohaterem w locie wzbogaconym wybuchami. Ponadto napisy z oznaczeniem zestawu, jego nazwą, przeznaczeniem wiekowym, logo TLG oraz Disneya. Na górze odmienny kolorystycznie pasek z dużym napisem Star Wars. Grafika główna widoczna na pierwszym zdjęciu.

Tył opakowania również klasyczny jak na ostatnie lata, czyli dwie powierzchnie z napisami i informacjami oraz przezroczysty pasek do podglądu zawartości. Po lewej stronie logo TLG, numer zestawu, nazwy i kod kreskowy. Prawa strona to informacje techniczne i ostrzeżenia w wielu językach.

Instrukcja, która znajduje się wewnątrz to mały rozkładany blister, typowy dla zestawów tej wielkości. Instrukcja czytelna, dwustronna, w jedenastu krokach przedstawiająca budowę promu. Poniżej zdjęcia obu stron instrukcji.

Elementy

Wewnątrz małego opakowania znajdziemy garść elementów i ww. instrukcję. Całość po otwarciu wygląda właśnie tak, jak na zdjęciu poniżej.

Elementów w zestawie naliczyłem czterdzieści pięć sztuk wliczająca dwa zapasowe, co jest średnio większą ilością jak na polybagi. Zestaw, jak to większość przedstawicieli serii Star Wars, utrzymano w dwóch odcieniach szarości – jasnym i ciemnym z dodatkiem czarnego i elementów przezroczystych, głównie czerwonych. Wśród części znajdziemy głównie plate, klasyczne, skośne i z otworami, tile małe i większe, serki, grille i inne pojedyńcze elementy jak slope, czerwonego axla, beczułki, czy bricki z otworem na axla. Ogólnie nie ma tu wyszukanych elementów. Wszystko znajdziecie w innych zestawach. Szału nie ma, ale źle też nie jest. Model nieskomplikowany, to i części proste. Bliższe zdjęcie całości znajdziecie poniżej.

Zestaw

30279 to prom dowódczy Kylo Rena z najnowszej części sagi. Zestaw przedstawia mini wersję innego zestawu z serii Gwiezdnych Wojen, tj. 75104. Jest więc typowym zestawem promocyjnym.

Jego budowę można podzielić na dwa etapy. Pierwszym z nich jest konstrukcja kadłuba, a drugim budowa skrzydeł, którą to także można podzielić na dwie części. Poniżej przedstawiam kroki z budowy poszczególnych etapów, aż do zakończenia. Po złożeniu promu pozostają nam dwa elementy w postaci tile i kropki w kolorze trans red.

Prom po złożeniu, zgodnie z oryginałem ma krótki (stosunkowo) kadłub i duże skrzydła, umieszczone po bokach i skierowane ku górze. Kadłub w części przedniej posiada kabinę, z oknami, co odzwierciedla przezroczysty tile. Tył kadłuba zakończono dwoma silnikami. Umieszczone po obu stronach skrzydła są znacznych rozmiarów w stosunku do kadłuba. Skrzydła posiadają smukłą i zwężającą się ku górze konstrukcję, wzbogaconą dodatkowymi elementami, przezroczystymi tile i dwoma lornetkami imitującymi działka.

I tu trzeba postawić kropkę i zwrócić uwagę na pewne braki. Jak spokojnie można zrozumieć, że to model w wersji mini, to już nie bardzo rozumiem, dlaczego nie pokuszono się o taką konstrukcję skrzydeł, by odginały się na boki jak w większym modelu i oryginale. W zestawie skrzydła zamocowano na jednym axlu przechodzącym przez kadłub. Wystarczyło jednak zastosować łącznie od czterech do ośmiu modyfikowanych plate z uchwytami, czy coś podobnego i zapewnić ruch skrzydłom. Dodałoby to bawialności, szczególnie, że nawet tak małe modele, nawet te z serii Star Wars, wydawane jako polybagi posiadały takie możliwości. Jak dla mnie to największy minus zestawu.

Ogólnie konstrukcja jest spójna, zawiera wszystkie elementy oryginału i większego modelu, które dało się odwzorować w tej skali. Tak samo kolorystyka zgodna z większym bratem. Zestaw więc i dobry i nie.

Podsumowanie

30279 jak na zestaw za niecałe 10 złotych jest pozycją wartą zainteresowania. Posiada kilkadziesiąt elementów, do których zawsze znajdzie się zastosowanie we własnych konstrukcjach, tym bardziej, że to w większości odcienie szarości. Posiada jeden, aczkolwiek znaczący mankament gdyby odwołać się do oryginału, tj. brak mechanizmu ruchu skrzydeł.
Mimo to zestaw spokojnie nadaje się do postawienia na półkę, szczególnie że to model z najnowszej części Gwiezdnych Wojen. Wymienione plusy nie ratują jednak oceny, którą zdecydowanie obniża brak możliwości ruchu skrzydeł. Dla mnie to pozycja z oceną 6/10 punktów

Za :
+ klimat Gwiezdnych Wojen
+ linia maszyny, zgodna z oryginałem
+ dostępność i niska cena

Przeciw:
– brak ruchomych skrzydeł

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Lego, Polybag, Recenzje i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Recenzja Lego 30279 Kylo Ren’s Command Shuttle

  1. Pingback: Lego Star Wars: 30279 Kylo Ren’s Command Shuttle w Kaczorze Donaldzie | Abteampoznan

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s