Ciemny okres twórczości Lego, czyli nowe zestawy z drugiej połowy lat 90

Tak więc jak w tytule, tak i w treści. Ostatnio wpadło w moje ręce kilka zestawów z  okresu słynącego z gorszych konstrukcji wydanych przez Lego. W tym przypadku to pozycje z lat 1998 – 1999 i jak sami możecie się przekonać, to delikatnie mówiąc prostota, brak kształtów i pomysłów w kilku z prezentowanych pozycji. Wg kolejności pojawienia się na rynku:

6325 Pacage Pick-UP,
6445 Emergency Evac,
6572 Wind Runners,
6446 Crane Truck,
6458 Satellite with Astronaut.

Lego new tbzz 1001Wszystkie ww pozycje posiadają instrukcje, plus jedno pudło. Stan określiłbym na bardzo dobry i dobry. Najgorzej jest z naklejkami, które przy najmniejszej próbie przeklejenia na bardziej symetryczną pozycję poprostu się rwą. Jak widać jakość naklejek umarła po 1995 roku, by powrócić we współczesnych zestawach.
Czym są powyższe zestawy? To mieszanka różnych propozycji w ramach Lego town. Mamy tu nowsze odpowiedniki starszych zestawów, czyli pojazd dostawczy i holownik, które są najgorszymi z całej wyżej pokazanej bandy. Nie wiem, czemu Lego poszło na tą prostotę – duże stałe podwozia, kilka elementów i tandetne skosy lub bricki z nadrukami. Znaczy się wiem..słabe wyniki finansowe i duże oszczędności, co przełożyło się na prostotę prostoty, a w efekcie na wygląd i bawialność.
Lego new tbzz 1003Ale aby nie było tylko negatywnie, to w trochę cieplejszych słowach o temacie RES-Q. Tak jak pisałem kilka tygodni temu podczas kolejnej notki o nowościach, w tym o 6431, cały ten temat trzyma jako tako formę. Nie jest może nadzwyczajeni dopracowany, ale jest spójną prezentacją służb ratunkowych wg. pomysłów projektantów z końca lat 90. W przypadku 6445 mamy do czynienia z bardziej zaawansowanym w wyposażenie i możliwości, pojazdem, który poza licznym sprzętem posiada ukryte wewnątrz pojazdu nosze. Ten zestaw jako tako broni się przed słabością poprzedników.

lego new tbzz 1002
Dalej patrząc mamy nietypowy zestaw z serii Extreme Team, składający się z pojazdu kołowego oraz czegoś w rodzaju bojera z kołami i dużym żaglem. Zestaw budzi moje mieszane uczucia, bo z jednej strony pomysł ciekawy, a z drugiej mogłoby być lepsze wykonanie. Mam tu na myśli głównie żagiel, który gdyby nadać mu inne barwy poprawiłby zestaw jako całokształt. Podobnie zastosowanie jasno zielonego przezroczystego na koła i antenę. Zwykła kolorystyka bardziej by tu pasowała..chociażby żółty.Nie stawiam minusa, gdyż nie jest to zła pozycja w tymże wpisie.

Lego new tbzz 1004

Na koniec mamy przedstawiciela tematu kosmicznego, czyli space port. Zestaw przedstawiający satelitę z podnoszonym panelem oraz astronautę z jet-packiem i kluczem idealnie pasuje do serii. I mimo, iż zgadzam się z uwagę kolegi Noriego z jednego z wcześniejszych wpisów, gdzie znalazł się 6453 Com-Link Cruiser, iż pierwszy wypust serii był lepszy, to ten mały wyżej prezentowany zestawik jest niczego sobie. Jest taką małą zapowiedzią zmiany w zestawach Lego. Poprostu czuć od niego inność.

Słowem podsumowania muszę napisać, iż z pełną świadomością zbieram zestawy także z końca lat 90. A to dlatego, bo jak Lego potrafiło nas zauroczyć w latach 80 i pierwszej połowie 90, tak trzeba pamiętać, że miało i gorsze okresy. I jeżeli chcemy, chcę w moim przypadku, pokazać przekrój tych dwóch dekad, to nie można omijać i gorszych, bardziej prostych i schematycznych pozycji,  które zafundowało nam TLG pod koniec lat 90.

W dalszej kolejności trochę bardziej klasycznych nowości.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Kolekcja, Lego i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Ciemny okres twórczości Lego, czyli nowe zestawy z drugiej połowy lat 90

  1. Bombeletta pisze:

    Hm… Bardzo średnie wizualnie, chociaż ta satelita z astronautą jest urocza i taka sparkly :D

  2. nori pisze:

    Co ciekawe, z tamtych lat głównie, pod względem jakości, leżało City – zestawy z tej serii, jak widać zresztą w notce, po prostu straszyły. Ogólnie, tamte lata to bardzo nierówny czas, w 1998 roku otrzymaliśmy także takie potworki jak Znap, a i Technic nie miał się czym pochwalić (8462 to chlubny wyjątek), a jednocześnie seria podwodna była całkiem udana no i do plastikowego świata zawitał Johnny Thunder i spółka! Niestety spadkowa tendencja utrzymywała się w roku 1999 i nawet Adventurers w subserii Jungle trochę jej posmakowali (niedopracowany największy zestaw, choć na szczęście, reszta raczej już udana), a City to już w ogóle porażka (prawdziwe potworki: 6437 czy 6439) jednocześnie premiera Star Wars rozpoczęła prawdziwe odrodzenie…

    • tbzz2013 pisze:

      Tak i powiem, że odrodzenie nastąpiło dosyć gwałtownie. Zwolnili tam większość projektantów, czy dali młodym się wykazać..kto to wie. Ale po tych gniotach jakoś znacząco wzrosła.

  3. Mateyo82 pisze:

    Akurat seria ResQ była całkiem ciekawą i nie tak prostacką jak Town po 1997 roku, choć do ideału było jeszcze daleko – np.: ten śmigłowiec ratunkowy 6462. Za to mile wspominam serię Divers z 1997 roku – to było coś nowego jak na tamte czasy mimo, że wcześniej mieliśmy bardziej futurystyczne Aquazone.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s